#Zostańwdomu i… nie zagub dziecka w sieci

Od wielu lat nie wyobrażamy sobie życia bez internetu. Panująca pandemia koronawirusa jeszcze bardziej pokazała nam jak przydatna jest umiejętność poruszania się w rzeczywistości online. Dorośli na internet patrzą nieco inaczej niż dzieci. Dla starszych jest narzędziem pracy i rozrywki, dla najmłodszych to niemal realny świat, w którym prowadzą dużą część swojego życia. Nie zostawiajmy ich tam samych.

Od edukacji po...

Zamknięte szkoły? Żaden problem! Nauczyciele bardzo szybko przenieśli nauczanie do sieci. Od przeszło miesiąca dzieci kontaktują się z pedagogami za pomocą komunikatorów, dzienników elektronicznych czy e-maili. Problemu nie stanowi brak podręczników. Pliki mogą bowiem zostać przesłane przez nauczyciela czy kolegów. Można także sięgnąć na portal Ministerstwa Cyfryzacji. Liczne aplikacje usprawniają naukę i zdobywanie wiedzy. Internet pełen jest także filmów edukacyjnych, dzięki którym dziecko może rozszerzyć swoje zainteresowania i pogłębić wiadomości z kartek podręcznika.

Niestety znajdziemy tam też treści szkodliwe. Z badania NASK "Nastolatki 3.0" wynika, że  23 procent nastolatków oglądało w sieci patotreści. To nagrania, na których prezentowane są zachowania sprzeczne z normami społecznymi - nadużywanie alkoholu, przemoc, wulgarny język. A przecież to nie wszystko. Ogromnym zagrożeniem są także treści pornograficzne.

Relacje są ważne

Zarówno dzieci, jak i nastolatki przez internet utrzymują także relacje. Komunikatory, czaty, fora i media społecznościowe znacznie ułatwiają kontakty z rówieśnikami, mogą jednak być źródłem zagrożenia. Ciężko tutaj nie wspomnieć o groomingu, czyli uwodzeniu nieletnich przez internet czy pedofilach wyłapujących swoje ofiary w sieci.

Cyberprzemoc to zjawisko, które często dzieje się poza wzrokiem rodziców, w miejscach, gdzie ich nie ma. Może dotknąć każdego, niezależnie od wieku. Jak pokazują badania NASK (raport "Nastolatki 3.0") ponad połowa młodzieży w wieku 13-19 lat przyznaje, że spotkała się z różnymi  przejawami internetowej przemocy, zarówno wobec swoich kolegów i koleżanek, jak i osób nieznajomych. Co trzeci nastolatek takiej przemocy doświadczył osobiście - był wyzywany w internecie, poniżany, ośmieszany lub straszony, a od 7 do 11% polskich nastolatków jest ofiarą cyberbullyingu. Oznacza to, że niemal co dziesiąte dziecko jest regularnie dręczone w sieci. Ich rodzice często nawet o tym nie wiedzą. Co też znajduje potwierdzenie w badaniach.

I tutaj kluczowa jest rola rodziców. Lepiej zapobiegać niż leczyć - dlatego jak najwięcej rozmawiaj z dzieckiem. Gdy masz podejrzenie, że coś wydarzyło się złego, zapytaj. Pokaż, że wspierasz je w każdej trudnej sytuacji. Gdy dowiesz się, że twoje dziecko jest ofiarą cyberprzemocy, działaj. Pamiętaj też, że twój syn lub córka może stać się nie tylko ofiarą, ale także sprawcą.

Jeśli nie wiesz jak zachować się w takiej sytuacji, warto zajrzeć do poradnika Akademii NASK "Cyberprzemoc. Włącz blokadę na nękanie", posłuchać wywiadu z psychologiem lub webinariu "Nie zagub dziecka w sieci".

Za dużo

Bieżąca sytuacja niejako zmusza wszystkich do spędzania długich godzin w sieci. Praca, nauka, rozrywka... Mimo to, bądź czujny. Zwracaj uwagę na zachowanie swojego dziecka. Być może ma FOMO, czyli lęk przed odłączeniem.

- Dla większości młodych ludzi internet to naturalna przestrzeń do komunikacji i zdobywania informacji. Nie wyobrażają sobie codziennego funkcjonowania bez podłączenia do sieci. Intensywnie z  niej korzystają - mówi Marta Witkowska z Akademii NASK. - Wraz z niezwykłym wręcz sukcesem mediów społecznościowych, które dają im poczucie stałej obecności w życiu przyjaciół oraz znajomych i ciągłego trzymania ręki na pulsie bieżących wydarzeń, wielu zaczęło się obawiać wypadnięcia z obiegu. Przekonanie, że coś ważnego ominie ich dokładnie wtedy, kiedy są offline coraz częściej niepokoi wielu polskich internautów, w tym tych najmłodszych. To właśnie FOMO. Może dotknąć każdego, niezależnie od wieku, ale to nastolatki są na nie szczególnie podatne. Warto pamiętać, że FOMO może doprowadzić do poważnego nadużywania nowych technologii - dodaje ekspertka.

Nie każdy nastolatek spędzający sporo czasu przed ekranem smartfonu lub tabletu ma FOMO. Warto jednak przyjrzeć się bliżej, czy akurat twojemu dziecku nie przysparza to problemów.

Przede wszystkim: rozmawiaj

Wiedza na temat pewnych zjawisk, aplikacje pozwalające kontrolować dostęp do treści są bardzo ważnym działaniem. Na  nic jednak duża liczba kursów czy wzmożona kontrola, jeśli nie rozmawiasz ze swoim dzieckiem. Wykorzystaj czas kwarantanny do pogłębienia relacji z córką bądź synem. Nie drwij i nie wyśmiewaj, gdy opowiada z wypiekami na twarzy o internetowych kłótniach, relacjach czy znajomych. Bliskość i zaufanie nie dadzą gwarancji, że dziecko nie dozna krzywdy w sieci. Zwiększają jednak prawdopodobieństwo, że w przypadku zagrożenia dowiesz się o tym pierwszy i będziesz mógł zareagować.

- Rodzice mogą zrobić wiele, by ich dzieci korzystały z internetu w jak najbardziej pełny i bogaty sposób, ale również doświadczały jak najmniej negatywnych konsekwencji jego używania - mówi Marta Witkowska z Akademii NASK. Więcej porad jak nie zagubić dziecka w sieci znajdziesz na stronie kampanii.

Dlaczego Polacy rezygnują z korzystania z internetu?


Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje