Reklama

Reklama

Poznańskie pięcioraczki w obiektywie

Przyszły na świat w 29. tygodniu ciąży, a więc o wiele za wcześnie. Mimo to fakt, że ciążę pięcioraczą, określaną jako wysokiego ryzyka, udało się utrzymać do tego czasu i doprowadzić do narodzin całej piątki, należy poczytywać za ogromny sukces zespołu poznańskich medyków. W sieci pojawiły się już zdjęcia dzieci.

Cztery dziewczynki i chłopiec. Anastazja (680 g), Klara (845 g), Laura (980 g), Wiktoria (1120 g) i Maksymilian (1240 g) urodzili się w niedzielę, 17 stycznia. Piętnaście minut po narodzinach pierwszego malca cała piątka była już na świecie. Poród, jaki zdarza się raz na 50 milionów, z uwagi na bezpieczeństwo dzieci odbył się poprzez cesarskie cięcie. Powagę sytuacji pomoże zrozumieć fakt, że podczas operacji obecnych było aż 30 lekarzy. 

Reklama

Mama pięcioraczków trafiła do szpitala już w 24. tygodniu ciąży i tak rozpoczęła się walka o życie nienarodzonych maluchów - w przypadku wcześniaków każdy dodatkowy dzień był na wagę złota. Lekarzom udało się przedłużyć ciążę o pięć tygodni. Jak przyznaje profesor Stefan Sajdak, z-ca dyrektora Ginekologiczno-Położniczego Szpitala przy ul. Polnej, gdyby nie to, dzieci nie miałyby praktycznie żadnych szans na przeżycie.

Teraz ich stan określany jest jako stabilny, ale żadne z nich nie podjęło czynności oddechowej, ich płuca się jeszcze zbyt niedojrzałe, dlatego wymagają pomocy w tym zakresie. Najbliższe dni maluchy spędzą w inkubatorach. Medycy monitorują także parametry krążeniowe całej piątki. Co ważne, wszystkie dzieci otrzymały wysoką punktację w skali Apgar, żadne z nich nie dostało mniej niż siedem punktów (w skali dziesięciopunktowej) - oznacza to dla nich obiecujący początek. Mimo to specjaliści opiekujący się noworodkami nie wybiegają zbyt daleko w przyszłość, tłumacząc, że nie wiadomo, co przyniosą następne godziny czy tygodnie, dlatego skupiają się na tu i teraz. 

Dla gnieźnianki, mamy pięcioraczków, była to pierwsza ciąża. Wcześniej kobieta poddawała się leczeniu z powodu niepłodności. Po wymagającym porodzie czuje się dobrze. Wygląda na to, że marzenie o rodzinie spełniło się. 



Dowiedz się więcej na temat: pięcioraczki | poród | ciąża poród | poród polska | wcześniaki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje