Reklama

Reklama

Od dzieci uczymy się przeżywać śmierć

Nie wyobrażam sobie nawet, w jakim stresie żyją rodzice. Dorośli mają świadomość, że w czasach pandemii sami mogą stać się zagrożeniem dla własnego dziecka. Czy mogą liczyć na wsparcie psychologiczne? 

Reklama

- Wsparcie psychologiczne jest nieodłączonym elementem codziennej pracy zespołu hospicjum, teraz szczególnie ważne. Opieką psychologiczną objęte są całe rodziny, rodzeństwo, rodzice, także w czasie żałoby, już po stracie dziecka. Możliwe są konsultacje online, rozmowy telefoniczne, prowadzone są również transmisje za pośrednictwem mediów społecznościowych, pomagające wszystkim osobom zmagającym się z trudnymi emocjami w tym trudnym czasie. W ramach stworzonego przez hospicjum Holistycznego Centrum Wsparcia po Stracie eMOCja osoby dotknięte żałobą, nieuleczalną chorobą mogą uzyskać bezpłatne wsparcie psychologiczne, a także opiekę duchową, jeżeli jest taka potrzeba. (Wszystkie szczegółowe informacje dostępne są na stronie centrumemocja.pl - przyp.red.).

- eMOCja to wyjątkowa przestrzeń, która powstała w odpowiedzi na potrzeby osób zmagających się z najtrudniejszym doświadczeniem w życiu, aby nikt w tym czasie nie został sam. Niezwykle wzrusza mnie idea eMOCji stworzona przez ludzi dla ludzi, zupełnie od zera, z porywu wielu serc, często połamanych, dających pewność, że razem możemy przejść przez wszystko. Tu słychać uderzenie serca każdego z naszych bohaterów. Na spotkaniach można zatrzymać się, poukładać sobie wszystko raz jeszcze, zostawić trudne emocje, złapać oddech.  

A jak jest z rodzeństwem? Czy też dostaje takie wsparcie? 

- Holistyczna opieka hospicjum obejmuje wsparciem nie tylko podopiecznego zmagającego się z nieuleczalną chorobą, ale całe jego najbliższe otoczenie. Rodzeństwo jest też naszym "oczkiem w głowie". To prawdziwi wojownicy, którzy staczają codziennie wielką walkę z uczuciami, rozterkami, trudnymi pytaniami. W czasie choroby brata, siostry naturalnie uwaga koncentruje się w dużej mierze na chorym dziecku, dlatego tak ważne jest wsparcie każdego członka rodziny, by nikt nie stał z boku. Zaopiekowanie się emocjami, wspólne szukanie odpowiedzi na trudne pytania: "Dlaczego nas to spotkało?", "Czy i ja umrę?", "Czy to moja wina?", "Jak radzić sobie ze strachem, który nie pozwala spać?", w końcu z codziennymi dziecięcymi, nastoletnimi problemami, które bywają bardzo dotkliwe, ale w zestawieniu z śmiertelną chorobą brata lub siostry zawsze wydają się mniejsze.

- Nieustannie podziwiam pracę psychologów hospicyjnych, którzy w niezwykle umiejętny sposób potrafią zaglądać w świat dziecka i rozwiewać czarne chmury. Towarzyszą nie tylko w czasie choroby, ale i w żałobie. Dodatkowym elementem wsparcia są prezenty na urodziny, święta, wyprawki szkolne. Dla hospicjum każde dziecko jest bardzo ważne. Jesteśmy dla nich.  

Domowe Hospicjum Pomorze Dzieciom wspierają darczyńcy. Dzięki nim udało się ukończyć Holistyczne Centrum Wsparcia po Stracie eMOCJE. Wiem jednak, że w czasie pandemii wielu ludzi straciło pracę albo borykają się z problemami finansowymi. Czy w tym trudnym dla wszystkich czasie ludzie nie zapomnieli o najsłabszych? Czy dostajecie takie wsparcie? 

- Wsparcie w ramach eMOCji jest udzielane bezpłatnie wszystkim potrzebującym dzięki realizowanym programom, m.in. Programowi Rozwoju Organizacji Obywatelskich, wsparciu Miasta Gdańska. Największe potrzeby mamy w domowym hospicjum dla dzieci i hospicjum perinatalnym dla par, które czasie ciąży dowiadują się o letalnej wadzie dziecka. Środki publiczne pozwalają na pokrycie zaledwie 40 proc. miesięcznych kosztów. Dlatego stale poszukujemy 12,5 tysiąca osób o wielkich sercach w ramach akcji "Zostań Aniołem" dla dzieci z hospicjum.

- Zdajemy sobie sprawę, że potrzeby hospicjum są ogromne, stąd akcja zrzeszająca dużą liczbę osób, które podarują symboliczne 8 zł miesięcznie, nie więcej, dla chorych dzieci. Każde 8 zł w hospicjum to jedna godzina opieki medycznej dla jednego dziecka, a dla nas pewność, że nie zabraknie środków, by móc kontynuować misję dokładania życia do dni naszych bohaterów. Bardzo wzruszają mnie przelewy z zakładów karnych pod hasłem: "Zostaję Aniołem dla dzieci z hospicjum". To akcja, która łączy i zmienia ludzi. Daje szansę na przemianę swojego życia i wiarę, że możemy stawać się codziennie lepszą wersją siebie, mierzyć się z tematem śmierci, nie odwracać głowy, zostawiając ślad na drodze najbardziej potrzebujących.  

Osiem złotych miesięcznie, wpłacone przez niespełna 13 tys. ludzi, może pomóc przetrwać hospicjum ten rok. Koszt jednej godziny kompleksowej opieki medycznej jest mniejszy niż  kawa w modnej kawiarni w mieście. Myśli pani, że gdy ktoś przeczyta nasze słowa pomyśli: "Dzisiaj nie wypiję kawy. Podaruję ją umierającemu dziecku i przekażę osiem złotych na działanie domowego hospicjum"?

- Mocno w to wierzę. Każdego dnia staram się z optymizmem wyruszać w codzienne wyzwania, z nadzieją, że w mroku zapali się kolejne światło, tutaj, jak najlepsze antidotum na troski i smutki. Szukam "Aniołów" od pięciu lat, na razie udało się odnaleźć 2 tys., więc wolnych miejsc jest jeszcze bardzo dużo. Hospicyjni bohaterowie uczą mnie, by nie poddawać się, pomimo przeciwności. Być cierpliwym i wiedzieć, że tylko kropla drąży skałę. Każdy kolejny "Anioł" to jak przebicie się promieni przez zachmurzone niebo, które ciąży nad hospicjum. Właśnie w takich momentach udaje nam się dostrzec kolory życia, jak tęczę, która pojawia się tylko pomiędzy deszczem i słońcem. Dziękuję wszystkim, którzy pochylają się nad losem nieuleczalnie chorych dzieci.  

***

Chcesz wspomóc Hospicjum Pomorze Dzieciom? Podaruj jedną godzinę opieki medycznej.

Tytuł przelewu: "Zostaję Aniołem dla dzieci z Hospicjum" nr konta: 33 1090 1098 0000 0001 2428 2268 SANTANDER BANK Hospicjum Pomorze Dzieciom

www.pomorzedzieciom.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje