Reklama

Reklama

​Paulina Młynarska zarzuca Małgorzacie Rozenek-Majdan, że wpędza Polki w kompleksy

W dalszej części postu dziennikarka zajęła się już nowym projektem Rozenek-Majdan. I nie zostawiła na nim suchej nitki. "W nowym programie z udziałem naszej bogini producenci i niestety producentki posuwają się dalej. Oto bowiem, nasza Egeria przez chwilę zeszła na ziemię i musiała zmierzyć się z biologicznym realem życia w ludzkim ciele kobiety. Urodziła i utyła! Teraz palec wymierza więc w samą siebie: trzeba z tym zrobić porządek! Migiem! Nie można tolerować podtytego, podmęczonego ciała macierzyńskiego z rozstępami i zmarszczką przy ustach! Atrybut magiczny - biała rękawiczka, zostaje chwilowo oddany do dyspozycji lekarza medycyny estetycznej i innych czarodziejów i czarodziejek, którzy pomogą Małgosi powrócić na Olimp doskonałych, nieskazitelnych ciał. I zaczyna się sprzątanie. Robienie porządku z tym ciałem, żeby jak najszybciej odzyskać nad nim kontrolę" - drwi Młynarska.

Reklama

Tym, co szczególnie rozwścieczyło dziennikarkę, było wcześniejsze zapewnienie Rozenek-Majdan o tym, że w swoim nowym programie chce przekonać kobiety, by spojrzały na siebie z większą życzliwością i zaakceptowały ewentualne mankamenty urody. Według Młynarskiej słowa te dobitnie ukazują hipokryzję "Perfekcyjnej pani domu". "Życzliwe spojrzenie na kobietę, która niedawno została mamą, której ciało i psychika jeszcze nie przeprocesowały ciąży i porodu, nie polega, do ciężkiej cholery, na zapędzaniu jej do obróbki, do sprawowania kontroli nad ciałem, aby jak najszybciej znowu grzecznie spełniało chore, wyznaczone przez przemysł i media, kompletnie nierealistyczne standardy estetyczne. (...) Małgorzato Rozenek, grasz na siebie, a nie na rzecz innych kobiet. Nie namawiasz ich do żadnego "życzliwego spojrzenia na siebie". Wręcz przeciwnie. To, co robisz i jak wyśrubowałaś własny standard wyglądu, wpędza kobiety w kanał kompleksów. Polki i bez tego mają tragiczną samoocenę (...)" - grzmi w swoim poście Młynarska.


W komentarzach pod ową publikacją dominowała krytyka pod adresem żony Radosława Majdana. "Rozenek dla kasy zrobi wszystko. Sprzeda każdy zakamarek swojego życia. I nawet jeśli czasem coś (a i owszem) mądrego powie - to warstwa fałszu w jej "perfekcyjnym" życiu, skutecznie to zagłusza" - napisała jedna z użytkowniczek serwisu. "Brawo. Doskonałe spojrzenie. Taki program robi kobietom więcej złego niż dobrego" - wtórowała jej kolejna. "Pani Paulino, świetny tekst, trafia Pani w samo sedno. Po tego typu programach przydałby się jeszcze jeden: "Jak pokonać perfekcjonizm, wzmocnić samoocenę i wyjść z depresji" - dodała inna komentatorka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje