Reklama

Reklama

W maseczce i bez: Czy twoje dziecko oddycha prawidłowo?

Obowiązek używania maseczek w związku z epidemią COVID-19, również przez dzieci powyżej lat 4, sprawił, że wielu rodziców zastanawia się, jak powinna wyglądać odpowiednia maseczka, jak ją zakładać, jak dziecko powinno w niej oddychać i jak je przekonać, by chciało ją nosić? Wyjaśnień udziela lek. med. Elżbieta Dudzińska z przychodni dla dzieci i dorosłych Strefa Pacjenta, lekarz medycyny integralnej i jedna z niewielu w Polsce specjalistek zajmująca się zaburzeniami wzorca oddychania i terapiami oddechowymi.

Od chwili, gdy nasze dziecko przychodzi na świat troszczymy się o jego zdrowie i rozwój, ale skupiamy się głównie na tym, by dobrze jadło, spało i rosło. Jeśli zwracamy uwagę na oddech, to tylko w pierwszym okresie życia, w obawie przed tzw. bezdechem niemowlęcym. Potem uznajemy oddychanie za tak naturalny i  oczywisty proces, że przestajemy się nim interesować. To błąd, ponieważ prawidłowy oddech ma ogromny wpływ na rozwój dziecka, nie tylko fizyczny, ale i intelektualny. Ma związek m.in. z odpornością, częstotliwością infekcji, wydolnością organizmu, jakością snu, a także z zachowaniem i nauką.

Reklama

- Pandemia COVID-19 spowodowała, że oddech stał się przedmiotem powszechnego zainteresowania. Skupiamy się na kwestii oddychania w maseczkach, a tymczasem i bez nich wielu z nas oddycha nieprawidłowo. To poważny problem, szczególnie u najmłodszych - jak szacują badania, powyżej 40 proc. dzieci oddycha na co dzień w sposób niewłaściwy, czyli przede wszystkim przez usta, a to pociąga za sobą szereg negatywnych konsekwencji, często niestety nieodwracalnych. Paradoksalnie, noszenie maseczek może stać się szansą, by zwrócić na to uwagę, skorygować złe nawyki i nauczyć dziecko, a przy okazji i siebie, prawidłowego oddychania - tłumaczy lek. med. Elżbieta Dudzińska.

Kwestie praktyczne, czyli jaka maseczka dla dziecka?

- dobrana odpowiednio do wielkości twarzy dziecka - powinna zasłaniać usta i nos, przylegać dokładnie swoim obwodem do twarzy i dawać możliwość swobodnego oddychania. Maseczki dla dorosłych mogą być zbyt duże, będą odstawać i niepotrzebnie zasłonią większą część buzi niż to konieczne.

- łatwa do zakładania i zdejmowania, co pozwoli, by z czasem dziecko nauczyło się robić to samodzielnie. Oczywiście w przypadku młodszych dzieci konieczna jest pomoc rodzica. Ważne, by przy zdejmowaniu maseczki nie dotykać jej zewnętrznej powierzchni.

- uszyta z oddychającego materiału, który bardzo dobrze przepuszcza powietrze i jest neutralny dla skóry twarzy. Zbyt gesty materiał lub zbyt wiele warstw może wywołać pozorne lub faktyczne uczucie duszności, co wymusi niepotrzebnie dodatkową pracę mięśni oddechowych.

- jasna lub biała - kolorowe maseczki są atrakcyjne wizualnie, ale farby, barwniki i nadruki często zawierają szkodliwe substancje, niekiedy wręcz toksyczne, które są wdychane lub wchłaniane przez skórę twarzy. Niektóre mogą wywoływać alergie i podrażnienia. Aby zredukować potencjalne ryzyko, maseczkę lub sam materiał, z którego zamierzamy ją uszyć, warto wcześniej kilkukrotnie wyprać.

- z przyjaznego skórze materiału - delikatnego, miłego w dotyku, ponieważ szorstkie materiały będą drażniące, a to szczególnie istotne w przypadku dzieci z atopowym zapaleniem skóry.

Kwestie psychologiczne, czyli jak sprawić, by dziecko chciało ją nosić?

- Należy przede wszystkim wytłumaczyć dziecku konieczność noszenia maseczki, tak by zrozumiało cel i sens oraz chciało współpracować. Podkreślanie, że odgrywa w ten sposób ważną rolę, bo pomaga chronić inne osoby, zwłaszcza starsze (jak babcia i dziadek), daje dobry przykład innym dzieciom oraz chroni samego siebie to argumenty, które mogą być pomocne. Motywujmy dziecko do samodzielnego nakładania maseczki i chwalmy, gdy się to uda, dzięki czemu wzmocnimy nie tylko pozytywne nastawienie do jej noszenia, ale też wiarę we własne siły, poczucie ważności i sprawczości. Dzieci uczą się najchętniej i najszybciej przez zabawę - starajmy się to wykorzystać. Nie straszmy, przekazujmy informacje rzeczowo i pozytywnie. Możemy nawet pożartować, ale unikajmy wykpiwania czy ironii, bo dziecko może zinterpretować to zbyt dosłownie.

Prawidłowy sposób oddychania - w maseczce i bez

- Prawidłowy, fizjologiczny oddech jest cichy, spokojny, bez wysiłku, rytmiczny, przeponowy, czyli dolną częścią klatki piersiowej, w spoczynku tylko przez nos, w dzień i w nocy. W maseczce powinno się oddychać dokładnie tak samo - podkreśla lek. med. Elżbieta Dudzińska. I wyjaśnia: nos jest naturalnym filtrem. Jego śluzówka neutralizuje w dużej mierze zanieczyszczenia, patogenne mikroorganizmy i alergeny. Produkowany przez nos i zatoki przynosowe tlenek azotu (NO) ma działanie przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne. Oddychanie przez nos przygotowuje powietrze zanim trafi do płuc: nawilża je, ociepla i odkaża. Poza tym, uruchamia się wtedy przepona, poprawia się wentylację płuc i zwiększa pobór tlenu o 10-20%, co ma bardzo duże znaczenie dla naszej odporności i ogólnej kondycji organizmu. W maseczce może pojawić się uczucie duszności, ale najczęściej tylko pozorne, oczywiście pod warunkiem, że jest wykonana z materiału odpowiednio przepuszczającego powietrze oraz że nie występuje hiperwentylacja.

- O możliwym początkowym dyskomforcie należy dziecko koniecznie uprzedzić i wytłumaczyć, że musi zwalczyć pokusę szybszego oddychania przez usta. Taki oddech jest de facto płytszy i jedynie potęguje uczucie duszności, nie mówiąc już o wszystkich negatywnych konsekwencjach nieprawidłowego oddychania - przestrzega lek. med. Elżbieta Dudzińska.

Nieprawidłowy wzorzec oddychania u dzieci - czym grozi?

- Temat oddychania przez usta u dzieci i konsekwencji z tym związanych często umyka spojrzeniu na prawidłowy rozwój dziecka i rzadko jest brany pod uwagę w diagnostyce, prewencji i leczeniu - mówi lek. med. Elżbieta Dudzińska. I dodaje: tymczasem, badania wykazują, że aż 40 proc. do 50 proc. dzieci permanentnie oddycha nieprawidłowo - przez usta. To jeden z najgorszych nawyków, który ma realny, upośledzający wpływ na ich rozwój. Lista negatywnych skutków jest długa: gorsza wydolność fizyczna, zła jakość snu, chrapanie, bezdech nocny, częstsze infekcje, przerost migdałków, nieprawidłowy rozwój twarzoczaszki (wygląd), wady zgryzu, ale także nadmierne pobudzenie, czy zaburzenia rozwoju intelektualnego i możliwości poznawczych. A to i tak tylko niektóre z nich. Problem nieprawidłowego sposobu oddychania dotyczy również wielu z nas, dorosłych, ale u dzieci konsekwencje są dużo bardziej dramatyczne, bo często nieodwracalne.

***Zobacz także***

Dowiedz się więcej na temat: maseczki dla dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje