Reklama

Reklama

35. tydzień ciąży

Powoli dobiega końca ósmy miesiąc ciąży. Przed ciężarną zatem ostatnia prosta, choć prosta ta będzie wydawać się nieskończenie długa. Zmęczenie, znużenie stanem odmiennym ze wszystkimi jego nawarstwiającymi się niedogodnościami może wywoływać drażliwość, dlatego przyszła mama wymaga zwolnienia z większości wykonywanych obowiązków, wsparcia i zrozumienia.

Co jest teraz ważne?

Warto zdecydować się na badanie mające wykryć obecność paciorkowca z grupy B (czyli GBS). Ginekolog może niekiedy je pominąć (nie jest obowiązkowe), dlatego na przełomie ósmego i dziewiątego miesiąca ciąży należy się koniecznie o nie upomnieć. Dlaczego? Obecność paciorkowca nie zagraża zdrowiu matki i nie daje żadnych objawów, ale podczas porodu drogami natury bakterie te mogą wniknąć do ustroju dziecka. Nie zawsze się tak dzieje, nawet gdy matka jest zakażona, ale ewentualne zakażenie dziecka może skutkować u niego potencjalnie śmiertelnymi schorzeniami, jak zapalenie płuc, posocznica (sepsa) czy zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, stąd konieczność zadbania o wykonanie prostego i bezbolesnego badania (polega ono na pobraniu wymazu z pochwy) w okolicach 35.-36. tygodnia ciąży.

Reklama

Torby z rzeczami do szpitala (jedna z akcesoriami dla mamy, druga z wyprawką dla noworodka) powinny być już spakowane i czekać w widocznym miejscu, ponieważ tak naprawdę nigdy nie wiadomo, kiedy zacznie się poród i czy dziecku się nie pospieszy.

Do rozwiązania zostało:

 5 tygodni. Należy jednak pamiętać, że termin porodu wyznaczony przez lekarza w oparciu o regułę Naegelego jest terminem przewidywanym. Tylko 3-5 proc. dzieci przychodzi na świat w wyznaczonym dniu.

Co się dzieje z kobiecym ciałem?

Macica ma na tym etapie długość 35 cm. Oznacza to, że tyle wynosi odległość od górnej krawędzi matczynej kości łonowej do dna macicy. Brzuch jest zatem tak duży, by dość skutecznie utrudniać poruszanie się i znalezienie odpowiedniej pozycji do spania, stąd problemy z nocnym wypoczynkiem. Na ten stan rzeczy wpływają też kopniaki i ciosy, które nasilają się zwykle wieczorami, gdy mama udaje się na spoczynek oraz częste wędrówki do toalety. Niektóre pierworódki dostrzegają, że brzuch zaczyna się im już obniżać, dzięki czemu łatwiej im oddychać, a część dolegliwości trawiennych ustępuje lub łagodnieje. Wieloródki muszą na ten moment poczekać dłużej, a u niektórych kobiet (zwłaszcza tych z mocnymi, wytrenowanymi mięśniami brzucha) może to w ogóle nie nastąpić.

Ponieważ ruchy dziecka mają już od pewnego czasu nieco inny charakter (wymuszony przez zmniejszającą się ilość miejsca w coraz ciaśniejszej przestrzeni macicy), przyszłej mamie może się wydawać, że rusza się ono nieco mniej niż wcześniej, ale jeśli ruchy są regularne, nie ma powodów do obaw. Są też doskonale widoczne gołym okiem o można niekiedy dojrzeć jakąś część małego ciałka napierającą na brzuch od wewnątrz. Z tego powodu brzuch przybiera chwilami bardzo osobliwe kształty, a nawet się porusza.

Inne objawy zwykle pojawiające się na tym etapie to m.in.:

- zwiększona, biaława wydzielina z pochwy,

- wycieki siary z piersi,

- pobolewanie w okolicach miednicy,

- trudności z oddychaniem,

- dolegliwości gastryczne,

- obrzęki,

- ospałość, zmęczenie,

- uwypuklony pępek,

- żylaki, hemoroidy,

- bezsenność, niewyspanie. 

Jak rozwija się dziecko?

Płód waży ok. 2500-2750 g i mierzy 44-50 cm. Dzieci urodzone w 35. tygodniu mają już dużą, bo 95 proc. szansę na przeżycie i są tzw. późnymi wcześniakami. Dziećmi donoszonymi według encyklopedii i medycznej literatury przedmiotu są te urodzone w 37. tygodniu i później - młodsze, choć odruch ssania jest już u nich od dawna obecny, utrwalony i cały czas się udoskonala (dzięki ćwiczeniom na palcach), zazwyczaj potrzebują jeszcze pomocy przy karmieniu, aż nabiorą pewnej wprawy i mogą mieć trudności z samodzielnym oddychaniem (przed 36 tc.).

Jądra chłopców produkują już testosteron, a w organizmach dzieci obojga płci obecne są w wysokim stężeniu hormony matki - dlatego często u noworodków narządy płciowe i sutki są nieco nabrzmiałe. "opuchnięte", a skóra na nich jest ciemniejsza. Objawy te są w pełni fizjologiczne, dlatego nie powinny stanowić powodów do obaw, ustąpią najpóźniej w ciągu kilku dni od porodu. Dziecko przejmuje od matki także cenne przeciwciała, dzięki czemu wzmacnia swój system odpornościowy. Ta ochrona bardzo mu się przyda już po narodzinach. Do rezerw należą też zapasy żelaza, które zaczynają być magazynowane właśnie teraz. W pierwszym półroczu życia będą chronić malca przed anemią. Niedobór żelaza często dotyka dzieci zrodzone z ciąż mnogich oraz wcześniaki, które nie zdążyły jeszcze zgromadzić odpowiedniego zapasu tego cennego pierwiastka. Matki, mając to na uwadze, powinny uwzględnić w swoim jadłospisie m.in. jaja kurze, otręby i zarodki pszenne, szpinak i inne warzywa liściaste, pory, brokuły, pestki dyni, orzechy laskowe, pistacjowe czy migdały. Często konieczna okazuje się suplementacja preparatami z żelazem dedykowanymi ciężarnym.

Organizmy chłopców i dziewcząt produkują hormon DHEA - ten przetwarzany jest w wątrobie, stamtąd w postaci enzymów trafia do łożyska, które tam zamieniają się w tlen.

35. tygodniowy płód dużo śpi, a w tym czasie coraz częściej miewa marzenia senne. Ich treść utkana jest z doznań, wrażeń, jak dotyk czy bodźce dźwiękowe. Dziecko w tym czasie pije duże ilości wód płodowych, znaczne ich porcje wciągane są też do płuc, dzięki temu nieustannie ćwiczone są układ oddechowy i pokarmowy. Nerki już funkcjonują - malec codziennie wydala ok. pół litra moczu. Wątroba też podjęła pracę i zaczyna przetwarzanie wewnętrznych odpadów. W wodach płodowych znajdują się cenne białka oraz cukry, które również, choć w niewielkim stopniu, przyczyniają się do odżywiania płodu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje