Reklama

Reklama

Lato arbuzem schłodzone

Wakacje stały się faktem. Razem z nimi zawitały upały. Wielu się cieszy. Są też osoby sceptycznie nastawione do temperatur powyżej 30 stopni Celsjusza, zwłaszcza gdy trzeba żyć w dużym, betonowym mieście i mimo takiej aury chodzić do pracy.

Dla ludzkiego organizmu jest to zawsze duże wyzwanie, aby utrzymać ciało w odpowiedniej kondycji. Nawodnienie jest kluczem do sukcesu. Woda? Owszem, solo, z plastrami ogórka, listkami mięty, z cytryną czy pomarańczami. 1,5 litra dla dorosłego człowieka to dobra opcja na co dzień, ale w trakcie upalnych dni warto zwiększyć tę dawkę.

Reklama

Doskonałym wyborem są też owoce i warzywa o wysokiej zawartości wody. Należy do nich bezapelacyjnie arbuz. Aż 92 procent jego składu stanowi właśnie woda. Pozostałe - zaledwie 8 procent owocu - może nie poszczyci się długą listą witamin, czy składników mineralnych, a jednak ma dla nas swoją wartość.

Arbuz dostarczy nam przeciwutleniaczy takich jak: likopen, beta-karoten, luteina czy zeaksantyna. Ich działanie opóźnia proces starzenia komórek i hamuje rozwój chorób cywilizacyjnych, w tym nowotworowych. Z uwagi na działanie moczopędne arbuz zalecany jest osobom borykającym się w dolegliwościami nerek, jak i nawracającymi infekcjami układu moczowo-płciowego.

Na deser

Jak w przypadku wszystkich owoców warto zachować minimum dwie godziny przerwy po posiłku zanim sięgniemy po arbuza. Jego sok przyspiesza otwieranie odźwiernika żołądka i jeśli zalegają w nim ciągle niestrawione treści pokarmowe - zostaną one przesunięte w tym stanie do dwunastnicy. Ból brzucha niemal gwarantowany. Dotyczy to również jedzenia arbuza razem z owocami takimi jak wiśnie czy czereśnie. Mają one tendencję do zalegania w żołądku i są trawione powoli. Wiemy, że nie warto popijać ich wodą. Nie warto również bezpośrednio po ich zjedzeniu przystąpić do konsumpcji arbuza.

Błędy na talerzu

Kardynalnym błędem jest serwowanie sałatki owocowej -  zwłaszcza na bazie soczystych owoców takich jak arbuz, truskawki, kiwi, pomarańcze - na deser po posiłku. Nic tak skutecznie nie utrudni pracy przewodu pokarmowego jak sok z tych owoców połączony z dopiero co zjedzonym daniem, na przykład mięsnym. Praca przewodu pokarmowego jest bardzo indywidualna i coś, co niekorzystne dla większości nie musi dać dolegliwości każdemu, a jednak z żołądkiem i jelitami lepiej się nie siłować. To nigdy nie przynosi korzyści.

Dla zdrowia

Arbuz zawiera kilka substancji, których obecność pozwala normalizować ciśnienie krwi, a tym samym dba o kondycję serca. Wymienić tu trzeba: witaminę A i C, likopen, potas i magnes, które w sposób pośredni lub bezpośredni pomogą utrzymać układ sercowo-naczyniowy w jak najlepszej formie. Nie powinien być spożywany przez diabetyków, bo mimo niskiej kaloryczności ma wysoki indeks glikemiczny, równy 75. Pamiętać powinny o tym również osoby stosujące diety odchudzające.

Może stanie się ulubionym owocem mężczyzn? Zawiera cytrulinę, która w mechanizmie zbliżonym do leków na zaburzenia erekcji, daje efekt rozluźnienia naczyń krwionośnych i poprawia przepływ krwi. Może być, bez skutków ubocznych, stosowany zarówno profilaktycznie, jak i wtedy gdy problemy z erekcją już występują.

A za co arbuza pokochać mogą kobiety? Doskonale utrwala młodość i urodę. Działa wielokierunkowo - za pośrednictwem likopenu, witaminy A i C. Ich obecność - poza neutralizowaniem wolnych rodników -pozwala na zwiększenie sieć naczynek krwionośnych, dzięki czemu do skóry dociera więcej tlenu i substancji odżywczych.

Wracając do upałów. Wysoka zawartość wody to nie jedyny atut arbuza. Z uwagi na grubą skórę miąższ tego owocu ma niższą temperaturę, stąd arbuz zjadany w gorący dzień doskonale nas schłodzi.


Ewa Koza, dietetyk, autorka bloga mam smak.com, MAM s’MAK na życie  

Dowiedz się więcej na temat: arbuz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje