Reklama

Reklama

5 pokarmów na wzmocnienie

Chciałabyś, aby twój brzdąc był zdrowy i pełen energii przez całe lato? Podpowiadamy, jakie produkty korzystnie wpłyną na jego formę.

Jest wiele sposobów na poprawę odporności. Ruch na świeżym powietrzu, zimny wychów i unikanie tłumów to tylko niektóre z nich. Jednak specjaliści uważają, że decydujący wpływ na kształtowanie systemu odpornościowego dziecka ma przede wszystkim to, co otrzymuje ono do jedzenia. Udowodniono, że urozmaicone, wartościowe pokarmy wspomagają pracę układu immunologicznego, czyniąc go silniejszym i mniej podatnym na choroby. Choć przemyślana dieta nie sprawi, że brzdąc w ogóle przestanie chorować (a to też trening dla jego systemu odpornościowego!), z pewnością doda mu sił. Sprawdź, które pokarmy odgrywają najistotniejszą rolę w budowaniu odporności malca.

Reklama

1. Mleko mamy To najważniejszy spośród produktów wzmacniających. W pokarmie matki znajdują się bowiem białka odpornościowe, np. laktoferyna (działa przeciwbakteryjnie), lizozym (ogranicza działanie drobnoustrojów) i immunoglobuliny - przeciwciała, które neutralizują wirusy i bakterie, chroniąc w ten sposób organizm przed infekcjami. Mleko mamy dostarcza też dziecku prebiotyków (węglowodanów), które pobudzają probiotyki (czyli tzw. dobre bakterie zasiedlające układ pokarmowy) do namnażania się. Dlatego dobrze jest karmić dziecko naturalnie co najmniej przez pierwsze 6 miesięcy jego życia, a najlepiej do końca pierwszego roku. Warto podjąć ten trud, gdyż zdaniem pediatrów, dzieci karmione naturalnie są zdrowsze, rzadziej zapadają na infekcje górnych dróg oddechowych, zapalenia uszu, infekcje układu moczowego, alergię, cukrzycę. Są też mniej podatne na bóle brzuszka i kolki.

Nasza rada: Jeśli nie możesz karmić piersią, wybierz dla dziecka mleko zbliżone swoim składem do pokarmu kobiecego (np. Bebilon z formułą Immunofortis; Nan Active 1, 2; Bebiko Omneo 1, 2).

2. Kaszki i kasze Organizm dziecka doskonale wzmacniają również różnego rodzaju kaszki. Produkty te dostarczają nie tylko składników potrzebnych do prawidłowego rozwoju, ale także wspomagają funkcjonowanie układu odpornościowego. W swoim składzie zawierają duże ilości białka niezbędnego do budowy ciał odpornościowych, a także składniki mineralne - zwłaszcza te, których najczęściej brakuje maluchom, czyli:

• żelazo, które wzmacnia organizm i dodaje mu sił do walki z chorobami;

• wapń, będący budulcem kości, zębów i mięśni;

• cynk, zapobiegający infekcjom. Gotowe kaszki dla niemowląt są ponadto wzbogacone w witaminy. Dla układu odpornościowego malucha szczególnie cenna jest witamina A, wspomagająca naturalne bariery ochronne, i witamina E, która wzmacnia siły obronne organizmu i przyspiesza wytwarzanie przeciwciał. Niektóre kaszki w swoim składzie zawierają także prebiotyki skutecznie wspierające odporność dziecka.

Nasza rada: Kaszki w jadłospisie dziecka powinny się pojawić w 5. i 6. miesiącu życia. Na początek możesz wprowadzić kaszkę bezglutenową ryżową lub kukurydzianą, a na pierwszy glutenowy posiłek wybierz kaszę manną (podaj ją z mlekiem lub dodaj do warzywnej zupki).

3. Dynia

Jest wyjątkowo łagodna w smaku, lekkostrawna i wartościowa. Ze względu na swoje właściwości świetnie sprawdza się w jadłospisie najmłodszych i można ją podawać dziecku już po 6. miesiącu życia. Warto, by dynia na stałe zagościła w menu maluszka, ze względu na korzyści, jakie może mu przynieść. Zawiera bowiem wiele witamin, m.in:

• witaminę A, chroniącą organizm przed infekcjami górnych dróg oddechowych;

• witaminy z grupy B, w tym witaminę B6 , która bierze udział w powstawaniu przeciwciał i czerwonych ciałek krwi oraz wzmacnia odporność organizmu na choroby zakaźne;

• witaminę PP - poprawia apetyt, działa wzmacniająco i zwiększa witalność. Dynia to także nieocenione źródło żelaza, wapnia i magnezu.

Nasza rada: Młodszemu dziecku możesz podawać deserki i soczki z dodatkiem dyni lub ugotować mu zupę (dodaj do niej odrobinę masła). Starszemu brzdącowi zaproponuj pestki dyni. To doskonała przekąska, która z powodzeniem może zastąpić paluszki i chipsy. Dziecko codziennie powinno jeść 1-2 łyżeczki tych ziaren.

4. Ryby

Dzieci, które często je jedzą, mniej chorują i szybciej zwalczają infekcje. Ryby są bowiem doskonałym źródłem składników odżywczych. Zawierają wysokiej jakości białko i długołańcuchowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega 3, które działają przeciwzapalnie, wzmacniają odporność i korzystnie wpływają na pracę mózgu. Najbogatszym ich źródłem są ryby morskie (np. makrela, śledź, łosoś, tuńczyk, halibut, sardynka). Ryby obfitują również w jod (jego niedobór zmniejsza odporność), wapń, fosfor i cynk (wzmacnia układ immunologiczny w walce z wirusami, bakteriami, alergenami i czynnikami rakotwórczymi). W rybach cenne też są witaminy, zwłaszcza A, B12 (zapobiega niedokrwistości) i D (jej niedobór może przyczynić się do wzrostu ryzyka zachorowania na infekcje układu oddechowego).

Nasza rada: Gotowaną rybę możesz podawać dziecku już od 7. miesiąca, najlepiej 2 razy w tygodniu. Nie proponuj malcowi ryb wędzonych, (dym może zawierać substancje toksyczne) oraz hodowlanych, np. pangi i tilapia (są karmione skażonymi paszami i antybiotykami).

5. Jabłka

Działają antywirusowo i zawierają ponad 20 różnego rodzaju składników mineralnych i witamin, w tym:

• witaminę C, która poprawia odporność na infekcje, przeciwdziała zmęczeniu i wyczerpaniu organizmu;

• witaminy z grupy B , odpowiadające za witalność oraz prawidłowy apetyt;

• poprawiającą wzrok witaminę A. Są także źródłem magnezu (wzmacnia układ nerwowy), wapnia i krzemu (wpływa na stan włosów, paznokci i ząbków). Jabłka zawierają również sporo błonnika, który przyspiesza perystaltykę jelit, nie dopuszcza do zaparć, a także usuwa szkodliwe toksyny.

Nasza rada: Podawaj dziecku jabłka w różnej postaci. Choć najzdrowsze są surowe zjadane razem ze skórką (najlepiej z upraw ekologicznych), możesz je też piec lub gotować. Malec powinien codziennie zjeść 1-2 owoce.

Tekst: Zofia Pisarek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje