Reklama

Reklama

Minister edukacji ważyła plecaki. Uczniom kazano zabrać tylko zeszyty

Minister edukacji, Anna Zalewska wybrała się na wizytację do jednej z warszawskich szkół podstawowych. Pretekstem do wizyty był Ogólnopolski Dzień Tornistra. W ramach odwiedzin, pani minister miała ważyć plecaki dzieci. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie ustalony przez dziennikarzy Gazety Wyborczej fakt, że wcześniej dzieci otrzymały wyraźne instrukcje, aby tego dnia spakować tylko zeszyty.

Święto tornistra zostało ustanowione przez panią minister w tym roku. Będzie obchodzone rokrocznie 1 października. W ramach obchodów dziecięce plecaki mają trafiać na wagę. Od lat mówi się o tym, że plecaki są zbyt ciężkie i powodują problemy zdrowotne u dzieci. Podczas odwiedzin w Szkole Podstawowej 316 na warszawskim Bemowie, minister edukacji wraz z głównym inspektorem sanitarnym dokonała ważenia plecaków po lekcji poświęconej profilaktyce zdrowotnej.

Reklama

Według informacji jednego z rodziców, już tydzień wcześniej nauczyciele zapowiadali dzieciom, aby w poniedziałek przyniosły do szkoły tylko zeszyty. Książki, a zarazem największe obciążenie, miały pozostać w domach. Niektórzy rodzice w ramach buntu, wysłali dzieci do szkoły z normlanie obciążonymi plecakami.

- Żart? Zaklinanie rzeczywistości nie poprawi sytuacji szkolnej uczniów. Problemowi trzeba stawić czoła. - podsumował sytuację na Facebooku Rzecznik Praw Dziecka, Marek Michalak. RPD od lat walczy o zmiany programów szkolnych, aby odciążyć dziecięce plecaki.

Według informacji NIK ponad połowa szkolnych plecaków przekracza zalecaną wagę, wynoszącą do 10 proc. masy ciała dziecka. W skrajnych przypadkach tornistry potrafią ważyć nawet połowę tego, co dziecko. 

Dowiedz się więcej na temat: plecak szkolny | plecaki szkolne | ciężkie plecaki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje