Reklama

Reklama

Wyobraźnia jest ważna

Gdy dziecko zbliża się do swoich trzecich urodzin wyobraźnia silnie rozkwita. Można to poznać po pytaniach jakie zadaje dziecko, po opowieściach, które snuje. Zabawy zyskują fabułę, a przedmioty z otoczenia dziecka nabywają cechy ludzkie. To wspaniały moment na wspieranie tych procesów myślowych, wejście w ten dziecięcy świat w zabawie z pociechą - twierdzi psycholog Katarzyna Scheibe.

Wyobraźnia jest ważna?

Reklama

Wyobraźnia jest wyraźnie niedoceniana we współczesnym systemie wychowania i edukacji dzieci, winne jest temu spłycenie jej znaczenia do samej zdolności fantazjowania dziecka i częstą reakcją dorosłych jest "nie bujaj w obłokach - skup się". Tymczasem to właśnie wyobraźnia ma ogromne znaczenie w procesie uczenia się. Umożliwia przewidywanie procesów, tworzenie  rozwiązań, uzupełnianie  i odtwarzanie docierających do mózgu informacji. Bez tych operacji umysłowych efektywność nauki jest nieporównywalnie niższa. 

A jak ocenić czy nasze dziecko ma wystarczająco rozwiniętą wyobraźnię? Czy ona zależy od wieku?

Gdy dziecko zbliża się do swoich trzecich urodzin wyobraźnia silnie rozkwita. Można to poznać po pytaniach jakie zadaje dziecko, po opowieściach, które snuje.  Zabawy zyskują fabułę, a przedmioty z otoczenia dziecka nabywają cechy ludzkie. To wspaniały moment na wspieranie tych procesów myślowych, wejście w ten dziecięcy świat w zabawie z pociechą. Wielu rodziców boi się wtedy, że dziecko jest niemądre i gasi tę kreatywność ucząc faktów. Tymczasem w obszarze wyobraźni warto "przynajmniej dziecku nie przeszkadzać".

Czy wyobraźnia może być  u dziecka zbyt wybujała? Kiedy powinniśmy się zacząć baczniej jej przyglądać? Kiedy zaczyna stanowić problem (jeśli w ogóle tak się może stać)?

Określenie zbytniej wybujałości jest kwestią krytycznej oceny dorosłych, dla dzieci im barwniej wyobrażają sobie różnorodne sytuacje tym lepiej się bawią. Naturalnie pewne obszary trzeba dziecku urealniać - niech marzy o lataniu, ale nie próbuje tego robić stając na krawędzi okna... Niech bawi się w rycerzy z bratem, ale nie zadaje przy tym bólu odgrywając pojedynek  na kartonowe miecze. Warto pozwalać na fantazję, ale gdy chodzi o bezpieczeństwo dzieci  - uczyć czym jest zabawa "na niby". 

Jak odróżnić mówienie rzeczy wyobrażonych od kłamstwa, bo na kłamstwo powinno się zareagować, a takie wymyślone historyjki to po prostu właśnie ćwiczenie wyobraźni, zgadza się?

Kłamstwo u dzieci pojawia się zwykle wtedy, gdy chcą uniknąć konsekwencji swoich działań, które przewidują, że mogą się spotkać z karą dorosłych. Zwykle dotyczy to więc nieprzyznawania się do popełnionych błędów z lęku przed reakcją opiekunów. Jest to ważny sygnał dla dorosłych, by zweryfikować intensywność swoich zachowań w odpowiedzi na błąd dziecka.

Podkreślajmy, że nie zgadzamy się na kłamstwa, ale też zadbajmy o takie poczucie bezpieczeństwa w relacji z dzieckiem, by nie obawiało się przyznać do potknięć. Bądźmy dla niego partnerem w naprawianiu tej sytuacji, a nie wzbudzającym strach sędzią wymierzającym karę. Zatem kłamstwo należy rozumieć jako zamierzone działanie, a fantazja jest silnym wewnętrznym pragnieniem, by sprawy przybrały najbardziej pożądany przez dziecko scenariusz.

Czy metody pobudzające dziecięcą fantazję stosuje się w określonych terapiach? Może, żeby pokonać jakieś lęki, obawy dzieci?

Techniki wyobrażeniowe są znaną i bardzo cenioną techniką terapeutyczną zarówno stosowaną u dzieci jak i dorosłych. Obszarem najczęstszego ich stosowania jest terapia lęków i wspomaganie radzenia sobie ze stresem. Ale może być wykorzystywana w wielu innych zagadnieniach, w myśl zasady, iż "każda zmiana zaczyna się w głowie".  Wyobrażenia bardzo ułatwiają realizację planu w rzeczywistości. 

W jaki sposób pobudzić wyobraźnię dziecka we własnym zakresie?

Myślę, że w tym obszarze to dzieci mogłyby być naszymi nauczycielami. Wystarczy przysłuchiwać się dziecku i włączać w rozmowę zachęcając do pomysłowego spojrzenia na temat dyskusji. Doskonale sprawdzają się przy tym pytania do małych rozmówców, które skłaniają do kreatywnych odpowiedzi np. co by było gdyby Ziemia była kwadratowa...

Rozwijające są różnego typu zagadki, pytania dotyczące codziennych przedmiotów "jak według ciebie to działa?", "do czego jeszcze możemy tego użyć?" oraz wspólnie układane historyjki - rodzic zaczyna fabułę i potem na przemian z dzieckiem dodają dalsze losy bohaterów. Słuchanie bajek czytanych przez rodziców lub nagranych w formie audiobooka również jest wspaniałą okazją do tworzenia własnych wyobrażeń i rozbudzania fantazji.

Dzisiejsze dzieci mają dostęp do różnorodnych zdobyczy techniki - smartfony, tablety, konsole - to jest pomocne czy ograniczające fantazję?

Tu wiele zależy od tego, przy jakim typie gier czy bajek dzieci spędzają czas. Czy są to gry strategiczne, edukacyjne lub problemowe - wpływające na rozwój  poznawczy czy pełne przemocy pojedynki z wyimaginowanymi przeciwnikami. Podobnie treści przekazywane w bajkach mogą być wartościowe, w przystępnej dla danej grupy wiekowej formie, bądź naszpikowane bodźcami obrazy prowadzące do stanów lękowych czy nawet ataku epilepsji. Ważna w korzystaniu z mediów jest zatem jakość i umiar w dostępie czasowym.

Dlaczego zwykłe zabawy, tworzenie ludzików z kasztanów, robienie naszyjników z makaronu, lalek z gałganków, nie są dla współczesnych dzieci tak atrakcyjne?

Prawdopodobnie to problem z kategorii "klęski urodzaju". Dzisiejszy dostęp do masowej ilości zabawek i innych atrakcji sprawia, że trudniej zainteresować dzieci zwyczajnymi czynnościami. Kluczem do zaangażowania maluchów w takie aktywności jest często entuzjazm dorosłego. Kiedy uda nam się pokazać jaka z tych gałganków może być frajda, ten typ zabawy może na stałe wejść do repertuaru ulubionych zajęć pociechy. Dzieci znają świat takim, jaki im pokazujemy...

Warto do takich zabaw powracać?

Z pewnością warto, bo dla nas dorosłych to przyjemna podróż sentymentalna, a dla dzieci okazja do rozwijania zdolności manualnych, do twórczości, rozwijania tej jakże ważnej wyobraźni i doświadczenia satysfakcji z namacalnych efektów swoich działań, a nawet obdarowania kogoś swoim małym dziełem. 

A jak to jest z telewizją? Seriale animowane mogą pomóc w rozwijaniu wyobraźni? Jakie kryteria powinny spełniać, aby tak się stało?

Tu wielkie znaczenie ma treść animowanej bajki. Naturalnie telewizja nie zastąpi realnej zabawy.  Niemniej jednak, jeśli czas spędzany przed ekranem jest rozsądnie kontrolowany przez dorosłego i wybór bajki dopasowany do wieku pociechy, to przygody bohaterów mogą być takim materiałem startowym - inspiracją do zabaw tematycznych z dzieckiem po bajce. A jeśli ekranizacje niosą przesłanie dotyczące kluczowych wartości, promują pozytywne wzorce postępowania, są dostosowane do wrażliwości dziecka, budują pozytywny stosunek do świata i wiarę w siebie, tym spokojniej możemy dziecku przyzwolić na te kilkanaście minut przyjemności przed telewizorem. 

W ofercie telewizyjnej pojawiła się nowa propozycja, wedle której twórców, ma ona pobudzać wyobraźnię, "Tygrysek Percy i jego opowieści"? Jej bohaterowie radzą sobie ze swoimi problemami przenosząc się do swoich fantazji, co więcej nabywają tam cech, których brakuje im w rzeczywistości. Te postacie przebrane w różne stroje odwiedzają się w swoich światach - królestwie rycerzy, krainie wróżek, mieście superbohaterów i pirackim wybrzeżu. Co Pani sądzi o takim pomyśle?

Dokładnie z takiego mechanizmu radzenia sobie ze swoimi problemami korzystają dzieci - przenoszą się w swój wewnętrzny świat wyobraźni by tam uporać się z trudnościami i poprawić swoje samopoczucie.

Przebrania pomagają w przezwyciężeniu niechęci do jakiś rzeczy, pokonaniu obawy?

Przebierając się dzieci mogą przeistoczyć się w wybraną postać, z tym często łączy się zmiana w emocjach. Łatwiej pokonać strach, gdy jest się rycerzem uzbrojonym w połyskujący miecz i tarczę lub zionie się ogniem jako najgroźniejszy w okolicy smok z trzema ogonami. 

Gdzie rodzice mogą rozwijać wyobraźnie swoich dzieci poza domem? Są jakieś specjalne kursy, ćwiczenia dla najmłodszych?

Z pewnością oferta różnorodnych propozycji jest bogata. Wszelkie zajęcia artystyczne: plastyczne, ruchowe, muzyczne przyczyniają się do rozwoju tej sfery. Warto więc nawet w formie wspólnego rodzinnego czasu korzystać z okazji uczestniczenia w koncertach muzyki na żywo, organizować wyjścia do teatru czy wybrać się na warsztaty zaplatania koszyków. Ale równie dobrze każdy wspólny spacer i przykładowa gra w skojarzenia co nam przypomina kolejna chmura na niebie będzie świetnym, a jakże przyjemnym i radosnym ćwiczeniem.


"Tygryska Percy’ego i jego opowieści" można oglądać codziennie o godz. 08:30 i 19:15 w POLSAT JimJam, a w dni powszednie także o 13.25 i 17.05.  

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje