Reklama

Reklama

Karolina Pisarek: Kobieco czuję się bez względu na okoliczności

A bez jakich ubrań nie rusza się pani w podróż?

Reklama

- Kiedy podróżuję, na pewno zabieram ze sobą legginsy, które są bardzo wygodne i jakąś bluzę, najlepiej oversize'ową. To ciekawe, bo tutaj mamy odwrotność tej kobiecości, ale z drugiej strony uważam, że to też jest kobiece, bo wówczas czuję się, jakbym miała na sobie bluzę mojego mężczyzny, czuję się taką zaopiekowaną kruszynką mojego faceta. Do walizki zawsze pakuję też szpilki i ładną sukienkę, która sprawdzi się na wyjście na randkę albo jakiś branżowy event.

Wspomniała pani o luźniej bluzie - a czy z męskiej szafy coś jeszcze pani podkrada, np. białą koszulę?

- Zdecydowanie tak! Nawet ostatnio przygotowywałam w takiej śniadanie. Wtedy też czuję się jak taka kruszynka otulona ramieniem swojego faceta.


Dowiedz się więcej na temat: Karolina Pisarek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje