Reklama

Reklama

Kilka dni temu urodziła dziecko, udało jej się uciec od piekła wojny

Trwa wojna w Ukrainie, na granicy z godziny na godzinę rośnie kolejka osób, które chcą opuścić opanowany kryzysem kraj. Większość z nich to młodzież i kobiety z dziećmi. Czasem takimi, które mają zaledwie kilka dni.

Jedną z takich historii na swoim instagramowym profilu przytacza Kacper Pempel - absolwent łódzkiej PWSTiT, pracujący od 15 lat dla agencji prasowej Reuters.

Drobna blondynka tuli w ramionach noworodka w różowym beciku, dwa kroki za nią idzie kilkulatek. Przechodzą przez tłum osób czekających na przemyskim parkingu na potrzebujących transportu, część osób trzyma w rękach kartki z informacjami o możliwym kierunku jazdy.

To naprawdę poruszająca historia - pisze reporter - 30-letnia Oksana przekroczyła granicę siedem dni po porodzie. Właśnie przybyła razem z innymi uchodźcami do Przemyśla. Ją i jej rodziną zaopiekowali się już wolontariusze, którzy zabrali ich do Łodzi.

Reklama

Czytaj takżeChcesz pomóc w transporcie uchodźców z granicy? O tym musisz wiedzieć 

W weekend w Szpitalu Wojewódzkim im. Św. Ojca Pio w Przemyślu urodziły się także dwie dziewczynki i chłopiec - matki tych dzieci to Ukrainki, które uciekały przed wojną. "Wiadomo, że maluchy przyszły na świat w sobotę i niedzielę. Matki i ich dzieci czują się dobrze. - Aktualnie na oddziale pediatrycznym przebywa dziewięcioro dzieci. Są w wieku od kilku tygodni do sześciu lat. Przyczyną ich kłopotów jest najczęściej wyczerpanie organizmu, w tym odwodnienie i biegunki — wyjaśnił rzecznik placówki Paweł Bugira dla serwisu rynekzdrowia.pl.

***

Czytaj także: 

“Proszę, niech pan to napisze". Ukrainiec zwrócił się do Polaków

Przyjmowanie uchodźców z Ukrainy. Co trzeba wiedzieć

Czego nie publikować w Internecie w trakcie wojny? Polskie służby apelują

 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy