Magda Umer nie żyje. Ikona opolskiej sceny miała 76 lat
Nie żyje Magda Umer - piosenkarka, reżyserka i dziennikarka. Wybitna postać polskiej i opolskiej sceny muzycznej miała 76 lat. O śmierci artystki poinformowali synowie.

Małgorzata Magda Umer - Przeradzka urodziła się 9 października 1949 roku w Warszawie w rodzinie Edwarda, oficera Informacji Wojskowej i Stanisławy z domu Gol. Ukończyła XIV Liceum Ogólnokształcące im. Klementa Gottwalda w Warszawie, a następnie studia na Wydziale Filologii Polskiej i Słowiańskiej Uniwersytetu Warszawskiego.
Magda Umer nie żyje. Kochała Opole i wielkich artystów
Magda Umer debiutowała pod koniec lat 60., występując w kabaretach studenckich, w kultowych klubach ze "Stodołą" na czele. W 1969 roku zachwyciła występem na Zimowej Giełdzie Piosenki, gdzie wykonała "Jeśli myślisz, że ja cię nie kocham, to się mylisz". W efekcie została zaproszona do udziału w konkursie "Debiutów" na 7. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu i zdobyła tam wyróżnienie. Miesiąc później z piosenką "Jestem cała w twoich rękach…" zwyciężyła na Festiwalu Artystycznym Młodzieży Akademickiej.
Lata 70. przyniosły Magdzie Umer kolejne sukcesy - utwór "Koncert jesienny na dwa świerszcze i wiatr w kominie…" dał jej zwycięstwo podczas FAMY 1970, a rok później zwyciężyła na 9. KFPP w Opolu. Umer kochała Opole i regularnie pojawiała się na Krajowych Festiwalach Piosenki Polskiej. W 1977 roku wystąpiła z utworem "Widzisz, mały" w koncercie "Nastroje, nas troje", a w 1984 roku wykonała piosenki "Szpetni czterdziestoletni" i "Kiedy mnie już nie będzie".
Ogromnym sukcesem artystki było wyreżyserowanie w 1997 roku kultowego dziś koncertu "Zielono mi", będącego hołdem dla Agnieszki Osieckiej, z którą się przyjaźniła. W 2015 roku zrealizowała i poprowadziła koncert "Scenki i obscenki, czyli Jeremiego Przybory piosenki" w ramach 52. KFPP w Opolu, gdzie dodatkowo otrzymała Grand Prix za "całokształt opolski". Jako reżyserka przygotowała też dla teatru osobiste i wstrząsające "Zapiski z wygnania" z Krystyną Jandą.
- "Dzisiaj po południu odeszła nasza ukochana Mama i Babcia. Uwielbiała tu zaglądać i pisać" - czytamy dziś na profilu Magdy Umer na Facebooku.
Zobacz również: Agnieszka Osiecka: Poetka "na zakręcie"
Kobieta.interia.pl to miejsce pełne pomysłów, emocji i sprawdzonych porad. Zostań z nami na dłużej i odkryj, co może cię zainspirować już dziś.








