Melissa McCarthy i Lauren Graham poznały się na planie serialu "Gilmore Girls", znanego w Polsce pod tytułem "Kochane kłopoty". W Stanach Zjednoczonych serial zadebiutował 5 października 2000 roku i kręcony był przez kolejne siedem lat. Finalnie produkcja stała się jednym z największych telewizyjnych hitów początku dwudziestego pierwszego wieku i ma wiernych fanów po dzień dzisiejszy.
Melissa McCarthy i Lauren Graham były największymi gwiazdami "Gilmore Girls"
Największymi gwiazdami "Kochanych kłopotów" były, wcielające się w główne bohaterki, Lauren Graham (Lorelai Gilmore) oraz Alexis Bledel (Rory Gilmore). Towarzyszyła im Melissa McCarthy, wcielająca się w rolę przyjaciółki i szefowej kuchni, Sookie St. James.
W chwili, gdy serial debiutował, to Lauren była mocniej rozpoznawalna, Melissa zaczynała dopiero swoją przygodę z showbiznesem. Role jednak szybko się odwróciły i dziś McCarthy ma na koncie kilkadziesiąt ról filmowych i telewizyjnych.
Ostatni odcinek serialu wyemitowany został w 2007 roku, ale wielu fanów czuło się zawiedzionych finałem i przez kolejne lata apelowali oni o kontynuację serii. Ich prośby zostały wysłuchane i w listopadzie 2016 roku Netflix wypuścił miniserial "Kochane kłopoty, rok z życia". Składająca się z czterech odcinków produkcja była kontynuacją losów mieszkańców Stars Hollow, a scenarzystom udało się z sukcesem zamknąć kilka ważnych wątków. Mimo to, wierni fani serii wciąż są niepocieszeni jej finałem i czekają na kolejne odcinki. Teraz ich nadzieje odżyły na nowo.
Zobacz również: Wystarczy jeden odcinek i od razu czujesz jesień. Skąd ten fenomen?
Melissa McCarthy i Lauren Graham zachwyciły na gali. Szykuje się wielki powrót?
Melissa McCarthy i Lauren Graham pojawiły się na gali Variety's Power of Women 2026, podczas której McCarthy została uhonorowana za swoje osiągnięcia w telewizji i filmie oraz działalność charytatywną na rzecz fundacji Joyful Heart, założonej przez aktorkę Mariskę Hargitay.
Nagrodę przyjaciółce wręczyła Lauren Graham, a przy okazji opowiedziała o ich wieloletniej przyjaźni, która narodziła się na planie serialu "Kochane kłopoty".
"Poznałam Melissę, grając jej serialową przyjaciółkę w "Kochanych kłopotach", a z czasem zaprzyjaźniłyśmy się także w prawdziwym życiu" - zdradziła.
"Wśród wielu wspólnych uroczystości, które świętowaliśmy przez lata, była tradycja organizowania na zmianę przyjęć świątecznych w stylu kowbojskim. Nie wiem, skąd wziął się ten motyw. Żadne z nas nie pochodziło z Południa i nie znam żadnych kowbojów, ale wciąż mam w szafie wielki kowbojski kapelusz oraz zdjęcia z tych świąt, kiedy wynajęliśmy zespół o nazwie Cousin Lovers, by zagrał w moim salonie" - opowiedziała ze śmiechem.
Graham wspomniała też, że talent McCarthy był widoczny od samego początku, wnosiła ona też "lekkość i ciepło" na plan serialu. Ona sama ceni ją za empatię, inteligencję, oryginalność oraz ogromne serce.
"To właśnie te cechy czynią ją nie tylko wybitną artystką, ale i niezwykle zaangażowaną filantropką" - stwierdziła.
McCarthy przyznała, że jej początki na planie serialu nie należały do łatwych, ale mogła liczyć na przyjaciółkę.
"Kochane kłopoty były jedną z moich pierwszych stałych prac. Byłam kompletnie zielona. Rzadko - o ile w ogóle - udawało mi się stanąć w wyznaczonym miejscu. Lauren była oczywiście gwiazdą tego przedstawienia i prawdziwą profesjonalistką. Mogła demonstrować swoją pozycję i wytykać mi błędy, ale zamiast tego była niezwykle życzliwa i zabawna, po cichu pomagała mi się wdrożyć - w trakcie samej sceny i nie wychodząc z roli" - zdradziła.
Obie panie pojawiły się na gali w spektakularnych kreacjach. Lauren postawiła na czerwień, a Melissa na czerń i cekiny. Fani już debatują, czy pojawienie się aktorek razem nie zapowiada przypadkiem wspólnego projektu lub nowych odcinków "Kochanych kłopotów". To dopiero byłaby gratka!



Zobacz również: Kryminalny koniec miesiąca w Netfliksie. I nietypowy serial medyczny










