Reklama

Reklama

​Dziś 50 lat kończy Naomi Campbell - królowa wybiegów i wybryków

Skandale z jej udziałem miały też odcień polityczny. Chodzi o jej spotkania z dyktatorami i zachwyty, które wyrażała pod ich adresem. W 1998 r. przy okazji sesji zdjęciowej dla magazynu "Harper's Bazaar" miała audiencję u Fidela Castro. Na pytanie, czy Castro starał się ją uwieść, Campbell odpowiedziała: 

Reklama

- Nie, on jest zbyt inteligentny, żeby próbował to robić. Żaden mężczyzna mnie nie uwiedzie, ale było przyjemnością przebywanie z tak ciepłą osobą. 

Oczarowana była też byłym prezydentem Wenezueli, Hugo Chavezem. Przeprowadziła z nim wywiad dla brytyjskiego magazynu dla panów "GQ". Campbell nazywa Chaveza w artykule m.in. "zbuntowanym aniołem". Była pod wrażeniem głosu Chaveza. 

- Lubi śpiewać. Myślę, że gdyby nie był prezydentem, odnosiłby sukcesy jako latynoski piosenkarz - napisała po tym spotkaniu.

Choć wszystkie te wybryki i kontrowersyjne wypowiedzi ściągały na modelkę lawinę krytyki, to żadna z wywołanych przez nią burz nie zachwiała jej karierą i nie zniszczyła jej legendy. Campbell wciąż uchodzi za jedną z największych gwiazd w historii modelingu. I to się nie zmieni. Nawet jeśli z okazji swych 50-tych urodzin Naomi znów wytnie jakiś numer.

***

#POMAGAMINTERIA

Fundacja Centaurus - największy w Europie azyl dla koni walczy o

przetrwanie swoje oraz podopiecznych. Z powodu epidemii COVID z dotacji

wycofują się kolejne upadające firmy i tracący pracę darczyńcy. Na to wszystko

nakłada się susza, która spowodowała dwukrotny wzrost cen siana. Sytuacja

jeszcze nigdy nie była tak dramatyczna. Organizacja walczy o swoje być albo nie

być. Pomóż i ocal setki zwierząt od śmierci! Sprawdź szczegóły >>>

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje