Reklama

Reklama

Uprawiam sztukę mniejszą

Adam, ależ to jest kompletny abstrakt!

Reklama

Adam Nowak: - To jest taki ideał, do którego - uważam - powinno się dążyć, dlatego, że wtedy ten głos, który się wydobywa - głos w znaczeniu metaforycznym oczywiście - czy znak, powinien być jak najbardziej pozbawiony zakłóceń. Do tego ma prowadzić wybór ortodoksyjnej drogi artystycznej. I to jest mi bliskie. Ja taką drogę lubię, dlatego, że im mniej zakłóceń wysyła się, im zakłóceń związanych z nadawcą mniej jest w sygnale, tym ten sygnał jest czystszy, tym precyzyjniej dochodzi do odbiorcy.

Mówisz to wszystko...

Adam Nowak: - Z pozycji 45-letniego mężczyzny, cha, cha...

I w dodatku z pozycji człowieka pewnego swych racji, bo widać, że masz to wszystko przemyślane i poukładane. Powiedz, skąd ty to wiesz?

Adam Nowak: - Wiem, że jest to rodzaj doświadczenia, polegającego na tym, że nie chciałbym robić pewnych rzeczy, które robiłem w mojej dziedzinie, czyli w pisaniu i występowaniu z własnymi piosenkami, bo nie uważam, że wszystko co zrobiliśmy miało taką wartość, jaką chciałbym, żeby miało. Jeżeli sięgnę, na przykład, po piosenkę "Pod niebem pełnym cudów" to wiem, że będę ją mógł zaśpiewać w wieku 90-ciu lat, o ile dożyję, natomiast jeżeli sięgnę po piosenki z wczesnego stadium bycia wykonawcą i tak zwanym twórcą, to nie do wszystkich chciałbym wracać, bo one zostały napisane z pokusy zabawy słowem, obrazem, czy zabawy formą, i to było ciekawe doświadczenie, tylko dzisiaj robiłbym to dla własnej przyjemności w moim pokoju, natomiast nie musiałbym tego przedstawiać światu w żaden z możliwych sposobów. Ale wtedy byłem przekonany, że tak powinno się robić. I to przekonanie to jest jedno z tych złudzeń, które człowiek ma, i których jak najszybciej powinien się wyzbyć.

Okres robienia czegoś dla jaj, egoistycznej zgrywy, bezrefleksyjnej brawury masz już za sobą?

Adam Nowak: - Myślę, że tak. Ale nie mówię o tym dlatego, że dzisiaj chcę się czuć poważnym artystą, bo przecież uprawiam sztukę mniejszą, która nie powoduje, że jestem poważnym artystą, jestem uznawany za poważnego artystę, ale to jest tylko opinia, która o mnie krąży, natomiast...

A to nie jest to samo?

Adam Nowak: - To nie jest to samo.

Dowiedz się więcej na temat: poezja | wiersz | świat | napięcie | rzeczy | teksty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje