Roma Gąsiorowska szuka nowej definicji kobiecości

A kim jest Sylwia Stano, druga współautorka książki?

Reklama

- Sylwia jest krytyczką literacką, promotorką czytelnictwa i doktorem kulturoznawstwa. Spotkałyśmy się przy okazji projektu realizowanego przez W-arte i Uniwersytet SWPS. Jesteśmy do siebie podobne. Obie fascynujemy się filozofią wschodu i mamy potrzebę samorozwoju i dzielenia się tym z innym.

Ciekawi mnie, jakie wartości, dla ciebie - jako kobiety, są najważniejsze.

- Ważne jest dla mnie życie w zgodzie ze sobą. Ważne są rodzina, dzieci i ich spokój, bezpieczeństwo. Relacje z bliskimi - nie tylko z rodziną, ale również z osobami z dalszego otoczenia. Ważna są dla mnie praca i realizowanie moich marzeń. Dbam o to, żeby moje działania nikogo nie krzywdziły i nie wywoływały negatywnej energii. Ważne jest dla mnie dawanie ludziom dobra i dzielenie się tym, co mam. Zależy mi na równowadze pomiędzy życiem osobistym a pracą. Nie zapominam też o moim ciele. Dbam o nie, uprawiając sporty, odżywiając się w świadomy sposób, relaksując się m.in. poprzez medytację.

Można odnieść wrażenie, że jesteś kobietą idealną. A czy jest coś, co chciałabyś zmienić w swojej osobowości, stylu życia?

- Od momentu, kiedy zaczęłam się orientować, kim jestem i zadawać pytania głębsze, dotyczące istnienia, rozumienia świata i wszechświata, filozofii, duchowości, minęło już jakieś 22 lata. Można powiedzieć, że nieustająco jestem w procesie analizowania siebie i swoich cech, selekcjonowaniu negatywnych i pracy nad tym, aby umacniać mocne strony. Ta praca nie ma końca. Niezależnie od tego, w jakim momencie życia jestem i co aktualnie robię, staram się być uważna na to, co się dzieje tu i teraz. Kiedy tylko zauważę jakiś problem do przepracowania, zabieram się za jego rozwiązanie. Na tym polega samorozwój. To nieustający proces.


Dowiedz się więcej na temat: Roma Gąsiorowska

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje