Reklama

Reklama

Znowu będę dziewicą!

Powiększanie biustu? Korekta nosa? To już było, teraz nastała nowa moda w chirurgii plastycznej - odtwarzanie błony dziewiczej!

Na pomysł operacyjnego odtwarzania błony dziewiczej pierwsze wpadły młode muzułmanki żyjące w Europie. Dziewczyny zachowywały się jak ich rówieśniczki innego wyznania: bawiły się, spotykały z chłopakami, wreszcie kochały się z nimi...

Ale nadszedł w końcu czas, by się ustatkować: założyć rodzinę i wyjść za mąż, oczywiście za muzułmanina. I tu zaczynały się kłopoty - w kulturze islamskiej brak dziewictwa u panny młodej upoważnia męża do zerwania związku i naraża kobietę na zemstę jej rodziny, w skrajnym przypadku dojść może do zabójstwa kobiety. Dlatego też muzułmanki w takich krajach jak Francja czy Wielka Brytania wzięły się na sposób i... zaczęły tłumnie odwiedzać gabinety chirurgów plastycznych.

Reklama

W innym przypadku nie mają bowiem szans na małżeństwo.

Znowu będę dziewicą...

Także muzułmanki w Belgii coraz częściej decydują się na operacyjne przywrócenia dziewictwa, zwłaszcza, że od niedawna koszty zabiegu pokrywa... Belgijski Fundusz Zdrowia. W ten sposób państwo pomaga swoim obywatelkom.

Ale nie tylko muzułmanki poddają się hymenoplastyce, by dobrze wyjść za mąż. Choć trudno w to uwierzyć, również w naszej kulturze nie brak rodzin, które mogą uważać dziewictwo za sposób na doprowadzenie do małżeństwa z tak zwaną dobrą partią.

Przepis na sukces w małżeństwie i... w interesach

Lekarze zgodnie podkreślają jednak, że błona dziewicza z anatomicznego punktu widzenia nie ma żadnego znaczenia. Ale jej wartość wzrasta, gdy uwzględnimy uwarunkowania społeczno - kulturowe. W krajach Bliskiego Wschodu lub w południowo-wschodniej Azji cnota jest bowiem wymogiem i warunkiem zamążpójścia.

Ale to nie wszystko, gdyż na wtórnym dziewictwie zależy również młodocianym prostytutkom z Azji, ponieważ w tym regionie powszechnie wierzy się, że seks z dziewicą "wzmacnia" mężczyznę. Kilkakrotnie powtarzany zabieg może być więc źródłem niezłych dochodów... Trudno wyobrazić sobie, żeby prostytutki co chwila poddawały się zabiegowi hymenoplastyce, który jest sporym wydatkiem, dlatego też ratunkiem dla tych, którzy chcą zaoszczędzić, może być zakup... sztucznej błony dziewiczej, która kosztuje jedyne 15 dolarów.

Została ona po raz pierwszy wyprodukowana w Japonii w 1993 roku, a na rynku azjatyckim pojawiła się dwa lata później, ciesząc się szczególną popularnością w Tajlandii. Jej twórcy przekonują, że zapewnia ona podobne odczucia i efekty wizualne, jak w przypadku prawdziwej utraty cnoty.

Jednak hymenoplastyce poddaje się również wiele prostytutek, które chciałyby zerwać z dotychczasowym życiem. Panie, które marzą o założeniu domu i rodziny postanawiają więc oszukać narzeczonego nie licząc się z kosztami i poprawiając też np. wygląd warg sromowych...

Nie tylko seks...

Stwierdzenie, że błona dziewicza może zostać utracona tylko na skutek stosunku płciowego to jednak mit. Tak naprawdę dziewczyna może stracić dziewictwo na skutek wypadku, uprawiania pewnych sportów, a nawet z powodu nieprawidłowej aplikacji tamponu. A że w taką wersję zdarzeń nie każdy narzeczony chce uwierzyć, to trzeba posłużyć się sposobem...

Ale to nie wszystko, gdyż medycyna odnotowuje także przypadki dziewcząt, które urodziły się z brakiem lub dużym niedorozwojem błony dziewiczej. Warto również wspomnieć o kobietach, które jako dziewice padły ofiarą gwałtów.

O takim przestępstwie trudno zapomnieć, dlatego coraz więcej ich ofiar decyduje się na kosztowną hymenoplastykę, dzięki której dziewczyny odzyskują pewność siebie, czują się moralnie czyste i mają większe szanse by zapomnieć o koszmarze i odzyskać równowagę psychiczną...

Przywracanie dziewictwa

Na czym polega hymenoplastyka? Podczas zabiegu operacyjnego dochodzi do sfałdowania śluzówki, naciągnięciu jej i zszyciu, a w efekcie do rekonstrukcji błony w dawnej postaci. Trzeba podkreślić, że brak jest przeciwwskazań do tego typu zabiegów.

Jaki jest efekt? Błona zostaje odtworzona, lub przynajmniej partner odnosi wrażenie obecności błony dziewiczej (tzn. opór, lekkie krwawienie przy stosunku). Sam zabieg trwa 30-60 minut i kosztuje, bagatela, 5000 zł. Dla porównania: powiększenie biustu to koszt ok. 8000 zł. Pacjentka dostaje znieczulenie miejscowe i zostaje wypisana jeszcze tego samego dnia. Zanim jednak powróci do normalnej aktywności fizycznej, będzie potrzebować 3-4 tygodni.

Narzeczony być może da się nabrać na to, że jego jedyna jest dziewicą, zrekonstruowana błona dziewicza może też zostać pomylona z autentyczną podczas pobieżnego badania ginekologicznego. Natomiast doświadczony specjalista medycyny sądowej podczas dokładnego badania zawsze zidentyfikuje wiarygodność "dziewictwa".

Dlatego też w krajach islamskich, gdzie coraz powszechniejsze jest poddawanie narzeczonej przed ślubem badaniu ginekologicznemu, lekarz, w sytuacji braku (lub obecności naruszenia) błony dziewiczej, staje przed dylematem, czy ujawnić prawdę i spowodować być może zabójstwo kobiety przez jej rodzinę z powodu "zhańbienia honoru", czy skłamać i narazić się na zemstę obu rodzin, kiedy sprawa zostanie wykryta.

Jeśli jednak rekonstrukcja została dobrze wykonana, w razie wykrycia oszustwa, lekarz zawsze może się usprawiedliwić, że niedokładnie zbadał dziewczynę, a nie, że celowo kłamał i tym samym uniknąć odwetu...

Prezent... w rocznicę ślubu

Kobiety pochodzące z islamskiego kręgu kulturowego poddają się hymenoplastyce, bo muszą znaleźć przyzwoitego męża, natomiast Amerykanki wybierają się na zabieg, bo... taki prezent ufundował im małżonek w rocznicę ślubu! Choć trudno w to uwierzyć, w Stanach nastała dziwna moda - przy okazji rocznicy ślubu para małżeńska nie tylko odnawia przysięgę i powtarza całą ceremonię, ale jeszcze chce mieć ponowną "noc poślubną"! Dlatego kobieta poddaje się hymenoplastyce, dając mężowi to, co ma najcenniejszego - dziewictwo.

Joanna Bielas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje