Reklama

Reklama

Tata nie jest gorszy od mamy

Mówi się, że kobieta zostaje mamą, kiedy dostaje pozytywny test ciążowy, a mężczyzna staje się ojcem, kiedy jego dziecko przychodzi na świat. Sporo wiadomo o zmianach, które zachodzą w organizmie matki i o jej emocjach. O ojcach wiadomo dużo mniej.

Jakie zmiany zachodzą w organizmie ojca?  

Reklama

W królestwie zwierząt ojcowie nie pełnią szczególnie ważnej roli w życiu swoich dzieci. U ssaków zaledwie  6 proc. ojców odgrywa ważną rolę w życiu potomstwa.

Badania na zwierzętach i ludziach pokazały, że tatusiowie nowicjusze doświadczają w organizmie zwiększenia wydzielania hormonów takich, jak estrogen, oksytocyna i prolaktyna.  

Według ostatnich badań prowadzonych przez psycholog Elizabeth Gould  z uniwersytetu w Princeton, kontakt z matką i dziećmi wywołuje zmiany hormonalne u ojców.

U ludzi ojcowie, którzy są czuli względem dzieci, maja wyższy poziom oksytocyny. Ciekawe, że u gryzoni mają podwyższony poziom testosteronu, co prawdopodobnie związane jest z większą odpowiedzialnością za potomstwo i gotowością do ochrony jego życia i bezpieczeństwa.    

Ojcostwo wpływa na mężczyzn także na poziomie komórkowym. Narodziny dziecka powodują rozwój nowych neuronów w mózgu mężczyzny w obszarach odpowiedzialnych za umiejętności takie,  jak planowanie, skupianie się bez rozpraszania uwagi i rozwiązywanie problemów.

Naukowcy zauważyli, że nowe neurony mogą się rozwijać w odpowiedzi na tak zwane bogactwo środowiska, czyli nowy wymiar, jaki dziecko wnosi w życie taty.   

Czy ojcowie mają instynkt rodzicielski?  

Choć zazwyczaj mówi się o "matczynym instynkcie", który sprawia, że matki natychmiast rozpoznają płacz swojego dziecka, badanie, w którym wzięło udział 27 tatusiów i 29 mam z Francji i Konga wykazało, że ojcowie są w tym tak samo skuteczni, jak kobiety. Ich zadaniem było wskazanie płaczu własnego dziecka spomiędzy nagrań głosu 5 dzieci.

Przeciętnie, rodzicie byli w stanie rozróżnić głos swojego potomstwa w 90 proc. przypadków, przy czym mężczyźni poradzili sobie z tym zadaniem tak samo dobrze, jak kobiety.   

Niestety, wciąż istnieje głęboko zakorzenione społecznie przekonanie wśród ojców, że ponieważ ich ciało nie przeszło dziesiątek zmian związanych z ciążą, porodem i karmieniem piersią, nie są biologicznie i psychologicznie przygotowani do opieki nad dzieckiem, w takim stopniu, jak matka. Z tego powodu są mniej pewni siebie i ciągle zadają sobie pytanie, czy sprostają nowej, życiowej roli.

Zastanawiają się, czy będą dobrymi rodzicami, nawiążą więź z dzieckiem i będą wiedzieli, jak się nim dobrze opiekować.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje