Reklama

Reklama

Brak wsparcia ze strony rodziców przyspiesza starzenie się

Rodzice, którzy nie dają swoim pociechom ciepła i wsparcia, mogą przyczyniać się do ich wczesnego starzenia się w przyszłości - informują naukowcy, których wnioski publikuje "ScienceDirect".

Naukowcy z Loma Linda University w Stanach Zjednoczonych wykazali, że stres z dzieciństwa wpływa na skracanie się telomerów, czyli zakończeń chromosomów, które chronią przed uszkodzeniami. Jest to oznaka przyspieszonego procesu starzenia się komórek i zwiększonego ryzyka chorób. Telomery skracają się z każdym podziałem komórkowym.

Reklama

Analizowano dane pozyskane od 199 osób, które dostarczyły informacji na temat swoich rodziców oraz stosowanego przez nich stylu wychowania. Okazało się, że u osób, które uznały styl wychowania stosowany przez matkę za chłodny, telomery były średnio o 25 proc. krótsze niż u osób, które uznały, że podejście ich matek było ciepłe. Styl wychowania praktykowany przez ojca miał podobny wpływ, jednak znacznie mniejszy.

Pod uwagę wzięto także wykształcenie i wskaźnik masy ciała (BMI). Styl wychowania miał największy wpływ na osoby z niższym poziomem wykształcenia i z nadwagą lub otyłością. Sugeruje to, że wykształcenie i utrzymywanie prawidłowej masy ciała mogą stanowić czynniki przeciwdziałające przyspieszonemu starzeniu się komórek.

- Telomery nazywane są zegarem genetycznym. Z powodu podwyższonego stresu we wczesnym dzieciństwie telomery ulegają skróceniu, co zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia problemów zdrowotnych, a także przedwczesnego zgonu. Sposób, w jaki jesteśmy wychowywani zdaje się przeplatać się z naszymi genetycznymi predyspozycjami - komentuje dr Raymond Knutsen, autor badań.


Dowiedz się więcej na temat: starzenie się | bliskość

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje