Reklama

Reklama

Wszystko przede mną

Trudno oprzeć się wrażeniu, że jest to swego rodzaju epitafium dla Marka Perepeczko.

Reklama

Ależ oczywiście! Marek był i jest dla mnie bardzo ważny. Takiego mężczyzny jak Marek nigdy już nie spotkam, bo taki nie istnieje. On sam żartował kiedyś: "Przypomnij sobie, z jakim pięknym mężczyzną się zadawałaś". No więc przypominam sobie... Choć wcześniej tego nie planowałam, umieściłam w książce jego wiersz, który w młodości napisał dla mnie. Chciałam podzielić się swymi wspomnieniami z czytelnikami.

W jednym z wywiadów powiedziała pani: "Łez moich nigdy nie zobaczycie".

Głośne, publiczne rozpaczanie nie jest w moim stylu. Ci, którzy mnie znają - rodzina, przyjaciele - wiedzą, że nie lubię demonstrować swoich uczuć. Ból po stracie najbliższej mi osoby to przeżycie bardzo intymne.

Jest pani bardzo silną osobą, tragedia, którą pani przeżyła nie złamała pani. W dodatku pociesza pani innych...

Bardzo brakuje mi Marka, ale pomaga mi to, że jestem osobą, która cieszy się drobiazgami. Cieszy mnie, że zbliża się listopad, tak jak jeszcze niedawno cieszyło mnie to, że jest lato. Cieszę się, gdy wstaję o 5 rano i idę na plan serialu "M jak Miłość". Chociaż w moim życiu miałam też trudne chwile, bo przeżyłam śmierć najbliższych mi osób: Marka, mamy, taty, to wciąż kocham życie.

I za to właśnie ludzie panią kochają, uwielbiają też Simonę...

Gdy dostałam propozycję zagrania w serialu "M jak Miłość", to nie spodziewałam się, że rola Simony, która na początku miała być tylko krótkim epizodem, "rozrośnie się" i zyska tak dużą sympatię widzów. Życie zaskakuje i właśnie to jest piękne.

O najnowszej książce powiedziała pani, że traktuje ona o marzeniach, czasem niespełnionych. Ma pani jakieś niespełnione marzenia?

Wiele moich marzeń się spełniło, ale nie wszystkie. Wciąż wierzę, że wszystko jeszcze przede mną.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Jolanta Żabińska

Dowiedz się więcej na temat: miłość | śniadanie | Agnieszka Fitkau-Perepeczko

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje