Reklama

Reklama

Dzieci się z tym rodzą

Nie każda młoda mama zdaje sobie sprawę z tego, że z niewielką asymetrią urodzeniową (zwaną też ułożeniową) przychodzi na świat niemal każdy noworodek i takie rozpoznanie nie powinno być powodem do paniki.

Na ogół nie jest to stan groźny, ale nasilony i zbagatelizowany może opóźnić lub uniemożliwić prawidłowy rozwój ruchowy dziecka.

Reklama

Jeśli niemowlę wyraźnie preferuje jedną stronę ciała i na niej się układa, odwraca główkę/lub trzyma ją skręconą w jednym kierunku, może to oznaczać asymetrię urodzeniową. Nieprawidłowość ta może dotyczyć też napięcia mięśniowego. Jest to stosunkowo częste zjawisko zwłaszcza w ciążach wielopłodowych - wówczas może zdarzyć się, że jedno z dzieci ma za mało miejsca i pewną cześć swego życia płodowego spędziło w nienaturalnej "przegiętej" pozycji, a czasem nawet "obrywało" od współbliźniaka. Czasem to nie miejsca jest za mało, ale wód płodowych. Taki ubytek również może wywołać niewłaściwą pozycję w macicy nawet u pojedynczego lokatora.

Na szczęście asymetria nie jest chorobą, a przejściowym stanem, z którego można i trzeba wyprowadzić dziecko drogą rehabilitacji. Neurolog oceni, czy faktycznie istnieje w konkretnym przypadku taka potrzeba. Asymetrię mogą też wywołać czynniki postnatalne, czyli działające już po narodzinach. W pierwszej kolejności należy wspomnieć o karmieniu piersią, a raczej o prawidłowym przystawianiu dziecka do piersi. Jest to szczególnie ważne w przypadku bliźniąt - trzeba im bezwzględnie zmieniać piersi (aby się nie pogubić warto zapisywać, który malec jadł ostatnio z której piersi, można sobie pomóc też wykorzystując np. specjalne żelowe bransoletki), aby nie utrwalać w nich nawyku układania ciała w jeden, określony sposób. Zwłaszcza, że w pierwszych tygodniach życia dzieci karmienia są częste i na ogół trwają długo. Z tego względu nie należy dopuszczać, by każdy bliźniak był karmiony z przypisanej mu piersi.

Na ogół zalecenia specjalistów w przypadku asymetrii nie są skomplikowane i można uczynić z nich naturalny element codzienności. Z tym zjawiskiem można bowiem skutecznie walczyć podczas zwyczajnych, rutynowych czynności pielęgnacyjnych. Co to w praktyce oznacza? Jeśli dziecko preferuje jedną stronę ciała należy tak kierować jego aktywnością, aby wymusić też stymulację drugiej, zaniedbywanej strony. Oznacza to noszenie, układanie do snu czy podawanie przedmiotów w określony sposób, tak, by obie strony ciała pracowały możliwie jak najbardziej równomiernie. Jeśli asymetria wymagać będzie rehabilitacji zwykle wdraża się przyjazne dziecku ćwiczenia metodą Bobath lub nieco bardziej wymagające metodą Vojty, ewentualnie kinezjotaping.

NTD Bobath - to strategia rehabilitacyjna pomyślana jako pomoc dla osób dorosłych, zmagających się z urazami neurologicznymi. Z czasem, po wprowadzeniu drobnych zmian okazało się jednak, że jest wyjątkowo skuteczna również u dzieci z problemami w rozwoju psychoruchowym. Dzięki tej metodzie można wyeliminować nieprawidłowe wzorce ruchowe najmłodszych oraz wspomóc wypracowanie właściwych. Polega na umiejętnym wywoływaniu u dziecka poprawnych ruchów przez ćwiczenie i aktywizację całego ciała. Tempo i całość działań terapeutycznych są skrojone pod konkretnego pacjenta i zazwyczaj dostarczają mu wiele przyjemności. Płacz i oznaki zmęczenia są sygnałem do zakończenia ćwiczeń lub ich modyfikacji - metoda Bobath w założeniu ma być realizowana w warunkach bezpieczeństwa bez ryzyka przestymulowania.

Metoda Vojty - polecana jest w pierwszej kolejności malcom z uszkodzeniami neurologicznymi, wadami postawy, wcześniakom. Podobnie jak Bobath, powinna być dostosowana do indywidualnych potrzeb małego adresata terapii. Zadaniem rehabilitanta jest stymulacja określonych punktów na ciele pacjenta przez stosowanie nacisku oraz odpowiednie ich drażnienie. Takie postępowanie sprawia, że aktywizowane mięśnie uczą się prawidłowego ruchu. Metoda ta uchodzi za nieco bolesną - jako niedogodność odczuwana jest przede wszystkim ze względu na konieczność utrzymywania właściwej pozycji ciała.

Kinezjotaping - najczęściej stosowany przez sportowców przy okazji leczenia kontuzji, polega na oklejaniu poszczególnych partii ciała specjalnie przygotowanymi barwnymi plastrami. Zadaniem plastrów jest zwiększenie odstępu pomiędzy skórą, a tym, co pod nią - dzięki temu limfa może przepływać sprawniej, a mięśnie zyskują na sile, zwiększa się tez zakres możliwych do wykonania ruchów. W rehabilitacji asymetrii urodzeniowej plastrowanie wspomaga pracę mięśni i regulowanie ich napięcia.

Dowiedz się więcej na temat: Asymetria | Dziecko | małe dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje