Reklama

Reklama

Dzieci z tym się rodzą

W kinie wygląda to pięknie - zaraz po porodzie położna albo inna osoba umieszcza w ramionach młodej mamy ślicznego, różowiutkiego noworodka. Jednak w rzeczywistości nowo narodzone maluchy wyglądają nieco inaczej. I nierzadko miewają pewne drobne problemy.

Tuż po narodzinach ich główki często bywają zniekształcone, z kolei twarze mogą być wykrzywione. Ciałka nie są jeszcze apetycznie zaróżowione, a sine lub szare oraz pokryte białawą mazią płodową. Może być jej więcej zwłaszcza w fałdach i w zagłębieniach skóry.

Reklama

Po kilku godzinach wszystko wraca do normy - obrzęki i zniekształcenia znikają, ciała nabierają prawidłowych kolorów. Wartościowej mazi płodowej nie należy pozbywać się zbyt szybko, zgodnie z zaleceniami WHO dobrze jest odłożyć pierwszą kąpiel, aby odbyła się po upływie doby porodu, a jeśli nie jest to możliwe, to nie szybciej niż po sześciu godzinach, by organizm dziecka mógł jak najwięcej skorzystać z dobrodziejstwa omawianej substancji. 

W piśmiennictwie wymienia się przynajmniej dwa stany, które choć na ogół niegroźne potencjalnie mogą stanowić problem, jeśli wymkną się spod kontroli lub nie zostaną dostrzeżone w porę. Chodzi o żółtaczkę noworodków oraz asymetrię urodzeniową.

Żółtaczka noworodków 

Żółtaczka fizjologiczna dotyka około 40 proc. maluchów urodzonych o czasie i niemal wszystkie wcześniaki. Pojawia się wtedy, gdy w organizmie wzrasta stężenie bilirubiny, żółciowego barwnika odpowiedzialnego za prawidłową pracę wątroby. Nie wymaga specjalistycznego leczenia (za to bardzo pomocne okazuje się... karmienie dotkniętego tą przypadłością noworodka piersią!), zwykle przechodzi samoistnie, choć maluchy z żółtaczką zostają w szpitalu nieco dłużej, celem obserwacji.

Patologiczna żółtaczka noworodkowa pojawia się przedwcześnie - bo już w pierwszej dobie życia (fizjologiczna daje o sobie znać w drugiej dobie, lub, jak w przypadku wcześniaków - w trzeciej), przedłuża się i przebiega z nadmiernie podwyższonym (powyżej 17 mg/dl) poziomem bilirubiny, który rośnie zamiast spadać. W takich przypadkach najczęściej stosuje się fototerapię noworodka (naświetlania promieniami ultrafioletowymi, emitowanymi przez specjalną lampę). W rzadkich przypadkach konieczna jest terapia farmakologiczna lub transfuzja wymienna krwi.

Współcześnie matki z nowo narodzonymi dziećmi na ogół wcześnie opuszczają szpitale, czasami już nazajutrz po porodzie. Tymczasem poziom bilirubiny może narastać jeszcze przez kilka dni, niekiedy dochodzą do tego trudności z oddychaniem, dlatego konieczne jest, aby dziecko w pierwszym tygodniu życia zostało dokładnie zbadane przez pediatrę.

Asymetria urodzeniowa

Z niewielką asymetrią urodzeniową (zwaną też ułożeniową) przychodzi na świat niemal każdy noworodek i takie rozpoznanie nie powinno być powodem do paniki. Nie jest to stan groźny, ale nasilony i zbagatelizowany może opóźnić lub uniemożliwić prawidłowy rozwój ruchowy dziecka.

Jeśli niemowlę wyraźnie preferuje jedną stronę ciała i na niej się układa, odwraca główkę/lub trzyma ją skręconą w jednym kierunku, może to oznaczać asymetrię urodzeniową. Nieprawidłowość ta może dotyczyć też napięcia mięśniowego. Jest to stosunkowo częste zjawisko zwłaszcza w ciążach wielopłodowych - wówczas może zdarzyć się, że jedno z dzieci ma za mało miejsca i pewną cześć swego życia płodowego spędziło w nienaturalnej "przegiętej" pozycji, a czasem nawet "obrywało" od współbliźniaka. Czasem to nie miejsca jest za mało, ale wód płodowych. Taki ubytek również może wywołać niewłaściwą pozycję w macicy nawet u pojedynczego lokatora.

Na szczęście asymetria nie jest chorobą, a przejściowym stanem, z którego można i trzeba wyprowadzić dziecko drogą rehabilitacji. Neurolog oceni, czy faktycznie istnieje w konkretnym przypadku taka potrzeba. Asymetrię mogą też wywołać czynniki postnatalne, czyli działające już po narodzinach. W pierwszej kolejności należy wspomnieć o karmieniu piersią, a raczej o prawidłowym przystawianiu dziecka do piersi. Jest to szczególnie ważne w przypadku bliźniąt - trzeba im bezwzględnie zmieniać piersi (aby się nie pogubić warto zapisywać, który malec jadł ostatnio z której piersi, można sobie pomóc też wykorzystując np. specjalne żelowe bransoletki), aby nie utrwalać w nich nawyku układania ciała w jeden, określony sposób. Zwłaszcza, że w pierwszych tygodniach życia dzieci karmienia są częste i na ogół trwają długo. Z tego względu nie należy dopuszczać, by każdy bliźniak był karmiony z przypisanej mu piersi.

Na ogół zalecenia specjalistów w przypadku asymetrii nie są skomplikowane i można uczynić z nich naturalny element codzienności. Z tym zjawiskiem można bowiem skutecznie walczyć podczas zwyczajnych, rutynowych czynności pielęgnacyjnych. Co to w praktyce oznacza? Jeśli dziecko preferuje jedną stronę ciała należy tak kierować jego aktywnością, aby wymusić też stymulację drugiej, zaniedbywanej strony. Oznacza to noszenie, układanie do snu czy podawanie przedmiotów w określony sposób, tak, by obie strony ciała pracowały możliwie jak najbardziej równomiernie. Jeśli asymetria wymagać będzie rehabilitacji zwykle wdraża się przyjazne dziecku ćwiczenia metodą Bobath lub nieco bardziej wymagające metodą Vojty, ewentualnie kinezjotaping.

NTD Bobath - to strategia rehabilitacyjna pomyślana jako pomoc dla osób dorosłych, zmagających się z urazami neurologicznymi. Z czasem, po wprowadzeniu drobnych zmian okazało się jednak, że jest wyjątkowo skuteczna również u dzieci z problemami w rozwoju psychoruchowym. Dzięki tej metodzie można wyeliminować nieprawidłowe wzorce ruchowe najmłodszych oraz wspomóc wypracowanie właściwych. Polega na umiejętnym wywoływaniu u dziecka poprawnych ruchów przez ćwiczenie i aktywizację całego ciała. Tempo i całość działań terapeutycznych są skrojone pod konkretnego pacjenta i zazwyczaj dostarczają mu wiele przyjemności. Płacz i oznaki zmęczenia są sygnałem do zakończenia ćwiczeń lub ich modyfikacji - metoda Bobath w założeniu ma być realizowana w warunkach bezpieczeństwa bez ryzyka przestymulowania.

Metoda Vojty - polecana jest w pierwszej kolejności malcom z uszkodzeniami neurologicznymi, wadami postawy, wcześniakom. Podobnie jak Bobath, powinna być dostosowana do indywidualnych potrzeb małego adresata terapii. Zadaniem rehabilitanta jest stymulacja określonych punktów na ciele pacjenta przez stosowanie nacisku oraz odpowiednie ich drażnienie. Takie postępowanie sprawia, że aktywizowane mięśnie uczą się prawidłowego ruchu. Metoda ta uchodzi za nieco bolesną - jako niedogodność odczuwana jest przede wszystkim ze względu na konieczność utrzymywania właściwej pozycji ciała.

Kinezjotaping - najczęściej stosowany przez sportowców przy okazji leczenia kontuzji, polega na oklejaniu poszczególnych partii ciała specjalnie przygotowanymi barwnymi plastrami. Zadaniem plastrów jest zwiększenie odstępu pomiędzy skórą, a tym, co pod nią - dzięki temu limfa może przepływać sprawniej, a mięśnie zyskują na sile, zwiększa się tez zakres możliwych do wykonania ruchów. W rehabilitacji asymetrii urodzeniowej plastrowanie wspomaga pracę mięśni i regulowanie ich napięcia.

Darmowy program – rozlicz PIT 2020
***Zobacz także

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | noworodek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje