Rejestracja dziecka bez wizyty w urzędzie – ze szpitala prosto do domu, a nie do urzędu

Narodziny dziecka mogliśmy jeszcze do niedawna zgłosić tylko w jeden sposób – udając się do Urzędu Stanu Cywilnego. Od 1 czerwca ubiegłego roku świeżo upieczeni rodzice mogą zgłosić narodziny swoich dzieci w znacznie szybszy i wygodniejszy sposób: przez internet. Z takiej możliwości zdecydowało się do tej pory skorzystać niemal 60 tys. osób.

Profil zaufany w służbie wygody

To, że wspomniana usługa cieszy się w naszym kraju tak dużą popularnością, nie powinno raczej dziwić. Narodziny dziecka to przecież wielkie wydarzenie dla całej rodziny i nikomu nie marzą się chyba w takich okolicznościach wędrówki do urzędów. W Ministerstwie Cyfryzacji doskonale o tym wiedzą: - Zdajemy sobie sprawę, że kilka dni po narodzinach wizyta w urzędzie nie jest tym, na co czeka świeżo upieczony rodzic. Nasza e-usługa rozwiązuje ten problem. Aby z niej skorzystać potrzeba kilku minut i profilu zaufanego - mówi Marek Zagórski, minister cyfryzacji.

A jak cała procedura wygląda w praktyce? Wypada zacząć od tego, że na zarejestrowanie dziecka jego rodzice mają 21 dni, licząc od dnia, w którym otrzymali jego kartę urodzenia. Do skorzystania z e-usługi "Zgłoś urodzenie dziecka" konieczne będzie również posiadanie aktywnego profilu zaufanego. Założymy go na dwa sposoby: rejestrując się przez stronę internetową naszego banku lub wypełniając najpierw odpowiedni elektroniczny formularz, a następnie potwierdzając go osobiście w jednym z 1500 stacjonarnych Punktów Potwierdzających. Załóż profil zaufany na www.pz.gov.pl

Co jeszcze warto przygotować przed rejestracją narodzin dziecka online? Podczas dopełniania tej formalności będziemy musieli podać między innymi imię naszego potomka, dlatego wcześniej warto zastanowić się nad tą decyzją. W tym wypadku pośpiech nie jest na pewno dobrym doradcą i ostatecznego wyboru  z oczywistych przyczyn nie warto podejmować pod wpływem impulsu. Bazę imion sprawdzimy na stronie www.dane.gov.pl. Pamiętajmy jednocześnie, aby nie sięgać po imiona, które z jakichś przyczyn mogą się wydać urzędnikom kontrowersyjne; unikajmy więc nadawania imion pochodzących od nazw pospolitych (np. bławatek, sonata) i geograficznych (Malta, Korea), a także niezgodnych z polską ortografią i zasadami poprawnej polszczyzny. Poszukując najlepszego imienia dla nowo narodzonego dziecka kierujmy się wobec tego zdrowym rozsądkiem i nie ulegajmy sezonowym modom. Imię, które zgłosimy w urzędowym formularzu, musi być przecież nie tylko ładne, ale także ponadczasowe.

Nie trać czasu na stanie w kolejkach

Jeśli mamy już profil zaufany, wystarczy tylko wejść na portal www.GOV.pl i wybrać interesującą nas usługę. Po udanym logowaniu - użyjemy do niego właśnie wspomnianego wcześniej profilu zaufanego - system poprosi nas o potwierdzenie, że jesteśmy rodzicem dziecka, którego narodziny planujemy zgłosić. Przy tej okazji będziemy musieli również zweryfikować swoje dane i wprowadzić dane drugiego rodzica.

Jeśli wszystko przebiegnie prawidłowo (a tak na pewno będzie), pozostanie nam już tylko zgłosić narodziny naszego potomka. Na tym etapie konieczne będzie m.in. podanie nazwy szpitala, w którym przyszedł na świat, imienia, które dla niego wybraliśmy, numeru aktu małżeństwa oraz, w dalszej kolejności, adresu, pod którym chcemy je zameldować.

Później będziemy musieli jeszcze ustalić sposób, w jaki urzędowe dokumenty - odpis aktu urodzenia dziecka, zaświadczenie o jego zameldowaniu oraz informacja o nadanym mu numerze PESEL - zostaną nam przekazane. Możemy je odebrać osobiście, w placówce USC, ale mogą być nam również dostarczone tradycyjną pocztą lub elektronicznie, przez skrzynkę w panelu Mój GOV (znajdziesz ją na stronie GOV.pl).

Na koniec zostaniemy poproszeni o sprawdzenie formularza, który wypełniliśmy, i o jego zatwierdzenie za pomocą podpisu zaufanego. - Zgłoszenie narodzin dziecka przez internet trwa zaledwie kilka chwil i nic nas nie kosztuje. To wygodna, szybka i bezpieczna metoda, z której niewątpliwie warto skorzystać - podsumowuje Marek Zagórski.

Quiz: Internet kiedyś i dziś. Nadążasz za zmianami?

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy