Reklama

Reklama

14. tydzień ciąży

14. tydzień to początek czwartego miesiąca i zarazem inicjacja II trymestru ciąży. Przy odrobinie szczęścia można liczyć, że oto zacznie się najpiękniejszy czas oczekiwania na dziecko. Większość przyszłych mam sygnalizuje, że poprawia się ich samopoczucie i kondycja, mają też więcej energii, zaczynają więc dostrzegać uroki błogosławionego stanu.

W najbliższym czasie powinny zniknąć lub złagodnieć niemal wszystkie wczesnociążowe dolegliwości. Zachcianki pewnie będą się pojawiać, ale pożywienie odzyska dawny zapach i smak, dlatego wiele zaskakujących awersji pokarmowych z pierwszego trymestru odejdzie w niepamięć. Nadchodzące trzy miesiące są opisywane przez wiele ciężarnych jako najprzyjemniejsze podczas trwanie odmiennego stanu: to nie tylko koniec uciążliwości (nowe związane z odmienioną sylwetką się jeszcze nie pojawiły), ale też pewne bonusy, jak zwiększony popęd seksualny - niejedna kobieta ma jak najlepsze wspomnienia z tego okresu, powiększone, ale już niebolesne piersi, przypływ energii i więcej chęci do działania. Jednak każda ciąża jest inna, tak samo jest zestawy objawów jej towarzyszące. Są mamy, które będą zmagać się z nudnościami prawie do dnia porodu, u niektórych zaś typowe symptomy pojawią się znacznie później - i to też jest normalne.

Reklama

Czwarty miesiąc to dobry moment, by korzystać z łagodnych zastawów ćwiczeń dedykowanych ciężarnym, oczywiście pod warunkiem, że lekarz wyrazi zgodę, dotyczy to także kobiet, które wcześniej, przed ciążą nie były aktywne fizycznie.

W tym czasie niekiedy pojawia się tzw. amnezja ciążowa, czyli przejściowe problemy z koncentracją i zapamiętywaniem. Takie pogorszenie zdolności intelektualnych ma swoje racjonalne wytłumaczenie - i prawdopodobnie wiąże się z nadmiarem cholesterolu w organizmach kobiet ciężarnych.

Co się dzieje z kobiecym ciałem?

Pod względem fizycznym rozpoczyna się swoisty okres przejściowy. O co chodzi? Macica, powiększona już na tyle, by móc wystawać nad miednicę, jest przyczyną pierwszych wypukłości brzucha ciężarnej. Narząd ten jest teraz wielkości melona i będzie jeszcze rosnąć. Mimo wszystko z reguły za wcześnie jeszcze na odzież ciążową, a ta sprzed ciąży staje się już lekko za ciasna. Piersi, jak zostało wspomniane, nadal się powiększają, ale procesy te nie powinny być teraz tak bolesne, jak w minionych tygodniach. Kolejne objawy wczesnej ciąży ustępują, w ich miejsce mogą (ale nie muszą) pojawiać się inne. W dalszym ciągu często zdarzają się zaparcia i wzdęcia (te ostatnie głównie wieczorami), które dodatkowo wypychają ciążowy brzuch do przodu, ale nad ranem zwykle wraca do poprzedniego stanu oraz inne dolegliwości ze strony układu trawiennego, jak zgaga czy nadkwasota żołądka. Część kobiet właśnie wtedy uskarża się na uczucie nieustannie zapchanego nosa, krwawienia z nosa, z dziąseł lub wrażenie przytkanych uszu. Te doznania wywołane są zwiększonym dopływem krwi do błon śluzowych, jest to prawidłowe, fizjologiczne zjawisko choć wiąże się z drobnymi niedogodnościami. Inne utrzymujące się symptomy, to m.in. zwiększona, biaława wydzielina z pochwy, obrzęki nóg, czasami żylaki lub hemoroidy.

W tym czasie można zaobserwować poprawę apetytu, a jeśli nudności i wymioty się skończyły, niebawem fakt ten pokaże też waga łazienkowa. Niczym niezwykłym nie są omdlenia występujące przy nagłej zmianie pozycji, stąd konieczność unikania gwałtownych ruchów, jak np. zrywanie się z krzesła czy z łóżka po odpoczynku.

Co się dzieje z dzieckiem?

Płód mierzy około 8-9 cm i waży mniej więcej 43-48g. Proporcje jego ciała wreszcie zaczynają się zmieniać dzięki temu, że ciało rośnie teraz w szybszym tempie niż głowa. Na tej ostatniej znajdują się już pierwsze włosy. Włosy zaczynają też porastać całe ciało dziecka. Meszek płodowy, zwany lanugo ma dodatkowo ogrzewać malca. Zaniknie w siódmym miesiącu ciąży. Pojawiają się brwi i rzęsy, na języku zaczynają tworzyć się kubki smakowe. Wszystkie główne narządy zostały wykształcone w pierwszym trymestrze, a teraz będą doskonalić swoje funkcje oraz dalej się rozwijać. Serce bije z prędkością ok. 160 uderzeń na minutę.

Dziecko cały czas wytrwale "ćwiczy", a tę aktywność póki co amortyzuje zwiększająca się ilość płynu owodniowego, ssie swoje paluszki, zaciska dłonie w piąstki, ziewa, miewa niegroźną czkawkę, doskonali mimikę twarzy, choć jego oczy nadal pozostają szczelnie zamknięte. Otworzą się dopiero po 26. tygodniu.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje