Reklama

Reklama

Młodzi rodzice

Zostali rodzicami w bardzo młodym wieku, choć tego nie planowali. Jak sobie radzą w nowej sytuacji? Jak wygląda opieka nad trojaczkami i czy łatwo podjąć decyzję o wychowywaniu cudzego dziecka? Sprawdźmy.

Potrójna radość, potrójne obowiązki  

Samara była przekonana, że nie będzie miała dzieci. W wieku 15 lat zdiagnozowano u niej nowotwór złośliwy krwi, z którym zmagała się dwa lata. Dziewczyna była poddawana radioterapii i chemioterapii. Lekarze oznajmili jej, że nigdy nie urodzi dziecka.

Kiedy kobieta dowiedziała się, że jest w ciąży, przebywała w Korei. Na początku myślała, że to zwykłe zatrucie pokarmowe. Badania i USG potwierdziły, że będzie miało nie jedno, ale troje dzieci.  

Młoda mama razem z partnerem mają ręce pełne roboty. Od wczesnych godzin porannych karmią, odbijają, przebierają, bawią, usypiają i tak cały dzień.

Czasem trudno znaleźć czas, by coś zjeść w spokoju, czy wziąć prysznic. Żyją w ciągłym hałasie i są wiecznie niewyspani. Często łzy szczęścia mieszają się ze łzami wyczerpania, zarówno fizycznego, jak i psychicznego.   

Reklama


Uram bardzo dobrze sprawdza się w roli ojca i potrafi wykonywać wszystkie czynności przy dzieciach. Młody mężczyzna przyznaje, że wciąż nie może uwierzyć, że jest tatą, aż trojga dzieci. Chciałby być najlepszym ojcem, bo sam nie zaznał takiej miłości.

Jego mama zmarła szybko po porodzie, gdyż chorowała na gruźlicę, ale ponieważ była w ciąży nie przyjmowała lekarstw, żeby nie zaszkodzić dziecku. Ojciec wysłał go na wychowanie do dziadków. Pierwszy raz odwiedził syna, kiedy ten miał 16 lat.  

Dzieci urodziły się w 32 tygodniu ciąży i jakiś czas spędziły w inkubatorze. Były malutkie i delikatne. Ich tata żartuje, że miał poczucie, że są jak zamek z piasku, który po dotknięciu od razu się rozsypie. Trojaczki bardzo się od siebie różnią. Gia ma bujne włosy i jest księżniczką tatusia, Illea małą rozrabiaką, dużo je i lubi sobie pokrzyczeć. Taige zawsze jest w dobrym nastoju,  jakby chciał powiedzieć do sióstr: "Dziewczyny, o co tyle hałasu?"     

Najlepszy ojciec  

Kiedy Hayleigh i Lewis spotkali  się po raz pierwszy, dziewczyna od razu powiedziała mu, że jest w ciąży i jeśli chce się z nią spotykać, musi zaakceptować nie swoje dziecko. Chłopak odpowiedział, że wychowa je jak swoje.
Mama dziewczyny była bardzo zdziwiona, że młody człowiek chce się podjąć tak trudnego i odpowiedzialnego zadania. Mężczyzna był wielkim wsparciem dla swojej partnerki w czasie ciąży. 

Kiedy zaczęła się akcja porodowa okazało się, że dziecko musi urodzić się przez cesarskie cięcie i tylko jedna osoba może zostać z rodzącą, Lewis odstąpił swoje miejsce przy ukochanej, jej mamie. Ma dopiero 21 lat i znajomi go pytają, czy rzeczywiście jest gotowy by wychowywać  nieswoje dziecko. Zawsze odpowiada, że tak. Jego ojciec nie sprawdził się w roli rodzica, dlatego on zamierza być świetnym tatą.

Trzy miesiące po przyjściu na świat syna, Lewis oświadczył się Hayleigh. Ma tylko jedno marzenie, żeby zostali rodziną. 

***

#POMAGAMINTERIA

Wolontariusze akcji Zupa na Plantach przed epidemią mogli wspierać osoby będące w kryzysie bezdomności między innymi organizując im spotkania przy misce zupy co niedzielę na krakowskich Plantach. Teraz starają się dostarczać paczki żywnościowe, nawet do kanałów, w których egzystują. Tygodniowo potrzeba 200 takich paczek. Spraw, by pomoc mogła nadal docierać do potrzebujących. Wesprzyj zbiórkę, przekaż produkty, albo namów współpracowników, żebyście pomogli wspólnie. Sprawdź szczegóły >>

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: TROJACZKI

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy