Reklama

Reklama

Reni Jusis: chcę znowu zaryzykować

Zrobiłaś się sentymentalna!

Reklama

Zawsze kieruję się emocjami, nie zastanawiam się, czy w tym momencie dobrze na tym wyjdę. Kolega, który na "Iluzjonie" zagrał na akordeonie, podczas pracy w studiu powiedział, że pachnie mu to Przeglądem Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu. Ktoś inny nazwał mój nowy materiał "kameralnym melodramatem", a jeden z instrumentalistów odmówił nagrań po przesłuchaniu demo, gdyż nie identyfikuje się z moimi tekstami o kobietach upadłych.

Przyznam, że trudno mi sobie Ciebie wyobrazić w czymś takim. Twojej publiczności pewnie też.

Nie zapominaj, że przez dziesięć lat moja publiczność też dojrzała...

I stała się bardziej sentymentalna?

Nie wiem. Na pewno jest otwarta na to, co nowe.

Kiedy przychodzi taki moment, gdy uznajesz: "No tak, nadszedł czas nagrać płytę, wejść do studia"?

Ja bez przerwy nagrywam! Często zastanawiam się, jak odsunąć termin ukazania się płyty i potem wydać podwójny, a później potrójny album. Mogłabym tak w nieskończoność. W tej chwili też już myślę o "Iluzjonie cz. II". Decyduję się na wydanie nowego krążka tylko dlatego, że chcę wreszcie jechać z premierowymi piosenkami w trasę koncertową. Występ przed publicznością jest najważniejszy. Album jest tylko pretekstem do tego, żeby wyjść na scenę.

Czy Twoi bliscy wiedzą, czego powinni unikać, kiedy zaczynasz pracować nad płytą?

Jestem wtedy nieobecna. Zakładam słuchawki i przez większość dnia mnie nie ma. Zamykam się w sobie, żyję w innym świecie. Robię przerwę, by coś ugotować albo wyjść na spacer z psem. Nie jestem uciążliwa... A może nie zdaję sobie z tego sprawy?

Dobrze czujesz się w dzisiejszym show-biznesie?

Staram się trzymać z boku, chociaż chcąc nie chcąc, jestem jego częścią. Ten show-biznes, który widzę ostatnio w telewizji, to nie moja bajka. Zaczynałam w innych czasach i ciągle w nich jestem. Dla mnie wzorem jest postawa Beaty Tyszkiewicz. Nawet jeśli ktoś ją prowokuje, ona tylko się uśmiecha i idzie dalej.

Rozmawiał Maciej Gajewski

Dowiedz się więcej na temat: zwrot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje