Reklama

Reklama

„Zły krokodyl zjadł mi nogę”

Był beztroskim czterolatkiem, kiedy choroba zaatakowała z wielką mocą i bez ostrzeżenia. Jak radzi sobie maluch, który w jej wyniku stracił dwie nogi i część palców u rąk? Sprawdźmy.

Czteroletni William z Suffon-in-Ashfield z Anglii uczy się chodzić na protezach, po tym jak lekarze amputowali mu obie nogi.

  U chłopca podejrzewano szkarlatynę, ale prawdziwa diagnoza okazała się o wiele gorsza -  sepsa.

Dziecko zostało wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej. Jego stan był tak poważny, że lekarze kazali rodzicom przygotować się na najgorsze.   

Dorośli zastanawiali się, jak takiemu maluchowi powiedzieć, że straci obydwie nogi. Rozwiązanie znalazło się samo. William wymyślił, że to zły krokodyl odgryzł mu nogę. Kiedy mama zapytała, co się stało z drugą, wytłumaczył, że zjadł ją rekin.

Reklama

Chłopiec, pomimo tego co przeszedł,  ma pozytywne podejście do życia. Jest bardzo żywotny i dobrze się znajduje w nowej sytuacji. Jego rodzice mają nadzieję, że w przyszłości będzie bez przeszkód korzystał z edukacji w szkole, miał przyjaciół i będzie samodzielny.  

Gemma Reckless, mama czterolatka, chce zwrócić uwagę ludzi na pierwsze objawy sepsy, takie jak plamy na skórze, bardzo niska albo bardzo wysoka temperatura ciała. Kiedy się pojawią, należy szybko szukać pomocy lekarskiej.

Podkreśla, że na portalach społecznościowych wiele osób wrzuca zdjęcia, które pokazują same sukcesy w walce z chorobą, natomiast trzeba być świadomym, ile trudu, łez, bólu i bezsennych nocy stoi za każdym takim przypadkiem.

Jest wdzięczna, że w trudnych chwilach, mogła liczyć na wsparcie przyjaciół i najbliższych. Oni też pomogli zebrać środki na zakup wózka akumulatorowego dla syna, który daje mu niezależność.   

Aby uzbierać pieniądze potrzebne na rehabilitację i sprzęt ortopedyczny, rodzice Williama robią spersonalizowane prezenty dla dzieci i rodzin. Drewniane deski do krojenia, pudełka na drugie śniadanie, stołeczki, skarbonki, tacki, doniczki, ramki na zdjęcia, budki dla ptaków, czy pudełka na drobiazgi, które sprzedają na wirtualnym rynku, gdzie można handlować artystycznymi wyrobami rękodzielniczymi lub produktami vintage. 

***Zobacz także***

Co to jest sepsa? 

Sepsa (posocznica) to ostra reakcja organizmu na zakażenie wywołane przez bakterie (85 proc. przypadków), wirusy lub grzyby. Najczęstszą przyczyną sepsy są infekcje w obrębie jamy brzusznej, zapalenie płuc lub opon mózgowo-rdzeniowych.

Do choroby dochodzi najczęściej w warunkach oddziału intensywnej terapii, ze względu na ciężki stan przebywających tam chorych oraz ilości wykonywanych inwazyjnych procedur medycznych.

Poza szpitalem posocznica dotyka głównie dzieci i młodzież oraz osoby starsze i osłabione. Szczególnie narażeni są ci, którzy przebywają przez długi okres w dużych skupiskach ludzkich, takich jak żłobki, przedszkola, szkoły, szpitale, czy domy opieki.  

Do czynników ryzyka wystąpienia posocznicy zalicza się wkłucia dożylne, cewnik, dreny, wszczepione protezy, żywienie pozajelitowe, przetaczanie krwi oraz obecność odleżyn i ran.

Jej najbardziej typowe objawy to uderzenia serca powyżej 90 uderzeń na minutę, temperatura ciała poniżej 36 °C lub powyżej 38 °C oraz częstość oddechów spontanicznych powyżej 20 na minutę.

U niemowląt zauważa się gorączkę, brak apetytu, wymioty, biegunkę, rozpaczliwy płacz, rozdrażnienie, odgięcie głowy do tyłu i pulsujące ciemiączko.

Najmłodsi są senni, nie oddają moczu nawet przez ponad 12 godzin, a na ich skórze pojawiają się ciemnoczerwone wybroczyny, które nie jaśnieją pod naciskiem.

U starszych dzieci i dorosłych występuje gorączka, wymioty, bóle głowy, sztywność karku, światłowstręt, senność, ból stawów, drgawki, trudności z chodzeniem i oddychaniem.  

Sepsa na początku może przypominać przeziębienie, jednak kiedy objawy nasilają się, należy umówić się z lekarzem pierwszego kontaktu lub zawieźć chorego na SOR, gdyż szybka pomoc medyczna może uratować mu życie.

***Zobacz także***

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje