Reklama

Reklama

18 najlepszych rad naszych mam

Jako młode dziewczyny puszczałyśmy je mimo uszu. Bo i tak wiedziałyśmy swoje! Dziś jednak ich mądrość potwierdzili psycholodzy. Przedstawiamy wam 18 maminych rad, które mimo zmieniającego się świata, wciąż są aktualne.

1 Z ładnego talerza się nie najesz

Pamiętasz, że w szkole chciałaś przyjaźnić się z dziewczynkami, które ci imponowały? Szczególnie fascynowały cię twoje przeciwieństwa. A potem przychodziło wielkie rozczarowanie, gdy klasowa gwiazda nie okazała się taka, jak myślałaś.

Reklama

Wtedy usłyszałaś od mamy, by nie zwracać uwagi na pozory, bo liczy się podobieństwo charakterów, wspólne zainteresowania i wartości. I rzeczywiście tak jest!

Kilka lat temu badacze odkryli, że osoby, które łączy przyjaźń, często mają identyczne geny. A ponieważ to one odpowiadają za nasze cechy, styl życia, stosunek do religii i polityki, wniosek nasuwa się sam. Z ludźmi podobnymi do nas (także fizycznie) tworzymy najsilniejsze i najtrwalsze relacje.

2 Za zwłokę odsetki zawsze są najwyższe

Kiedy odkładałaś rzeczy na ostatnią chwilę, mama prosiła, żebyś spróbowała choć zacząć. Wiedziała, co mówi! Obliczono, że samo zabranie się do działania pochłania aż 25 proc. energii, czasu i pomysłowości włożonych w zadanie.

Gdy więc zaczniesz, to tak, jak już byś 1/4 pracy miała za sobą! I na odwrót, nawet błaha czynność okazuje się tym trudniejsza, im dłużej ją odwlekamy.

3 To mężczyzna powinien zrobić pierwszy krok

Radę, że to on ma wykazać inicjatywę i walczyć o nasze względy, chętnie odłożyłybyśmy do lamusa. Bo niby dlaczego nie wprowadzić równouprawnienia także w miłości?

Psycholodzy potwierdzili jednak, że każdemu zdobycz wydaje się cenniejsza, jeśli musi o nią zabiegać.

Gdy pozwolisz, by mężczyzna o ciebie walczył, mocniej się zaangażuje. W dodatku udowodniono, że trudności na początku związku podwyższają męską gotowość do radzenia sobie z problemami w małżeńskim życiu.

4 Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe

Znamy, znamy! W nowoczesnej psychologii nazywa się to regułą wzajemności. Jeśli wyświadczysz komuś przysługę, dług wdzięczności będzie chciał spłacić jak najszybciej. I tu korzyść, oddając dobro za dobro, zwykle oddaje ciut więcej. To się opłaca, prawda? Zasada wzajemności działa w obie strony. Kiedy ktoś uczyni ci przykrość, też warto oddać – tylko dla odmiany mniej. To skuteczniej od wyrzutów koryguje złe zachowania.

5 Idź przewietrzyć głowę

Za każdym razem, kiedy mama wyganiała cię na podwórko, myślałaś, że chce mieć święty spokój. A tymczasem nie mogła udzielić ci lepszej rady!

Spacer, choćby najkrótszy, działa cuda. Natychmiast poprawia humor. Bywa lekarstwem na brak pomysłów, gdy zbyt długo siedzimy przy biurku. Pomaga nawet w depresji, ponieważ już 20-minutowa przechadzka obniża poziom kortyzolu, hormonu stresu, odpowiedzialnego też za przybieranie na wadze oraz osłabienie odporności.

6 Jak kocha, to poczeka

Kiedy jesteśmy zakochane, łatwo ulegamy emocjonalnym szantażom. I zgadzamy się na coś, na co wcale nie miałyśmy ochoty. Chociaż dorośli przestrzegali cię przed takim zachowaniem, tobie wydawało się, że w ten sposób dajesz ukochanemu dowód uczucia.

Tymczasem psycholodzy zgadzają się, że wywieranie nacisku jest raczej znakiem ostrzegawczym. Świadczy o tym, że partner nie liczy się z naszymi emocjami.

W bezinteresownej miłości nigdy nie jesteśmy nakłaniane, by uczynić coś szybko lub wbrew własnej woli. W razie wahań, lepiej powstrzymać się z decyzjami. Czekanie zniechęca manipulanta, lecz nie odstrasza szczerze oddanego mężczyzny.

7 Nie spiesz się tak do dorosłości

Tak powtarzała mama, kiedy nie mogłaś doczekać się 18. urodzin. Dziś sama powtarzasz córce, żeby w pełni nacieszyła się dzieciństwem. A czy wiesz, że umiejętność bycia „tu i teraz” została uznana za najbardziej uniwersalny przepis na szczęście?

Gdy wciąż rozpamiętujemy przeszłość, pozbawiamy się energii i nie czerpiemy radości z tego, co spotyka nas w tej chwili. A gdy zaczynamy wybiegać myślą w przód, najczęściej martwimy się na zapas. Ważne, żeby smakować moment, w którym jesteśmy, bo on nigdy się już nie powtórzy.

8 Człowieka nie zmienisz

Długo wierzyłaś, że prośbą, groźbą wpłyniesz na czyjeś postępowanie? Niestety, to już oficjalnie potwierdzone: nic nie wskóramy, dopóki druga strona nie będzie tego chciała.

Stąd biorą się zalecenia terapeutów dla rodzin osób uzależnionych – czasem trzeba pozwolić, by nałogowiec sięgnął dna, bo tylko wówczas będzie miał motywację, by się od niego odbić. Ponoszenie konsekwencji własnych błędów jest najlepszą metodą na ich zrozumienie i wyjście na prostą.

9 Wyprostuj się

Proste plecy, podniesiona głowa przynoszą ulgę kręgosłupowi. Ale korzyści z prawidłowej postawy nie ograniczają się tylko do zdrowia. Ma ona wpływ na to, jak odbiera nas otoczenie i jak postrzegamy sami siebie.

Opuszczone ramiona, wzrok wbity w ziemię oznaczają rezygnację, smutek. Sygnalizują: „nic mi się nie udaje”, „moje zdanie się nie liczy”. Wyprostowana sylwetka to głębszy oddech, a więc sprawniejszy umysł. To optymistyczne nastawienie i komunikat dla świata: jestem OK!

10 Prześpij się z problemem

Przed laty wydawało ci się, że ktoś mówiąc w ten sposób, bagatelizuje twoje kłopoty? Nic bardziej mylnego. Badania nad snem pokazały, że mózg podczas spoczynku pozbywa się napięcia, które utrudnia podejmowanie decyzji.

Dzięki wyłączeniu emocji może pracować jak komputer: segregować informacje i przetwarzać je na nowo. Nic więc dziwnego, że rano często budzimy się z gotowym rozwiązaniem!

11 Nie wij się, jak robak w soli

Komentowała ze spokojem mama, gdy zawile się z czegoś tłumaczyłaś. Masa szczegółów miała dodać wiarygodności twoim słowom. Niestety, jest dokładnie odwrotnie. Specjaliści analizujący zachowania notorycznych kłamców i oszustów zwracają uwagę, że im więcej detali zawiera opowieść, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś tu „ściemnia”.

Masz wątpliwości, czy druga osoba mówi prawdę? Poproś, by opowiedziała swoją barwną wersję od końca. Jeżeli mija się z prawdą, nie będzie potrafiła tego zrobić.

12 Nie ufaj słowom, patrz na czyny

Wciąż zbyt wiele z nas daje się nabrać na gładkie słówka. Długo obwiniano o to babską naiwność i lekkomyślność. Na szczęście naukowcy ogłosili, że odpowiada za to kobiecy mózg, który kilkakrotnie silniej reaguje na bodźce słuchowe niż mózg mężczyzny. To dlatego oni są wzrokowcami, a my potrafimy zakochać się, słuchając komplementów i aksamitnego głosu.

13 Kto cię kocha, z tobą szlocha

Nie, nie chodzi o to, że gdy czuje inaczej, to nie jest nas wart. Nie musicie równocześnie śmiać się i płakać. Lecz niezbitym dowodem uczuć jest wzajemna głęboka empatia, zrozumienie nastrojów drugiej strony. Silniej niż cokolwiek innego świadczy o koncentracji na partnerze. To dlatego wieloletni małżonkowie upodabniają się do siebie w ruchach, sposobie myślenia, poglądach.

Czasem takie podobieństwo można odnaleźć także w rysach. W eksperymentach wykazano nawet, że gdy ważna dla nas osoba ma irytujący nawyk, to dopóki nam na niej zależy, nie jest on w stanie nas rozdrażnić.

14 Warto mieć zawsze panieńskie pieniądze

Choć byłabyś w szczęśliwym związku, dobrze jest odłożyć sobie coś na zapas. Mama chciała, żebyś była zabezpieczona na czarną godzinę, ale terapeuci twierdzą, że już sama świadomość posiadania zaskórniaków zmienia sposób funkcjonowania w małżeństwie.

Dzięki niezależności kobiety zachowują się pewniej, są też bardziej kreatywne w rozwiązywaniu problemów w związku. To nie przypadek, że częściej od innych deklarują, że z mężem łączy je prawdziwie partnerski układ.

15 Nie kop się z koniem

Kiedy ogarnia nas smutek, robimy wszystko, żeby go zwalczyć. A to najgorszy sposób rozprawienia się z nim. Dawne przysłowie mówi: „Walcząc z wrogiem, umacniasz go”. Badania nad depresją potwierdziły jego słuszność. Najlepsza metoda na zły nastrój? Pozwolić, żeby smutek przepływał przez ciebie, a nawet na moment zdominował twoje życie. Gdy zrobisz dla niego miejsce, łagodnie się wypali.

Gdy więc następnym razem odczujesz przykrość, nie udawaj, że cię nie dotknęła. Ból, złość, gniew nie zawsze są złe. Czasem nas chronią, bo działają jak wentyl bezpieczeństwa.

16 Wystarczy, że ładniejszy od diabła

Przesada? W tej starej prawdzie chodzi o to, że w związku dwojga ludzi nie liczą się rzeczy powierzchowne, jak męska uroda. A psycholodzy zauważyli, że męska dbałość o wygląd ma niekorzystny wpływ na ich relacje z kobietami.

Im bardziej interesowali się swoją aparycją, tym wyższy osiągali współczynnik na skali narcyzmu. Potwierdzają to badania mediów społecznościowych – im więcej zdjęć wrzucają panowie, tym krótsze są ich związki. U kobiet brak takiej zależności.

17 Szczerość nie zawsze popłaca

Zanim powiesz, co ci przychodzi do głowy, chwilę odczekaj. Po co cenzurować własne wypowiedzi? Nie chodzi o kłamstwo, ale o dopasowanie komunikatu do słuchacza. Mama instynktownie wiedziała, że dzięki temu zyskasz zrozumienie i sympatię otoczenia.

Miała rację, bo w inteligencji emocjonalnej uwzględnianie uczuć rozmówcy jest najwyżej punktowaną umiejętnością. To też dowód naszej dojrzałości.

18 Pościel łóżko

Jeśli mama wpoiła ci ten nawyk – gratulacje. To najlepszy sposób rozpoczęcia nowego dnia. Jego korzyści nie ograniczają się do porządku. Przede wszystkim w ten sposób redukujemy stres.

Mobilizujemy się do działania, bo szybkie ukończenie jednego zadania, daje siłę do podejmowania kolejnych. Osoby, które rano składają pościel, są bardziej skuteczne. Słanie łóżka, choć zajmuje tylko minutę, zmieni na lepsze cały dzień.

Maja Nowierska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje