Reklama

Reklama

13. tydzień ciąży

To już ostatni tydzień pierwszego trymestru, wiele mam wyczekuje tego momentu z utęsknieniem. Towarzyszy im pragnienie, by wczesnociążowe dolegliwości już przeminęły, a ciążowy brzuch zrobił się wreszcie widoczny. Przede wszystkim jednak prawdopodobieństwo poronienia spada i można zacząć cieszyć się swoim stanem.


Reklama

Nadszedł najwyższy czas na wykonanie obowiązkowego położniczego badania ultrasonograficznego. Należy je przeprowadzić do końca tego tygodnia. To nie powód do strachu, a mając komplet pomyślnych wyników łatwiej będzie odetchnąć z ulgą. Jeśli coś zaniepokoi lekarza, może on zasugerować pacjentce wykonanie inwazyjnych badań prenatalnych - pozwolą one z dużą dozą prawdopodobieństwa potwierdzić lub wykluczyć istnienie wad wrodzonych płodu. Nie są obowiązkowe ani refundowane przez NFZ (poza wybranymi przypadkami), niemniej, jeśli jest się w grupie ryzyka warto je wykonać, ponieważ wiele wad wrodzonych można skutecznie leczyć jeszcze przed narodzinami dziecka lub bezpośrednio po porodzie. Niejedna ciężarna oczekuje do końca pierwszego trymestru, by móc powiadomić o ciąży otoczenie i szefostwo - po tym czasie szanse na szczęśliwe rozwiązanie rosną znacząco. Podczas wizyty w gabinecie lekarskim poza badaniem USG przyszła mama może oczekiwać rutynowego pomiaru ciśnienia krwi i masy ciała, określenia wysokości dna macicy, a także skierowania na badania krwi i moczu.

Co się dzieje z kobiecym ciałem?

Ciążowe dolegliwości rzadko ustają z dniem rozpoczęcia drugiego trymestru ciąży, często jednak stopniowo stają się coraz mniej dokuczliwe. W 13. tygodniu można zarówno odczuwać upragnioną ulgę, jak i w dalszym ciągu zmagać się ze zmęczeniem, sennością za dnia, nudnościami prowadzącymi (lub nie) do wymiotów, zaparciami, wzdęciami, częstym uczuciem parcia na pęcherz, czy dyskomfortem w obrębie piersi (tkliwość, uczucie pełności, ciężkości, mrowienie), krwawieniem dziąseł czy nadmiernym wydzielaniem śliny.

Dodatkowe objawy, które mogą wystąpić to zwiększona, biaława wydzielina z pochwy, uwidocznienie się żyłek na piersiach, a także na innych częściach ciała z uwagi na zwiększoną objętość krwi i zachcianki pokarmowe.

W tym czasie wiele kobiet będzie obserwować pierwsze zarysy ciążowego brzucha (nadal niewidocznego pod ubraniem), innym przyjdzie na to poczekać jeszcze nawet kilka tygodni. Choć każda ciąża jest inna, podobnie jak każdy organizm, najczęściej szczupłe przyszłe mamy pierwsze zauważą u siebie nowe krągłości. Z reguły też tym widokiem nieco wcześniej mogą się cieszyć panie, które już rodziły. Większość jednak zaczyna przybierać na wadze i odczuwać powiększanie się piersi, warto więc pomyśleć o profilaktyce rozstępów. Gdy już się pojawią, bardzo trudno jest się ich pozbyć, nawet "świeżych", czerwonawych. Starsze rozstępy, perłowo-białe są właściwie niemożliwe do usunięcia domowymi sposobami. Z tego powodu lepiej działać przed ich wystąpieniem delikatnie wmasowując w problematyczne części ciała preparat przeciw rozstępom przeznaczony dla kobiet w ciąży, o ile lekarz nie będzie widział przeciwwskazań (dobrze jest dla pewności pokazać mu skład konkretnego specyfiku).

Co się dzieje z dzieckiem?

Dobiega końca organogeneza, skomplikowany proces powstawania narządów wewnętrznych dziecka. Po tym czasie spada ryzyko powstawania wad wrodzonych, ale przyszła mama nadal powinna dbać o siebie i nienarodzonego potomka, a także do końca ciąży unikać kontaktu z potencjalnymi teratogenami, jak leki zażywane bez wiedzy i zgody lekarza prowadzącego ciążę, alkohol, nikotyna, narkotyki, promieniowanie jonizujące, metale ciężkie, etc.

W 13. tygodniu zaczynają powstawać komórki glejowe - naturalny "klej" zapewniający mózgowi strukturę i jędrność, separuje os siebie poszczególne neurony, pomaga usunąć te uszkodzone.

Płód mierzy 7,5 - 8 cm i waży ok. 20-30 gramów, ma coraz bogatszą mimikę, zaczyna ssać swój kciuk, ziewać, coraz bardziej świadomie "bawić się" pępowiną i swoimi częściami ciała, a jego oczy, choć w dalszym ciągu zamknięte, lekko się poruszają. Sam jest też bardzo aktywny - w ruchu jest prawie nieustannie, choć mama nie może tego jeszcze wyczuć. Wydłużający się sznur pępowiny, zwiększająca się przestrzeń wewnątrzmaciczna i stale poprawiające się umiejętności ruchowe zachęcają do aktywności.

W jego krtani zaczynają tworzyć się struny głosowe, głowa nadal stanowi połowę długości ciała (mierzonej standardowo od czubka głowy do dolnej granicy pośladków - parametr CRL), ale te proporcje niebawem zaczną się zmieniać. Wprawne oko ginekologa prowadzącego badanie może niekiedy dostrzec i rozpoznać, jakiej płci jest rozwijający się malec, ale zazwyczaj trzeba poczekać na rozwiązanie tej zagadki jeszcze kilka tygodni.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje