Reklama

Reklama

Naturalne metody na zaparcia

Teoretycznie zawsze zdążysz pójść do apteki. Mnożą się jak grzyby po deszczu, bo oferują szybki efekt - tabletkę na każdą bolączkę.

Warto mieć jednak świadomość, że te wszechmocne pigułki mają swoją cenę. I nie chodzi tu wcale o obciążenie dla portfela. Chodzi o obciążenie dla naszego organizmu. 

Reklama

Każdy lek ma działania niepożądane rozpisane drobnym drukiem na nieprawdopodobnie długich ulotkach. Większość z nas ich nie czyta. Nie zmienia to faktu, że wątroba, nerki i całe ciało musi sobie z tymi konsekwencjami radzić. Zanim wybierzesz się następnym razem do apteki spróbuj naturalnych sposobów. Jest ich dużo i wykazując odrobinę dobrych chęci, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Jelita - drugi mózg w ludzkim ciele. Są mocno unerwione i kumulują emocje. Z ich dysfunkcjami borykają się już nawet dzieci. Stres, wysoko przetworzona żywność i zanieczyszczenie środowiska nie pozostają bez wpływu na kondycję organizmu ludzkiego. Zaparcia - temat dla wielu wstydliwy, a jednak tak powszechny, że bywa "omawiany w autobusie". Nierzadko słyszę: "Już wszystkiego próbowałem i nic mi nie pomaga". Próbowałeś pięciu sposobów i nie zadziałały? Spróbuj szóstego i kolejnego. Któryś zadziała. Życie z wiecznie twardym, bolesnym i obciążonym brzuchem zabiera energię i radość życia.


Kilka domowych sposobów na zastopowany brzuch:

Sok z surowej kapusty - zawiera witaminę U o działaniu przeciwwrzodowym i łagodzącym dla śluzówki przewodu pokarmowego. Poprawia perystaltykę jelit i sprzyja wypróżnianiu.

Wywar z liści surowej kapusty - wrzucamy kawałek kapusty (wielkości porcji tortu) do pół litra wody. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy jeszcze kilka minut. Studzimy i wypijamy całą wodę. Smak i zapach nie należą do wymarzonych. Efekt zdrowotny wynagradza trudy.

Sok z surowego ziemniaka - również bogaty w unikatową witaminę U; wyciśnięty w wyciskarce lub uzyskany z ziemniaków startych na tarce o drobnych oczkach, które następnie przeciskamy przez płócienną serwetkę. Poleca się pić 2-3 łyżki soku do 3 razy na dobę.

Ciepła woda z sokiem z połówki cytryny wypijana na czczo - tutaj często pojawia się protest: "Ja nie chcę zakwasić ciała". Spokojnie, cytryna tylko w ustach ma dla nas smak kwaśny. W środowisku żołądka ma odczyn zasadowy. Dlaczego woda powinna być ciepła? Nasze jelita to nic innego jak mięśnie wyścielane cieniutką warstwą tłuszczu. Wyobraźmy sobie, że w warunkach laboratoryjnych wlewamy wodę do probówek powleczonych od środka tłuszczem. Do jednej próbówki wlewamy wodę zimną, a do drugiej ciepłą. Którą wybierasz? W moim "slangu" ciepła woda z sokiem z cytryny to takie humanitarne "dzień dobry" dla przewodu pokarmowego. Czas budzić się do życia i przystąpić do trawienia.

Woda z suszonych śliwek - 4-5 śliwek zalewamy na noc wrzątkiem; rano dolewamy do wystudzonej wody odrobinę gorącej i wypijamy ten ciepły, słodki płyn, a potem zjadamy śliwki, na przykład jako dodatek do owsianki.

Napar z kopru włoskiego - delikatny w smaku, przyjazny również dzieciom. Łyżeczkę, a nawet łyżkę owoców kopru zaparzamy w szklance wody. Trzymamy pod przykryciem około 15 minut i pijemy do 3 razy na dobę.

Kisiel z siemienia lnianego - łyżeczkę ziaren zalewamy na noc około 1/3 filiżanki zimnej wody. Rano wypijamy kisiel bardzo dokładnie rozgryzając ziarna.

Kisiel z nasion chia - metoda analogiczna jak dla siemienia lnianego.

Napar z tymianku lub majeranku - łyżkę przyprawy zalewamy szklanką wrzątku. Parzymy 10-15 minut i pijemy 1-2 razy na dobę.

Wiele osób robi duże oczy ze zdziwienia - cóż to za eksperymenty? Wystarczy jednak porozmawiać z człowiekiem, którego brzuch jest zablokowany na przykład od pięciu dni. Gwarantuję, że wypróbuje każdą z tych metod i będzie stosował nawet najbardziej niesmaczne rozwiązanie, byle było skuteczne. Zdrowia życzę, w zgodzie z naturą. 

Ewa Koza, dietetyk, autorka bloga mamsmak.com, MAM s,MAK na życie

Dowiedz się więcej na temat: zaparcia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje