Reklama

Reklama

28 rad na udany wyjazd z dzieckiem

Chroń maluszka przed ukąszeniami. Przed każdą wyprawą w plener spryskaj odsłoniętą skórę lub ubranko malca preparatem odstraszającym owady. Możesz też skropić niewielką ilością olejku aromatycznego kocyk, na którym bawi się dziecko -owady nie lubią zapachu mięty, wanilii i lawendy. Nie dawaj smykowi na świeżym powietrzu słodyczy i pilnuj, by malec nie biegał boso po trawie (osy budują gniazda także w ziemi, dziecko może nadepnąć owada).

Reklama

Pamiętaj też o ochronie przed kleszczami. Jeśli wybieracie się nad jezioro albo do lasu, załóż maluchowi długie spodnie i bluzkę z długim rękawem (przewiewną, aby dziecku nie było za gorąco - owady przyciąga zapach potu) i czapkę. Po spacerze dokładnie obejrzyj malucha (skórę głowy, uszy oraz fałdki skóry), a najlepiej wykąp dziecko pod prysznicem.

Dokładnie myj i sterylizuj niemowlęce akcesoria. Ze sterylizacją nie ma problemu, jeśli masz do dyspozycji kuchnię. Wystarczy dokładnie umyć smoczki i butelki, potem wygotować we wrzątku. Na wakacyjne wyjazdy najlepsza jest butelka samosterylizująca. Po specjalnym złożeniu butelka do karmienia maluszka zamienia się w mini sterylizator parowy. Aby ją wydezynfekować, trzeba wlać do niej wodę, zanurzyć smoczek, szczelnie zamknąć specjalną nakrętką i wstawić do kuchenki mikrofalowej. Jeśli nie masz dostępu do wrzącej wody lub mikrofali, możesz użyć tabletek sterylizujących. Tabletki rozpuszcza się w zimnej wodzie, a następnie wkłada do roztworu dokładnie wyszorowane akcesoria do karmienia. Po 30 minutach są sterylne.

Częściej przewijaj niemowlę. Jak najczęściej zmieniaj dziecku pieluszki, aby na jego pośladkach nie pojawiło się odparzenie. Kilka razy dziennie wietrz pupę smyka i smaruj ją kremem chroniącym przed odparzeniami.

Pamiętaj o częstym pojeniu brzdąca. W gorące dni to konieczne. Malucha karmionego naturalnie częściej przystawiaj do piersi, zaś dziecku, które skończyło 6 miesięcy, podawaj do picia wodę mineralną dla niemowląt (kupując ją w małym sklepiku za granicą, zawsze sprawdzaj, czy zakrętka nie była wcześniej odkręcana). Spragnionemu maluszkowi możesz także podawać lekkie herbatki dla niemowląt. Starsze dziecko ugasi pragnienie sokiem owocowym (możesz rozcieńczyć go wodą), a jeśli nie ma alergii na mleko - jogurtem pitnym, maślanką albo kefirem. Staraj się nie kupować smykowi napojów gazowanych, coli i lemoniad.

Na plaży korzystaj z parasola. Dziecko do 2. roku życia powinno bawić się w cieniu. Nie narażaj malucha na oparzenie słoneczne albo udar i nie oszczędzaj na wypożyczaniu parasola na plaży. Przed promieniami słońca ochroni malca także specjalny namiocik.

Uważaj na smyka w pobliżu wody. Jeśli wypoczywacie nad jakimkolwiek zbiornikiem wodnym (nawet jeśli jest to tylko oczko wodne na działce), nie zostawiajcie dziecka bez opieki. Nie spuszczaj malca z oka, bądź blisko. Nawet brodzenie do kostek może być dla brzdąca groźne Wystarczy chwila nieuwagi, by maluch przewrócił się i zachłysnął wodą.

Nie eksperymentuj z egzotyczna żywnością. Jeśli karmisz maluszka piersią, unikaj ostrych dań egzotycznej kuchni. Jedz potrawy kontynentalne, które zawsze pojawiają się w hotelowym menu. Starszego malucha nie namawiaj do próbowania egzotycznych, mocno przyprawionych smakołyków. Pilnuj też, by mały smakosz nie jadł smażonych potraw - lepiej pozostać przy monotonnej diecie, niż walczyć później z rozstrojem żołądka.

Na wakacjach unikaj fast- foodów. Nie daj się skusić maluchowi i nie kupuj mu w przydrożnej budce smażonej kiełbaski, frytek czy czy hot-doga. Frytki mogą być smażone wieloktornie w tym samym, kilkudniowym oleju, trudno też sprawdzić świeżość i jakość podawanej parówki. Aby zaspokoić głód i ciekawość dziecka, możesz zgodzić się na grillowanego kurczaka albo pieczonego w folii ziemniaka (po 18. miesiącu życia dziecka).

Ostrożnie myj dziecko w hotelowej łazience. Niemowlaka kąp w turystycznej wanience (innym rozwiązaniem jest kupienie na miejscu niewielkiego nadmuchiwanego basenu dla dzieci albo miski). Starszego brzdąca myj pod prysznicem - przed wejściem do brodzika koniecznie nałóż dziecku gumowe klapki. W miejscu, z którego korzysta wiele osób, nietrudno zarazić się grzybicą.

Agnieszka Góra

Dowiedz się więcej na temat: owady | jazdy | maluch | wakacje | rad | dziecko | wyjazd

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje