Reklama

Reklama

Zespół pasm owodniowych

Zespół pasm owodniowych to rzadkie, ale tragiczne w skutkach powikłanie, do którego dochodzi w okresie prenatalnym. Ponieważ nie wiadomo, dlaczego tak się dzieje, nie wiadomo jeszcze, jak chronić przed tą komplikacją kobiety i ich nienarodzone dzieci.

Średnio raz na 10 tys. ciąż zdarza się, że worek owodniowy pęka przedwcześnie. Powstałe w wyniku tego wolne pasma i włókna owodni uszkadzają prawidłowe tkanki rozwijającego się płodu w sposób mechaniczny. Mogą też  zaszkodzić w inny sposób - zaciskając się na pozbawionym ochrony ciele płodu powodują niedokrwienie różnych jego części.

Reklama

W efekcie może dojść do poronienia, amputacji kończyny lub kończyn, głowy, palców, zrośnięcia palców, inne powikłania to m.in. obecność tzw. stopy końsko-szpotawej, deformacje twarzy lub/i czaszki, przepukliny mózgowo-rdzeniowe. Czasami kończy są na niewielkich, poddających się korekcji rozszczepach wargi lub podniebienia. Wszystko zależy od tego, w jakim momencie doszło do pęknięcia, jak było rozległe i co się działo z wolnymi fragmentami owodni. Wynika z tego też, że każdy przypadek omawianego zespołu jest inny. Są również dające nadzieję nierzadkie sytuacje dzieci zdrowo urodzonych, mimo obecności pęknięcia.

Naukowcom nie udało się do tej pory jednoznacznie ustalić przyczyn przedwczesnego pękania owodni, choć typowali takie przyczyny jak m.in. urazy, których mogła doświadczyć matka, substancje znane jako teratogenny (papierosy, alkohol, niektóre leki), czy czynniki genetyczne.

Znacznie rzadziej zachodzi zjawisko odwrotne, czyli poród dziecka w nienaruszonym worku owodniowym (raz na 80 tys. porodów), które nie niesie żadnych negatywnych konsekwencji.

Także przez wzgląd na ryzyko wystąpienia zespołu pasm owodni mówi się o konieczności dokładnych badań USG (z wykorzystaniem nowoczesnego sprzętu) podczas ciąży. Mimo zastosowania tej technologii jednak zdarza się, że opisywana nieprawidłowość ujdzie uwadze medyków - wolne pasma owodni mogą być tak cienkie, że niemożliwe do zaobserwowania. Czasami to widoczna w badaniu wada daje podstawy, by diagnozować zespół.

Czy trafna diagnoza pomoże w leczeniu? A może już za późno? Trudno stwierdzić cokolwiek na pewno, biorąc pod uwagę, jak bardzo różnią się miedzy sobą wszystkie przypadki. Ewentualna terapia będzie dostosowana do wykrytej anomalii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje