Reklama

Reklama

Co możesz zrobić, gdy jesteś ofiarą...

Często się mówi: przypadki chodzą po ludziach. Nie zakładasz, co prawda, że spotka cię coś złego, warto jednak wiedzieć, jak sobie poradzić w razie nieszczęścia. Rozpatrujemy wraz z ekspertami kilka trudnych sytuacji i radzimy, gdzie szukać fachowej pomocy.

... przemocy domowej
Przemoc wobec członków rodziny to poważne przestępstwo. Kiedy trwa domowa gehenna, przede wszystkim nie wolno się łudzić, że dręczyciel sam z siebie przestanie się znęcać. Trzeba przełamać wstyd. Pomoc może być dyskretna i naprawdę skuteczna.

Gdy dochodzi do awantury, gdy boisz się o bezpieczeństwo swoje lub dzieci, najskuteczniejszą metodą na uspokojenie agresywnego męża lub innego członka rodziny jest interwencja policji. Funkcjonariusze muszą w takiej sytuacji zapewnić ci bezpieczeństwo.

Jeśli sprawca stwarza zagrożenie dla otoczenia, powinien zostać zatrzymany. Nie daj się przekonać, że już się uspokoił, zażądaj zawiezienia go do aresztu lub, gdy jest pijany, do izby wytrzeźwień. Jeśli doszło do pobicia, trzeba zgłosić się do przychodni - lekarz wystawi zaświadczenie o doznanych obrażeniach. Taki dokument to dowód w ewentualnej sprawie karnej, podobnie jak wszelkie informacje o wizytach policji.

Reklama

To ważne! Funkcjonariusze powinni wypełnić specjalną notatkę służbową, tzw. Niebieską Kartę! To wyraźnie potwierdzi, że przemoc miała miejsce w waszym domu i próbowałaś z nią walczyć. Jeśli policjanci odmówili pomocy albo udzielili jej w sposób niefachowy (np. nie zabrali do izby wytrzeźwień pijanego), można złożyć pisemną skargę do komendanta komisariatu, komendanta rejonowego lub wojewódzkiego Policji.

W znalezieniu placówek świadczących pomoc ofiarom przemocy w rodzinie powinien pomóc dzielnicowy albo pedagog szkolny. Można z nimi porozmawiać o problemie przez telefon, anonimowo. Pomocy materialnej udzieli natomiast miejscowy ośrodek pomocy społecznej.

To ważne! Wiele informacji uzyskasz, dzwoniąc lub pisząc na Niebieską Linię - Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie. Oferuje ona wymierną pomoc - poradę prawną (telefoniczną, listowną lub na umówionym spotkaniu) oraz wsparcie psychologiczne. Na stronie www.porozumienie.niebieskalinia.pl znajduje się baza adresów i numery telefonów do instytucji w różnych miejscowościach. Placówki takie jak na przykład Warszawska Specjalistyczna Poradnia Rodzinna ds. Przeciwdziałania Przemocy (www.przemocdomowa.pl) zapewniają ofiarom domowych tragedii bezpłatną pomoc terapeutów i prawników.

Przestępstwo znęcania się jest ścigane z urzędu - wystarczy powiadomić organy ścigania (policja, prokuratura), a powinny wszcząć postępowanie.

Uwaga! Jeśli podejrzewasz, że przemoc ma miejsce w rodzinie u kogoś z twoich sąsiadów lub znajomych, jeśli cierpią dzieci, reaguj! Zgłoś ten fakt policji!

...wypadku drogowego

W razie wypadku drogowego należy po prostu zadzwonić na policję. Jeśli uczestnicy nie są w stanie, powinien to zrobić ktoś ze świadków. Jednak gdy dojdzie tylko do drobnej stłuczki, w której nikt nie ucierpiał, a kwestia winy nie pozostawia wątpliwości (np.jeden z kierowców wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle), może obejść się bez wzywania policji. Spisuje się wtedy specjalne oświadczenie, w którym opisane zostaje całe zajście. Musi ono zawierać datę, godzinę zdarzenia, dane uczestników kolizji, numery rejestracyjne samochodów, nazwę ubezpieczyciela i numer polisy ubezpieczeniowej sprawcy oraz krótki opis zdarzenia.

Pamiętaj! Nie należy przyjmować żadnych pieniędzy w zamian za "zapomnienie o całej sprawie". Często okazuje się, że uszkodzenia pojazdu są znacznie poważniejsze, niż się to początkowo wydawało.

To ważne! Policję wezwij zawsze, gdy są ranni lub gdy sprawca wypadku jest pijany, odmawia podania swoich danych, jest cudzoziemcem. Policyjna notka uniemożliwia sprawcy późniejsze wycofanie się ze złożonego oświadczenia (czego nie można wykluczyć).

Wypadek może się zdarzyć również wtedy, gdy nie prowadzisz samochodu, np.czas jazdy autobusem. Jeśli doszło do stłuczki albo gwałtownego hamowania i jesteś mocno poturbowana, zgłoś to kierowcy i zapisz numer boczny pojazdu. Możesz się domagać odszkodowania od zarządu transportu lub właściciela linii. Należy złożyć w jego siedzibie pismo z dokładnym opisem zdarzenia i roszczeń. Na odszkodowanie możesz liczyć tylko wtedy, gdy miałaś ważny bilet - musisz go zachować i dołączyć ksero do pisma.

...wypadku losowego

Poślizgnięcie się na schodach, posadzce lub chodniku brzmi niegroźnie, ale może zakończyć się poważnymi konsekwencjami dla zdrowia. Odpowiedzialny za stan tych powierzchni jest właściciel posesji, sklepu czy urzędu. Podobnie gdy ugryzie cię pies - odpowiada za to jego właściciel. Powinnaś uzyskać od nich oświadczenie potwierdzające, że w danym miejscu z danych przyczyn miał miejsce wypadek. Jeśli powodem był zły stan chodnika lub drogi, zawiadom straż miejską lub policję. Będzie to istotnym dowodem w sporze o odszkodowanie. Należy poprosić także ewentualnych świadków zdarzenia o numery telefonów. Możesz też zrobić zdjęcie miejsca upadku aparatem fotograficznym w telefonie komórkowym. Idź do lekarza pierwszego kontaktu - informacja o wypadku powinna być zapisana w karcie. To także dowód.

Jeśli obrażenia były poważne, trafiłaś do szpitala, masz prawo ubiegać się o odszkodowanie z tytułu utraty zdrowia. Trzeba złożyć wniosek do ZUS-u i do towarzystwa ubezpieczeniowego.

To ważne! Przechowuj dokumentację szpitalną - jest niezbędna do oszacowania stopnia utraty zdrowia, a tym samym ustalenia wysokości odszkodowania. Jeżeli nie będziesz zadowolona z wypłaconych pieniędzy, możesz złożyć skargę do Rzecznika Ubezpieczonych lub wystąpić nagę sądową.

Ofiara wypadku ma prawo nie tylko do zwrotu kosztów leczenia, rehabilitacji i dojazdów na nie. Można też domagać się pieniędzy za utracone korzyści (zaprzepaszczone zarobki), a także zwrotu kosztów za zniszczone rzeczy osobiste.

To ważne! Gdy będziesz zmuszona korzystać ze specjalistycznego leczenia lub rehabilitacji prywatnie, weź rachunek lub fakturę. Leki niezbędne w leczeniu następstw wypadku kupuj na fakturę.

...napadu, gwałtu

Najszybciej, jak to możliwe, należy powiadomić policję. Zrób to, gdy jesteś świadkiem napadu czy pobicia. Jeśli nie chcesz, by wciągnięto cię w sprawę, zawsze możesz zrobić to anonimowo, dzwoniąc np. z budki telefonicznej lub na policyjny telefon zaufania.

Gdybyś tyła ofiarą tego typu przestępstwa, zawiadom jak najszybciej policję albo kogoś bliskiego, kto szybko przyjedzie na miejsce i zajmie się tobą. Gdy dojdziesz do siebie (po doznanym szoku), powinnaś złożyć zeznania na policji. Jeśli zostałaś pobita lub zgwałcona, w możliwie najkrótszym czasie od wydarzenia powinien zbadać cię lekarz sądowy, uprawniony do wydania obdukcji. Zwykle kieruje na nią policja lub prokuratura (możesz też zrobić to bez skierowania od organów ścigania). Niestety, obdukcja jest płatna (100 zł). Tego badania nie refunduje NFZ, choć jest dowodem w sądzie lub prokuraturze. Jeżeli nie masz pieniędzy na obdukcję, czasem koszty pokrywają organy ścigania. Można też poprosić o badanie i wydanie zaświadczenia o obrażeniach lekarza pierwszego kontaktu.

To ważne! Ofiara gwałtu powinna otrzymać profesjonalną pomoc psychologiczną. Policjanci dysponują listą osób i placówek, które mogą udzielić takiego wsparcia. Później warto zgłosić się do psychoterapeuty lub do grupy ludzi, którzy mają za sobą podobne tragedie. Pomagają w tym fundacje i stowarzyszenia.

...kradzieży

Każdy, kogo dotknęło to nieszczęście, na pewno nie zapomni uczucia, jakie towarzyszyło chwili, w której zorientował się, że samochód "zniknął", ktoś okradł mieszkanie albo że z torebki zginęły portfel i komórka. Mimo szoku, trzeba działać.

Kiedy łupem złodziei pada samochód, należy jak najszybciej zgłosić kradzież policji, a składając zeznania na komisariacie, postarać się przypomnieć sobie wszystkie szczegóły, które mogą mieć związek ze zdarzeniem. Jeśli samochód miał ubezpieczenie AC, dostaniesz odszkodowanie. Ważnym warunkiem wypłacenia pieniędzy jest posiadanie ważnego dowodu rejestracyjnego auta (noś go przy sobie, nigdy nie zostawiaj w samochodzie, nawet "na chwilę") i zapasowego kompletu kluczyków.

Po wejściu do splądrowanego mieszkania absolutnie nie należy niczego ruszać, by nie zatrzeć śladów. Zaalarmowani policjanci powinni zastać wszystko tak, jak zostawili złodzieje, bowiem będą zdejmować odciski palców, szukać innych dowodów i sporządzać niezbędną dokumentację.

Gdy kieszonkowcy ukradną portfel, można liczyć na to, że ktoś odeśle dokumenty, ale niezależnie od tego, trzeba zgłosić ich kradzież policji, która wyda stosowne zaświadczenie. Przechowuj go.

To ważne! Nie wolno bagatelizować kradzieży dokumentów. Jeśli jej nie zgłosisz, a ktoś wykorzysta je do celów niezgodnych z prawem, prawdopodobnie to ty poniesiesz konsekwencje!

Jeśli w portfelu była karta płatnicza, natychmiast powiadom bank, który zablokuje dostępne środki, a gdy zginęła również komórka, koniecznie zgłoś kradzież operatorowi, by ten mógł zablokować twój telefon.

Lena Majewska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje