Reklama

Reklama

Cudowne wody płodności

Nicole Kidman twierdzi, że zaszła w upragnioną ciążę po latach bezowocnych starań dzięki kąpieli, jakiej swego czasu zażyła w słynnym wodospadzie Kununurra.

Aktorka odwiedziła australijski region Outback w 2007 roku przy okazji realizacji filmu "Australia" i korzystając z okazji postanowiła zanurzyć się w odmętach, które już wcześniej zasłynęły jako "wody płodności". Nie była sama, zabrała ze sobą sześć koleżanek z planu. W efekcie te wszystkie kobiety w krótkim czasie zostały matkami. I wszystkie żartują, że zapłodnił je wodospad. Później wyszło na jaw, że członkom ekipy po zakończeniu zdjęć łącznie urodziło się przynajmniej 15 dzieci. Przypadek? Możliwe.

Zdjęcia do filmu powstawały od kwietnia do grudnia 2007 roku, a 7 lipca 2008 roku na świat przyszła Sunday Rose, córka 41-letniej już wówczas hollywoodzkiej gwiazdy.

Reklama

Skąd biorą się takie oszałamiające sukcesy prokreacyjne? Na tak postawione pytanie starsi ludzie zwykle mają gotową odpowiedź: "Coś jest w wodzie".

Według wierzeń bardziej przesądnych, niektóre zbiorniki wodne nie tylko ułatwiają zajście w ciążę, ale mogą też zapewnić ciąże mnogie. Podobno to cudowne właściwości miejscowych wód miały sprawić, że odsetek ciąż mnogich jest szczególnie wysoki w pewnej niedużej ukraińskiej wsi, która zasłynęła jako "wioska bliźniąt". Wełyka Kopanja zamieszkana jest przez około 4000 osób, a wśród nich żyje aż 58 par bliźniąt. Według słów najstarszych rezydentów taki stan rzeczy utrzymuje się odkąd pamiętają.

Okoliczni lubią zabawiać turystów legendą o niemłodej kobiecie uchodzącej za bezpłodną, która zaczęła zaopatrywać się tam w wodę i niebawem doczekała się wyczekanego potomstwa. Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy, że oczywiście były to bliźnięta. Naukowcy pobrali próbki z miejscowego ujęcia, ale niczego nadnaturalnego nie odkryli.

***
#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację. Sprawdź szczegóły >>

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy