Josh Holloway zmienił się nie do poznania

48-letni dziś Josh Holloway największą popularność zdobył dzięki roli przystojnego Jamesa „Sawyera” Forda w serialu „Lost”.

Holloway, zanim osiedlił się w Los Angeles, by próbować swoich sił w aktorstwie, pracował jako model w Europie i Ameryce Północnej. Wysportowana sylwetka, dłuższe włosy i uwodzicielskie spojrzenie zapewniły mu dużą sympatię fanek.

Reklama

Co ciekawe, debiut przed kamerą Josh zaliczył, grając złodzieja w teledysku do utworu "Cryin" zespołu Aerosmith (1993). I choć później grywał zarówno w serialach, jak i filmach, przełomem okazali się dopiero "Zagubieni".

Holloway zidentyfikował się z serialem tak bardzo, że wraz z żoną - Indonezyjką Yessicą Kumalą - zamieszkał na hawajskiej wyspie O’ahu, gdzie kręcono "Lostów".

W 2005 roku aktor znalazł się na liście pięćdziesięciu najpiękniejszych ludzi świata według magazynu "People". Od tego czasu, jak łatwo policzyć, minęło dwanaście lat, a Josh zmienił się niemal nie do poznania.

Najnowsze zdjęcia Hollowaya możemy zobaczyć na jego Instagramie. Mężczyzna obciął włosy, posiwiał, a na jego twarzy pojawiły się głębokie zmarszczki. Nie oznacza to, że Josh przestał być atrakcyjny. Wręcz przeciwnie - to dalej bardzo przystojny, ale dojrzały mężczyzna.

W którym wydaniu podoba wam się bardziej? Oglądaliście "Zagubionych"?

Dowiedz się więcej na temat: Josh Holloway

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje