Reklama

Reklama

Tanatalni analfabeci boją się śmierci

Część życia

Reklama

Śmierć jest częścią naszego życia. Dobrze, żeby oswoić ją zawczasu, a nie demonizować. Zazwyczaj nie jesteśmy gotowi na ostanie pożegnania. Może dzieje się tak dlatego, że nikt nas nie uczył, jak sobie radzić ze stratą. Autorka "Kiedy umrę zjesz mnie kocie?" nie przegna kostuchy, ale potrafi ją oswoić.

Nie da się przejść suchą stopą przez żałobę. Nie sposób obejść cierpienia, jeśli tracimy kogoś, kogo kochamy. Ale nie warto unikać trudnych tematów tylko dlatego, że nas przerastają, albo nie umiemy o nich mówić. Jeśli tak jest - niech z pomocą przyjdzie literatura. A my dorośli uczmy się od dzieci. Dzięki ich śmiałości możemy się dowiedzieć, czy ukochany Mruczek naprawdę wyje nam oczy, gdy padniemy martwi u jego uroczych łapek.    

Dowiedz się więcej na temat: nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje