Reklama

Reklama

Jak nauczyć dziecko sprzątania?

Masz wrażenie, że jeśli chodzi o naukę sprzątania, twoje dziecko nieoczekiwanie staje się tak mało pojętne… Pora więc na dodatkowe lekcje walki z bałaganiarstwem!

Nie ograniczaj się do krótkiego polecenia: "posprzątaj". Dziecko zrozumie to na swój sposób - nie zawsze taki, jaki oczekujesz. Dokładnie więc wytłumacz, jakich efektów spodziewasz się po sprzątaniu. Pamiętaj, aby swoje wymagania dostosować do wieku i możliwości pociechy.

Od dwulatka powinnaś już zacząć wymagać odkładania przedmiotów po zabawie na swoje miejsce. Powiedz: "Gdy skończysz ustawiać wieżę, klocki z dywa nu wrzuć do skrzynki", "Lale usadź na półce", "Kredki wrzuć do kubeczka".

Starsze dziecko przyzwyczajaj do systematyczności. Wyjaśnij, że np. codziennie rano należy posłać łóżko, umyć wannę po kąpieli, kurtki odwieszać do szafy. Nastolatkowi przydziel poważniejsze obowiązki: odkurzanie mieszkania, porządkowanie kuchni po kolacji.

Reklama

Zamień sprzątanie w... zabawę

Dzieci, zwłaszcza te najmłodsze, najszybciej uczą się przez zabawę. Dlatego zamiast z surową miną upominać dziecko, by pozbierało klocki z podłogi, namów je na małe wyścigi. Ustaw dwie skrzynki i zapytaj: "Ciekawe, kto wrzuci więcej klocków - ty czy ja?".

Do rywalizacji zachęć smyka skromną nagrodą, np. małym smakołykiem. Frajdę sprawi też dziecku układanie pluszaków do snu, czyli umieszczanie ich na właściwej półeczce lub walka z Kurzopotworem, czyli... odkurzanie.

Zachęcaj do wspólnych porządków

Wyrobisz w latorośli dobre nawyki, włączając ją w swoje obowiązki domowe i... prosząc o rady. Pozwól kilkulatkowi sobie pomagać. Pomocnik z niego niewielki, ale jest szansa, że zaszczepisz w nim przekonanie, że o dom trzeba dbać, a porządkowanie przestrzeni wokół siebie to ważny element codzienności.

Cierpliwie pokazuj kilkulatkowi, w jaki sposób składać i segregować ubrania. Zademonstruj, jak umyć lustra, by lśniły nieskazitelnym blaskiem. Razem z nim posprzątaj jego pokój. Znajdź na te czynności więcej czasu, tak by dziecko mogło poćwiczyć.

Jeśli to tylko możliwe, zaopatrz małego pomocnika w jego przybory do sprzątania. Wycierając z nim kurze, wręcz mu własną szmatkę i wiaderko z wodą. Nie narzucaj wszystkiego dziecku. Zgódź się, by to ono wybrało nową szafkę na buty, zdecydowało, gdzie w domu np. przechowywać makulaturę.

Róbcie regularne przeglądy

Mniej rzeczy, to mniej sprzątania. Ta prosta zasada pozwoli rozprawić się z bałaganiarstwem. Co pewien czas segreguj więc z dzieckiem jego zabawki, ubrania.

Jeśli dziecko bawi się wciąż pluszakami, lale spakuj do worka i schowaj w pawlaczu. Wyjmij za jakiś czas, a znów ucieszą malca. Niepotrzebne rzeczy zanieście do ośrodka pomocy społecznej. Przydadzą się na pewno!

Ustal plan minimum

Nastolatek ma silną potrzebę niezależności, także w decydowaniu o tym, jak ma wyglądać jego pokój. A że w jego naturze jest działanie na opak dorosłym, to i wizję porządku ma zwykle inną niż ty... Nie bądź rygorystyczna, wymagaj jednak trzymania się pewnych zasad. W końcu mieszkacie razem!

Daj do zrozumienia, że brudu tolerować nie będziesz. Odkurzanie podłogi, ścieranie kurzu, odnoszenie brudnych naczyń do kuchni, zdejmowanie butów w przedpokoju - takie wymagania będziesz egzekwować pod groźbą kary!

Nie kryj zachwytu

Bądź wymagającą, ale i sprawiedliwą nauczycielką. Jeśli widzisz, że dziecko się stara, chwal! Wejdź do pokoju z okrzykiem zachwytu: "Kochanie jak pięknie. Tak wszystko tu lśni i zrobiło się więcej miejsca!".

Podkreślaj pozytywne skutki tego stanu: "Teraz bez trudu znajdziesz swoje zeszyty i szybko spakujesz się do szkoły", "Sukienki zdjęte wprost z wieszaka będą wyglądać na tobie ładniej", "W końcu widzę miejsce na nowe kwiatki".

Daj dobry przykład

Aby twoja nauka nie poszła w las, sama staraj się dbać o porządek. Jeśli dziecko zauważy, że każda twoja rzecz ma swoje miejsce, jest większa szansa, że i jego rzeczy oraz ubrania nie zaścielą kanap, podłogi, krzeseł.

Staraj się też wymagać porządku od innych domowników, nie wyręczaj ich w sprzątaniu, angażuj w utrzymanie czystości. Dziecko musi wiedzieć, że dbanie o porządek jest normą w waszym domu, a nie chwilową fanaberią mamy skierowaną do niego.

Tekst pochodzi z magazynu

Tina

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje