Reklama

Reklama

Jak pielęgnować w dziecku empatię?

Empatia jest jedną z najbardziej istotnych umiejętności komunikacyjnych i każdy z nas ma w sobie jej mniejsze, lub większe pokłady. Jest niezwykle ważna jest w procesie budowania pozytywnych relacji z otoczeniem. Czy istnieją sposoby na pielęgnowanie empatii u dziecka?

Co to jest empatia?

Z definicji empatia jest umiejętnością odczytywania stanów emocjonalnych i współodczuwania emocji drugiego człowieka. Osoba empatyczna będzie potrafiła nie tylko wczuć się w sytuację drugiego człowieka, ale także będzie umiała pomóc komuś w razie potrzeby.

Reklama

Czy empatia jest naszą narodową cechą? Niestety, wyniki badań wskazują na coś innego. Naukowcy z Michigan State University przeprowadzili sondaż wśród ponad 100 tysięcy mieszkańców 63 krajów; pytano m.in. o uczestnictwo w akcjach charytatywnych, wolontariat czy subiektywny poziom indywidualizmu. Nasz kraj znalazł się dopiero na 60. miejscu, czyli na trzeciej pozycji od końca (ostatnie miejsce zajęli nasi sąsiedzi z Litwy). Warto byłoby więc, dla dobra kolejnych pokoleń, rozpocząć trening empatii wśród najmłodszych obywateli.

Nauka współodczuwania poprzez obserwację

Pierwszymi reakcjami świadczącymi o rozwijającej się empatii są typowe dla dzieci zachowania jak usypianie lalki czy głaskanie psa. Ta umiejętność wzrasta u dziecka wraz z wiekiem. Jak należy postępować, aby wspierać w maluchu postawę utożsamiania się z uczuciami innych i reagowania na ludzką krzywdę? Dziecko uczy się poprzez obserwację otoczenia, będzie umiało być empatyczne, jeżeli zaobserwuje taką postawę u najbliższych mu osób, jakimi w początkowej fazie życia są rodzice. Za taką reakcję odpowiedzialne są neurony lustrzane. Gdy dziecko przygląda się postępowaniu innych ludzi, w jego mózgu rodzi się  wzorzec reakcji na podobne doświadczenie. Najwięcej takich połączeń wytwarza się we wczesnym dzieciństwie, dlatego bardzo ważna jest postawa umożliwiająca dziecku pozyskanie jak największej ilości doświadczeń wspierających naukę współodczuwania z drugim człowiekiem.

Jak w praktyce wykorzystać tę wiedzę? Dobrym pomysłem może być czytanie książeczek czy oglądanie filmów (dostosowanych do wieku dziecka) pokazujących ludzi w problematycznych sytuacjach. Można z dzieckiem omówić to, co zaobserwowało, zapytać czy wie, co czuje przedstawiona postać, dowiedzieć się, jak ono zareagowałoby w podobnej sytuacji.

Wychowanie przez kochanie

Warto zwrócić uwagę na sposób komunikacji z naszym dzieckiem. Jeżeli nie będzie ona życzliwa, istnieje szansa, że w przyszłości nie będzie ono umiało prawidłowo odczytywać stanów emocjonalnych u innych.

W porozumiewaniu się na co dzień, należy zwracać uwagę na uczucia i stany emocjonalne dziecka. Ważne jest, aby pochylać się nad każdą emocją, pomóc ją nazwać i znaleźć rozwiązanie, jak postępować w przyszłości w podobnych sytuacjach. Dziecko powinno mieć świadomość, że relacje pomiędzy ludźmi działają w dwie strony: zachowanie innych oddziałuje na jego uczucia (może mu sprawić radość lub wywołać smutek), ale jednocześnie jego postępowanie ma wpływ na to, jak czują się inne osoby.

- Jeśli zbudujemy w dziecku pewną odpowiedzialność, to będzie rozumiało, że ma wpływ na rzeczywistość i nie będzie egoistą. Będzie rozumiało, że jest odpowiedzialne za innych ludzi czy powstałą sytuację - mówi Małgorzata Ohme, psycholog, jedna z ambasadorek programu Volkswagen Mali Ratownicy, edukującego najmłodszych w zakresie udzielania pierwszej pomocy. I dodaje: - Im wcześniej zaszczepimy w dziecku odpowiedzialność, choćby za porządek w pokoju czy zwierzątko, to będzie miało ogromny wpływ w przyszłości. Empatia i wrażliwość to fundamenty, a nawet zdobycze psychologiczne, które rozszerzają się w człowieku chęć zdobycia takiej odpowiedzialności.

W jaki sposób możemy w praktyce wesprzeć rozwój tej umiejętności? Istotne jest docenianie każdego zachowania dziecka świadczącego o tym, że odczytuje emocje drugiego człowieka. Jeżeli jego reakcje nie przyczyniają się do poprawienia kryzysowej sytuacji (np. dziecko przytula kolegę, który ma rozbite kolano, a potrzebny jest opatrunek), należy docenić jego postawę i jednocześnie w delikatny sposób wskazać zachowanie, które realnie poprawi sytuację.

Umiejętność udzielania pierwszej pomocy

Jednym z przejawów empatycznego postępowania jest dostrzeganie osób potrzebujących pomocy przedmedycznej. Większość rodziców potwierdzi, że umiejętność jej udzielenia jest bardzo ważna i przydatna w życiu codziennym, jednak z badania przeprowadzonego przez Kantar TNS na zlecenie Volkswagena wynika, że całą potrzebną wiedzę związaną z pierwszą pomocą potrafi przekazać dziecku tylko co dziesiąty rodzic. Jednocześnie niemal wszystkie dzieci chciałyby mieć umiejętności, które pozwoliłyby ratować życie ludzi; dla 80 proc. z nich osoba, która pomaga innym i umie ich uratować, jest superbohaterem! To właśnie dla nich powstał program Volkswagen Mali Ratownicy, który uczy zasad udzielania pierwszej pomocy i pozwala budować charakter u najmłodszych.

Mali Ratownicy na pomoc

Marka Volkswagen prowadzi program Mali Ratownicy od 2017 r. Celem akcji jest nauczenie jak największej liczby dzieci zasad udzielania pierwszej pomocy oraz pokazanie im, że jest to proste i dostępne dla każdego. Od trzech lat strefa marki Volkswagen pojawia się w nadmorskich miejscowościach: Świnoujściu, Kołobrzegu, Dziwnowie, Darłowie, Ustce, Gdańsku i we Władysławowie.

- Dzieci, które przychodzą do strefy Małych Ratowników Volkswagena są w różnym wieku, zwykle jednak miedzy 6. a 9. rokiem życia. Dlatego to, co pokazują im ratownicy i sposób, w jaki przekazują wiedzę, jest dostosowany do ich możliwości psychoficznych - podkreśla Maciej Solski, ratownik z Centrum Ratownictwa.

Każda osoba, która przeszkoli się w strefie Małego Ratownika dostanie certyfikat Małego Ratownika oraz zdobędzie umiejętności, które mogą pozwolić na uratowanie czyjegoś życia. Oprócz szkolenia, jest też możliwość zabawy: gra w  Giga Grę Mali Ratownicy, wykonanie wodnego tatuażu i sfotografowanie się na specjalnej ściance. W tym roku markę Volkswagen zdecydowali się wesprzeć Paulina Krupińska, Kuba Wesołowski, Iwona Cichosz, Małgorzata Ohme, oraz blogerzy: Marlena Wróblewska (blog Makóweczki), Marta Lech-Maciejewska (Super Styler). W trwającej właśnie edycji po raz pierwszy do ambasadorów akcji dołączyła Dorota Gardias, prywatnie mama sześcioletniej Hani.

- Akcje, które mają na celu poprawić nasze funkcjonowanie, dają poczucie bezpieczeństwa i edukują są mi bardzo bliskie. Chętnie biorę w nich udział, ponieważ mają dla mnie głębszy sens. Jestem mamą 6-letniej Hani, a z wykształcenia pedagogiem i uważam, że im wcześniej nauczymy nasze dziecko zasad udzielania pierwszej pomocy, tym lepiej - mówi lubiana dziennikarka.

Program Mali Ratownicy to dla dziecka wspaniała okazja do nabycia nowych umiejętności praktycznych (udzielanie pierwszej pomocy) ale i przyswojenia długofalowych korzyści (rozwijanie odwagi, samodzielności i wiary we własne możliwości). Ale to nie jedyny pozytywny efekt akcji. W tym roku marka Volkswagen postanowiła finansowo wesprzeć potrzebujących, a za każde przeszkolone dziecko przekaże 3 złote na działalność Fundacji ECHO, pomagającej najmłodszym z wadami słuchu. Dzięki temu uczestnicy akcji realnie przyczyniają się do pomagania innym, co uczy je empatycznego postępowania od najmłodszych lat.

Artykuł powstał we współpracy z marką Volkswagen.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje