Zatrudniają, ale mniej płacą

Pracodawcy coraz chętniej zatrudniają kobiety, ale ciągle płacą im mniej niż mężczyznom. Taka sytuacja utrzymuje się w całej Unii Europejskiej.

Zatrudnienie kobiet w Unii Europejskiej powoli, ale stale rośnie. Wciąż jednak zarabiają one mniej - średnio o 15 proc. - od mężczyzn, i to mimo lepszego wykształcenia.

Reklama

Takie wnioski płyną z opublikowanego w środę raportu Komisji Europejskiej na temat równości kobiet i mężczyzn na rynku pracy w UE.

Mimo unijnego prawa, które nakazuje, by za tę samą pracę kobiety i mężczyźni zarabiali tyle samo, mieszkanki Unii Europejskiej zarabiają średnio o 15 proc. mniej niż mężczyźni.

W Polsce ta różnica jest nieco mniejsza i wynosiła w 2006 roku 12 proc. Najlepsza sytuacja jest na Malcie, w Belgii i w Słowenii, gdzie kobiety zarabiają mniej od mężczyzn o odpowiednio 3,7 i 8 proc, a najgorsza - w Estonii (24 proc.), na Cyprze (24 proc.) Słowacji (24 proc.) i w Niemczech (24 proc.).

W 2006 roku odsetek zatrudnionych kobiet wynosił średnio w UE 57,2 proc. czyli o 3,5 punktu procentowego więcej niż w 2001 roku. W tym samym okresie zatrudnienie mężczyzn wzrosło w UE tylko o 0,7 punktu procentowego. W Polsce zatrudnienie kobiet wzrosło z 47,7 proc. w 2001 roku do 48,2 proc. w 2006 r., a mężczyzn w tym samym czasie z 59,2 do 60,9 proc.

W przeciwieństwie do unijnych tendencji w Polsce nie rośnie natomiast zatrudnienie kobiet starszych wiekiem. Podczas gdy w UE od 2001 do 2006 roku średnie zatrudnienie kobiet w wieku 55-66 wzrosło z 28,2 proc. do 34.8 proc., w Polsce zmalało z 20,4 proc. do 19 proc. Dla kontrastu - w Szwecji zatrudnienie kobiet starszych wynosi obecnie 68,9 proc., w Estonii 59,2, a Finlandii 54,3.

Globalnie na 12 mln miejsc pracy stworzonych w Unii Europejskiej od 2000 roku 7,5 mln zajęły kobiety.

Te pozytywne wyniki nie pozwoliły jednak na zniwelowanie wciąż istniejących poważnych różnic na rynku pracy między mężczyznami a kobietami.

- Podczas gdy kobiety są lepiej wykształcone od mężczyzn, ich kariera jest na ogół krótsza, wolniejsza i wciąż zarabiają za mało w porównaniu z mężczyznami. Wciąż pozostaje więc wiele do poprawy - oświadczył unijny komisarz ds. zatrudnienia Vladimir Szpidla.

W Polsce jest najwyższy odsetek kobiet z wykształceniem "przynajmniej średnim" w wieku 20-24 lat i wynosił w 2006 roku 93,8 proc. Średnia unijna dla kobiet to 80,7 proc., a dla mężczyzn 74,8 proc.

Raport ujawnia też, że zatrudnienie kobiet posiadających dzieci jest w UE średnio niższe o prawie 7 punktu procentowego niż wśród kobiet bezdzietnych. W Polsce ta różnica jest jeszcze większa i wynosi 9 punktów.

Kobiety wciąż mają też kłopoty, by uzyskać zatrudnienie na stanowiskach kierowniczych. Proporcja kobiet kierujących przedsiębiorstwami odrobinę wzrosła i wyniosła w 2006 roku 32,6 proc., o około 2 punktu więcej niż w 2001 roku. W Polsce wzrost był nieco wyższy od unijnej średniej: z 32,1 proc. do 35,2 proc.

Inga Czerny

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: zarobki | zatrudnienie

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje