Reklama

Reklama

Koło porodowe

Średniowieczne narzędzie tortur? Wręcz przeciwnie – koło porodowe to nowoczesny sprzęt, który kobiety bardzo sobie cenią.

Konstrukcja koła pozwala rodzącej na przybieranie dogodnych pozycji, ze wskazaniem na wertykalne (tj. siedząca, kuczna, klęcząca i stojąca), szczególnie polecane przez położne. Takie postawy m.in. usprawniają przebieg akcji porodowej, sprawiają, że parcie jest bardzie efektywne, a sam poród trwa krócej i jest mniej bolesny.

Reklama

Ułożenie oparcia można dowolnie zmieniać przy pomocy pilota w odpowiedzi na potrzeby przyszłej mamy. Dzięki wykorzystaniu urządzenia można zminimalizować ból krzyża położnicy oraz ucisk na żyły wrotne. Personel medyczny ma łatwy dostęp do rodzącej, może ona też pozostawać w bliskości fizycznej z partnerem.

Koło zostało wynalezione w Szwajcarii, w latach 90. XX wieku przez Paula Degena. Co ciekawe, nie był on położnikiem ani pielęgniarzem - nieżyjący już mężczyzna zajmował się sztuką, malował, rzeźbił i ilustrował. Podczas rekonwalescencji po przebytej operacji kręgosłupa wpadł na pomysł zaprojektowania urządzenia, które umożliwiłoby pacjentkom przyjmowanie innych pozycji niż przymusowa rodząca. Pomysł artysty został przyjęty entuzjastycznie. Dziś z kół porodowych korzysta coraz więcej rodzących na całym świecie, dysponują nim także niektóre polskie szpitale i kliniki. Kobiety, które miały możliwość rodzić z wykorzystaniem omawianego urządzenia bardzo sobie chwalą takie rozwiązanie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje