Reklama

Reklama

Bliźniaki: mamy już roczek

Idziemy naprzód

Reklama

Na razie jednak wracamy do rzeczywistości. W domu czeka nas sprzątanie, a roczne już bliźniaki prezentują nam swoje coraz to nowsze osiągnięcia. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwają się teraz kwestie sprawnościowe. Pełzanie i raczkowanie to już za mało. Obaj chłopcy odkrywają wreszcie, jak należy się wspiąć na schody. Wiadomo, że na piętrze jest kraina zabawek (zwłaszcza tych należących do Mikołaja, które kuszą chłopców najbardziej), więc wszelkie chwyty - w tym także

wstawanie - są dozwolone.

Pod koniec miesiąca Jeremi jako pierwszy demonstruje, że na dobrą sprawę potrzebuje tylko pomocnej dłoni, a z chodzeniem poradzi już sobie sam. Oczywiście pomocna dłoń może się łatwo

zmęczyć lub wyślizgnąć, dlatego szelki ze "smyczami", które kupiliśmy maluchom już dawno temu, coraz częściej znajdują zastosowanie. Musimy się mieć na baczności zwłaszcza w kuchni i w korytarzu, wyłożonym śliskim gresem. No i trzeba hamować nieco zapędy Jeremiego, któremu - kiedy już się rozpędzi - zdarza się nie zauważać czasami ścian czy futryn drzwi...

Kolejnym polem do popisu dla maluchów jest naśladowanie. Chłopcy potrafią przyłożyć palec do buzi, kiedy mówimy "ciiiicho", zabawnie marszczą noski, wąchając kwiatki (nawet te nieistniejące). Potrafią naśladować odgłos kaszlu i groźne ryczenie lwa. Czasami rozgadują się tak, że tworzą już niemal całe zdania we własnym języku.

Pierwsze uczulenia

Z jedzeniem też jest coraz ciekawiej. Ostatnim hitem stają się chrupki kukurydziane, które nie tylko maluchom smakują, ale też pewnie przynoszą ulgę dziąsłom swędzącym podczas ząbkowania.

Z większą rezerwą chłopcy podchodzą do bułki oraz banana. Ignacy pakuje sobie jego kawałki

do buzi, niebezpiecznie się przy tym krztusząc, zaś Jeremi rozgniata banana i z upodobaniem wciera go sobie we włosy. Niestety, poszerzanie diety w końcu się na nas mści.

U chłopców zaczynają się pojawiać objawy alergii pokarmowej: "nieładne" kupy, wysypki, zaczerwienienia na policzkach i nogach...

Postanawiamy więc nieco zweryfikować ich menu. Jako pierwsze z jadłospisu odpada zwykłe mleko modyfikowane. Wracamy do Bebilonu pepti, który nie uczulał maluchów. Dodajemy też do diety probiotyk - preparat Dicoflor, który zawiera korzystne dla zdrowia bakterie. Są one w stanie nie tylko zapobiec biegunkom, ale zmniejszają też reakcje uczuleniowe. Po kilku dniach stosowania, przekonujemy się, że przynajmniej w przypadku kupek to się sprawdza.

12 szalonych miesięcy

Wszystkim, którzy zachwycają się bliźniakami i twierdzą, że: "Też by tak chcieli", odpowiadamy krótko: "Nie wiecie, o czym mówicie".

Dowiedz się więcej na temat: chodzić | urodziny | chłopcy | bliźniaki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje