Spis treści:
- Wspomnienia Ewy Wachowicz z małej szkoły pod Gorlicami
- Kanapki w szarym papierze i łyżwy na zamarzniętej rzece
- "Wielka wdzięczność za tak szczęśliwe dzieciństwo"
Wspomnienia Ewy Wachowicz z małej szkoły pod Gorlicami
Ewa Wachowicz wspomina, że swoją edukacyjną drogę rozpoczynała w niewielkiej szkole podstawowej w Klęczanach - małej wiosce położonej pod Gorlicami. Jak podkreśliła, była to placówka, w której wszyscy się znali, a relacje między uczniami i nauczycielami miały zupełnie inny charakter niż dziś.
Z wielkim sentymentem wspomniała swoją wychowawczynię, profesor Bąk:
"Uczyła matematyki i dzięki niej pokochałam ten przedmiot i towarzyszył mi aż do egzaminów wstępnych na studia" - czytamy w facebookowym wpisie.
Wachowicz nie kryła też sentymentu do samej formy zwracania się do nauczycieli - "profesor" - którą określiła jako wyraz szacunku, dziś już rzadziej spotykany w szkolnych murach.
Kanapki w szarym papierze i łyżwy na zamarzniętej rzece
W swoim wpisie była Miss Polski przywołała także drobne, ale niezwykle malownicze detale codzienności sprzed lat. Wspomniała kanapki pakowane w szary papier, którymi uczniowie chętnie wymieniali się na przerwach, oraz popołudnia spędzane na podwórku przy skakaniu w gumę - zabawie, która dziś dla wielu młodszych osób może być już zupełnie nieznana.
Ewa Wachowicz nie zapomniała też o codziennej dwukilometrowej drodze do szkoły, pokonywanej pieszo bitym traktem, chyba że akurat udało się załapać na przejażdżkę na wozie miejscowego mleczarza.
Najbardziej urokliwym akcentem wspomnień okazała się jednak zima:
"Zimą do szkoły jeździliśmy na łyżwach po zamarzniętej rzece Moszczance" - pisze.
Prezenterka przypomniała również, że uczniowie sami dbali o szkolne otoczenie, porządkując boisko i pielęgnując przyszkolne grządki kwiatowe.

"Wielka wdzięczność za tak szczęśliwe dzieciństwo"
Ewa Wachowicz podkreśliła, że mimo braku telefonów komórkowych czy zegarków na rękę, dzieci z jej pokolenia doskonale radziły sobie z organizacją czasu - i zawsze zdążały na obiad do domu. W swoim wpisie wyraziła ogromną wdzięczność za tak szczęśliwe dzieciństwo, jakiego doświadczyła, i takich samych, ciepłych wspomnień oraz wartościowych nauczycieli życzyła wszystkim dzieciom rozpoczynającym dziś nowy rok szkolny.
Do wpisu prezenterka dołączyła zdjęcie z czasów szkolnych, na którym pozuje razem z koleżanką ze szkolnej ławki, Anią Dyląg. Na koniec Wachowicz zwróciła się też do swoich obserwatorów z pytaniem, czy pamiętają, z kim sami siedzieli w podstawówce - wywołując tym samym lawinę wspomnień w komentarzach pod postem.
Podobał ci się ten artykuł? Zobacz więcej praktycznych porad i inspiracji w serwisie kobieta.interia.pl - codziennie coś nowego.










