Reklama

Reklama

Marcin Miller: Lider Boys, jakiego nie znacie

Teraz coś o sztuce i rozrywce. Ulubioną bajką z dzieciństwa Millera był "Zaczarowany ołówek", a dziś filmami, które mógłby oglądać codziennie i nigdy mu się nie znudzą, są takie tytuły jak: "Sami swoi", "Potop", "Znachor, "Olimp w ogniu" oraz "Uprowadzona". Robert De Niro i Angelina Jolie to jego ulubieni aktorzy, wokalista zaś - Zbigniew Wodecki.

Reklama

Na koniec kilka życiowych spostrzeżeń. Miller nigdy nie chciałby zostać sam, życie nauczyło go, że sam nic nie zdziała, pewnie dlatego też najbardziej ceni przyjaźń. Szczerość też, choć tę w stosunku do tych, którzy żyją w świecie kłamstwa i obłudy, uważa również za swoją wadę. Jako swoją największą zaletę wymienia zaś dobre serce, które niestety często jest wykorzystywane. Na szczęście w trudnych chwilach ratuje go telefon do przyjaciela.


Dowiedz się więcej na temat: Marcin Miller | Boys

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje