Reklama

Reklama

18. tydzień ciąży

Zaczyna się piąty miesiąc ciąży, a więc to już prawie półmetek. Jak to możliwe? Przyjmuje się przecież, że ciąża trwa dziewięć miesięcy, w rzeczywistości jednak podręcznikowa ciąża to 280 dni, a więc dziesięć miesięcy księżycowych.

Zwiększa się zapotrzebowanie na poszczególne składniki odżywcze, na niektóre nawet o 100 proc, ale nie dotyczy to kaloryczności posiłków - przyszła mama powinna jeść dla dwojga, a nie za dwoje. Jej zapotrzebowanie na energię rośnie o ok. 300 kcal. W teorii nie powinno być z tym problemu, ponieważ autorzy podręczników akademickich poświęconych ciąży łączą początek II trymestru z pojawieniem się "wilczego apetytu". W praktyce często oznacza to po prostu, że ciężarna znowu może "normalnie" jeść - jedzenie smakuje jej tak jak dawniej, a przy odrobienie szczęścia kończą się nudności i wymioty. W dalszym ciągu pojawiają się mniejsze lub większe zachcianki pokarmowe, a perystaltyka jelit zwalnia, stąd zaparcia i wzdęcia, te ostatnie zwłaszcza wieczorami. Ale nie tylko z tego powodu garderoba staje się zbyt ciasna - ciążowy brzuch nabiera krągłości tuż nad spojeniem łonowym. U niektórych kobiet zmiany te są jeszcze ledwo zauważalne. Wieloródki (i bardzo szczupłe przyszłe mamy) odczuwają już delikatne ruchy dziecka, opisywane jako "bulgotanie", "trzepotanie" czy "łaskotanie".

Reklama

W 18. tygodniu niekiedy przeprowadza się już badanie połówkowe (jest na to czas od 18. do 22. tygodnia ciąży). Ponadto, jeśli wcześniejsze badania wskazywały na prawdopodobieństwo wystąpienia wady serca u płodu teraz zwykle wykonuje się bardziej szczegółowe badania - serce jest już na tyle rozwinięte, że można już wykryć ewentualne nieprawidłowości - można je też skutecznie leczyć, jeszcze w łonie matki lub po narodzinach.

Co się dzieje z kobiecym ciałem?

Pojawiają się kolejne kilogramy (w tym okresie może przybywać średnio 1,25 kg w każdym kolejnym tygodniu, ale są to wartości orientacyjne) i zmienia się środek ciężkości - zostaje on przesunięty do przodu. Z tego powodu w kręgosłupie ciężarnej pogłębia się tzw. lordoza lędźwiowa (naturalna, fizjologiczna krzywizna), stąd częste bóle pleców. Szacuje się, że ponad połowa kobiet odczuwa takie dolegliwości podczas ciąży; mogą one zacząć się własnie teraz, w II trymestrze. Aby zminimalizować ból można poprosić partnera o wykonanie delikatnego masażu z wykorzystaniem olejku, jak najwięcej odpoczywać w ciągu dnia, w miarę możliwości ucinać sobie drzemki leżąc na boku, najlepiej na lewym oraz okładać się w ten sposób do snu. Przybranie wygodnej pozycji ułatwi specjalna poduszka. 
Powiększająca się macica uciska żołądek, niczym niezwykłym nie są zatem problemy trawienne i uczucie dyskomfort po większym posiłku. Zalecane jest jadanie pełnowartościowych, lekkostrawnych posiłków, mniej więcej co cztery godziny, zamiast dwóch czy trzech bardzo obfitych.

Inną, częstą dolegliwością są zawroty głowy, a nawet omdlenia. Zdarzają się one kobietom z niskim ciśnieniem krwi (w piątym miesiącu ciąży nietrudno o takie wskazania ciśnieniomierza), zmuszonym długo stać, np. w zatłoczonych środkach komunikacji miejskiej czy w kościele. Symptomy to ból głowy, osłabienie, mroczki przed oczami lub zamazane widzenie i szum w uszach - w takim wypadku należy kulturalnie, ale bez skrępowania poprosić o ustąpienie miejsca bądź wyjść na zewnątrz. Utrata równowagi i upadek mogłyby mieć groźne konsekwencje.

Jak rozwija się dziecko?

Choć brzmi to nieprawdopodobnie, ciało malca w pewnym sensie zaczyna... się "starzeć". Złuszczone, obumarłe komórki nabłonka w połączeniu m.in. z wydzielinami komórek owodni i gruczołów łojowych tworzą maź płodową (łac. vernix caseosa), substancję, która od tej pory będzie pokrywać ciało płodu aż do narodzin. Zabezpiecza przed czynnikami infekcyjnymi, ułatwia przejście przez ciasną przestrzeń kanału rodnego, a po porodzie dalej pełni pożyteczne funkcje, chroniąc i nawilżając skórę noworodka, stanowiąc dlań najlepszy kosmetyk z naturalną witaminą E. Z uwagi na dobroczynne właściwości mazi Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) sugeruje odraczanie pierwszej kąpieli - najlepiej by odbyła się mniej więcej dobę po narodzinach, a jeśli to niemożliwe, należy pozostawić maź na dziecięcej skórze przynajmniej na sześć godzin, by malec mógł korzystać z kontaktu z cennymi przeciwciałami. Płód mierzy 13-14 cm i waży ok. 140 g. Rośnie wolniej, ale za to będzie teraz szybciej nabierać ciała. W 18 tygodniu intensywnie rozwija się podskórna tkanka tłuszczowa dziecka, tkanka kostna stopniowo zaczyna zastępować tkankę chrzęstną w szkielecie. Skóra w dalszym ciągu jest jasna i przezroczysta (widać przez nią sieć naczyń krwionośnych i narządy wewnętrzne), na opuszkach palców zaznaczone są już jedyne w swoim rodzaju linie papilarne, a rysy twarzy stają się wyraźniejsze i bardziej zindywidualizowane.

Klatka piersiowa cyklicznie unosi się i opada, i znowu unosi... jak podczas oddychania. Malec cały czas doskonali tę ważną czynność, choć do płuc nie trafia powietrze, a płyn owodniowy. Ćwiczy też inne umiejętności - ssanie kciuka, a także coraz bardziej płynne, precyzyjne ruchy, ponieważ niemal nieustannie kopie, obraca się, prostuje, skręca ciało, ziewa, miewa czkawkę, pije wody płodowe i ma już wyraźne preferencje - zdecydowanie najbardziej lubi smak słodki. Smak wód zależy od diety matki, im więcej naturalnych, świeżych produktów, tym lepiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje