Reklama

Reklama

Matki myślą, że to nie zaszkodzi

Nie ma czegoś takiego jak "niewinny dymek". Palenie papierosów podczas ciąży zwiększa ryzyko przedwczesnego porodu, odklejenia się łożyska, poronienia oraz wystąpienia wad wrodzonych u dziecka.

Nałóg nikotynowy matki ma też długofalowe konsekwencje dla jej potomków. W świetle aktualnych badań, przyczynia się do rozwoju nowotworów wieku dziecięcego, zachorowań na astmę, alergii i przewlekłych problemów ze strony układu nerwowego.

Reklama

Zagrożenia wzrastają wraz z liczbą wypalonych przez kobietę w ciąży papierosów. Nikotynizm uchodzi za czynnik istotnie wpływający na stan noworodka po porodzie. Jedynym sposobem na zminimalizowanie ryzyka jest ograniczenie liczby wypalanych papierosów, a najlepiej - pożegnanie się z nałogiem jeszcze przed zajściem w ciążę.

Szkodliwe dla ciężarnej i jej nienarodzonego dziecka jest też tzw. palenie z trzeciej ręki (ang. third-hand smoking, THS), które oznacza wdychanie toksyn osiadłych na ubraniu, włosach, meblach czy innych obiektach. Toksyny nie nikną w momencie, gdy palacz gasi lub wypala papierosa i otwiera okno, część z nich osiada na różnych powierzchniach. Zdaniem naukowców, mogą się one nawet nawarstwiać. Regularne palenie w zamkniętych pomieszczeniach, jak np. wnętrze samochodu sprawia, że tapicerka nieustannie wchłania dym. I nie chodzi tu jedynie o brzydki zapach, ale o realny wpływ toksyn na zdrowie.

Jak podaje serwis Naukawpolsce.pl, samo przebywanie w przesiąkniętych dymem pomieszczeniach zwiększa ryzyko rozwoju wielu groźnych chorób. THS jest niebezpieczne zwłaszcza dla niemowląt, małych dzieci i kobiet w ciąży. Maluchy są w szczególnie trudnym położeniu, bo nierzadko biorą do ust przedmioty, które były wystawione na działanie papierosowego dymu.

Niestety, nie wszyscy palacze dają wiarę tym doniesieniom. Według badań przeprowadzonych przez zespół dr Jonathana Winickoffa (Massachusetts General Hospital), 43 proc. palących nadal wątpi w szkodliwość THS.Aby zminimalizować negatywny wpływ zjawiska THS należy powstrzymać się od palenia w domu, regularnie i dokładnie czyścić wszystkie powierzchnie oraz ubrania. Czy to wystarczy? Nie do końca, dlatego najlepiej nie palić wcale. a sama ciężarna i jej domownicy powinni wykorzystać okazję do porzucenia zgubnego nałogu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje