Reklama

Reklama

Co się czai w... piaskownicy?

Najmłodsi lubią bawić się w piasku, piaskiem, a także tym, co w nim znajdą. Aby taka zabawa w piaskownicy była bezpieczna, przede wszystkim my, dorośli, musimy pamiętać o kilku zasadach.

Kierując kroki na plac zabaw, ręka w rękę z własną pociechą, wybieraj te dobrze utrzymane, gdzie piaskownice są przykrywane na noc, umiejscowione na ogrodzonym terenie i w których piasek jest przesiewany oraz wymieniany regularnie. Główny Inspektorat Sanitarny zaleca taką wymianę przynajmniej dwa razy do roku. Jednak to tylko niezbędne minimum, wiadomo, że im częściej, tym lepiej. W zanieczyszczonym piasku, poza niedopałkami, kawałkami szkła i innymi śmieciami, dzieci natrafiają też na zwierzęce odchody. Nawet nie tyle kocie i psie, co te szczególnie groźne - ptasie. Nie tylko odchody są niebezpieczne, ptasie pióra też działają silnie alergizująco, a wszystko razem jest w piasku wylęgarnią chorobotwórczych bakterii, pasożytów czy grzybów.

Reklama

Pamiętaj o tym, żeby zawsze obcinać pociechom paznokcie "na krótko", bo właśnie pod paznokciami najczęściej gromadzi się piasek i brud. A dziecięce paluszki łatwo trafiają do buzi... O chorobę nietrudno.

Nie zostawiaj samopas najmłodszych bawiących się w piaskownicy, to tylko pozornie najbezpieczniejsza część placu zabaw - maluchom może przyjść do głowy pomysł skosztowania piasku, oblizywania foremek i innych zabrudzonych zabawek. Albo połknięcia małych znalezionych przedmiotów.

Po zabawie od razu przetrzyj rączki malca chusteczkami antybakteryjnymi, a po powrocie do domu nie zapomnij o tym, by umyć też zabawki - ciepłą wodą z mydłem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje