Reklama

Reklama

Nowe produkty w jadłospisie

Kiedy wprowadzać nowe produkty do diety niemowlęcia?

W zależności od tego, czy maluszek jest karmiony butelką czy piersią, jego menu rozszerza się przed albo po ukończeniu 6. miesiąca. Kolejność pozostaje ta sama.

Nowe smaki wprowadzamy do jadłospisu brzdąca najwcześniej po 4. miesiącu życia. W tym wieku zazwyczaj rozszerza się dietę dzieciom, które są odżywiane mlekiem modyfikowanym. Maluchom karmionym wyłącznie piersią, pierwsze bezmleczne produkty zwykle podaje się po ukończeniu 6. miesiąca życia (chyba że lekarz zadecyduje, że należy to zrobić wcześniej).

Reklama

A jak postępować z maluszkami, które są na diecie mieszanej, czyli otrzymują zarówno pierś, jak i mleko modyfikowane? W takim przypadku moment wprowadzenia nowych smaków jest uzależniony od tego, czy w menu malca przeważa mleko modyfikowane, czy też pokarm mamy.

Nasza specjalistka, dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk, podpowiada, w jaki sposób prawidłowo rozszerzać jadłospis dziecka w kolejnych miesiącach życia.

Po 4.-5. miesiącu

Zgodnie z zaleceniami na początku podaje się warzywa i owoce, które rzadko są przyczyną alergii. W menu malca pojawiają się także rozmaite kleiki i kaszki. Jakie produkty wprowadzane są w pierwszej kolejności?

Marchewka - ugotowana oraz zmiksowana na papkę (pierwszy raz wystarczą 2-3 łyżeczki, aby malec spróbował jej smaku). DYNIA - przetarta i u gotowana jak marchewka. Można ją podać z kleikiem (np. kukurydzianym).

Ziemniak - ugotowany i roztarty, zwykle jako składnik zupki jarzynowej (np. z dodatkiem marchewki, dyni i łyżeczki masła). JABŁKO - przyrządzone w postaci musu lub sok jabłkowy (50 ml).

Kleik ryżowy i kukurydziany - podawany z mlekiem lub przecierem owocowym, najczęściej na śniadanie i kolację.

Kaszka pszenna lub kasza manna - na początek podaje się 1/2 łyżeczki najczęściej z zupką, żeby dziecko oswoiło się z glutenem (specjaliści uznali, że w ten sposób zmniejsza się ryzyko nietolerancji tego białka zbożowego w późniejszym wieku). BROKUŁY - ugotowane, można włączyć do jadłospisu w dalszej kolejności, po 5. miesiącu.

Po 6.-7. miesiącu

W tym okresie dziecko powinno już otrzymywać posiłki wieloskładnikowe. W jego jadłospisie przybywa owoców oraz warzyw. Czas mu też podać chude mięso, ryby oraz żółtko jajka. Co nowego pojawia się w diecie?

Burak i kalafior - gotowane i roztarte mogą być składnikami zupek i innych dań obiadowych.

Gruszki i morele - w postaci musu, jako samodzielny deser lub dodatek do kaszek i kleików.

Mięso - z indyka, kurczaka i królika, zmiksowane i dodane do zupek lub potrawek z warzywami. Malec może też jeść jagnięcinę, wołowinę i chudą wieprzowinę.

Żółtko jaja - ugotowane na twardo i przetarte przez sitko,najlepiej co drugi dzień dodane do zupki. Co ważne - jego podanie zacznij od minimalnej ilości i stopniowo ją zwiększaj.

Ryby - o delikatnym mięsie oraz mniej intensywnym zapachu, np. łosoś, morszczuk, mintaj, halibut, makrela, pstrąg. Najlepiej ugotowane na parze, bez soli.

Po 8.-9. miesiącu

Malec może już próbować dań o bardziej wyrazistym smaku, np. z dodatkiem pomidora. Powinien też jadać posiłki mniej rozdrobnione, z grudkami, które pomagają ćwiczyć gryzienie. Posiłki możesz doprawić bazylią, majerankiem i odrobiną soli. Co zatem może już się znaleźć w menu starszego niemowlęcia?

Ryż i kasze - ugotowane do miękkości (wręcz rozgotowane) jako dodatek do zup i potrawek.

Banany - lekko rozdrobnione widelcem jako dodatek, np. do kaszki lub pokrojone w plasterki (do samodzielnego jedzenia).

Brzoskwinie - w postaci musu, albo miękkie i surowe, w kawałkach do gryzienia. ŚLIWKI - bez skórki, duszone oraz przecierane jako mus.

Maliny, Jagody - umyte i lekko roztarte, jako dodatek do kaszki lub deseru mlecznego. SZPINAK - zblanszowany oraz rozdrobniony, jako dodatek do drugiego dania lub baza zupki.

Brukselka i kabaczek - ugotowane, np. w postaci potrawki.

Pomidory - sparzone i obrane ze skórki, surowe do jedzenia z innymi warzywami oraz gotowane jako składnik sosów i zup.

Biszkopty - tylko od czasu, do czasu (np. raz w tygodniu), jako przekąska do rączki.

Makaron - drobny, ugotowany do miękkości można wprowadzić do menu malca po 9. miesiącu.

Po 10.-11. miesiącu

Posiłki malucha mogą już przypominać dania dla dorosłych. Jednak muszą być lekkostrawne, najlepiej przyrządzone na parze. Ich smak można nieco wzbogacić odrobiną cebuli albo czosnku. Jakie produkty może jeść maluch w tym wieku?

Twarożek - najlepiej naturalny, bez dodatku soli, podawany np. ze świeżym szczypiorkiem.

Jogurt - o naturalnym smaku (owocowe i waniliowe mają dużo cukru i sztucznych dodatków, lepiej nie podawać ich smykowi).

Całe jako - 3 -4 razy w tygodniu, np. w postaci jajecznicy ugotowanej na parze.

Chude wędliny - schab, szynka lub polędwica, najlepiej upieczone w domu, ewentualnie kupne, ale bardzo wysokiej jakości.

Pieczywo - pszenne oraz żytnie, na początek może być np. bułka.

Żółty ser - do kanapek wprowadza się pod koniec 11. miesiąca.

Kiwi - podaje się dziecku, które zbliża się już do 1. urodzin.

O tym pamiętaj

Ze względu na ryzyko uczuleń, nowe produkty podawaj maluszkowi pojedynczo. Następnie odczekaj 3 dni - jeśli dziecko nie dostanie np. wysypki, nowość można uznać za bezpieczną i wprowadzić kolejną. Jeżeli zaś u smyka pojawią się krostki lub ból brzuszka, skonsultuj się z pediatrą.


Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka. Tekst: Natalia Bartnicka

Dowiedz się więcej na temat: rozszerzanie diety

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje