Spis treści:
- Koziorożec
- Lew
- Skorpion
- Dlaczego wiele osób pokazuje prawdziwą twarz tak rzadko?
Koziorożec
Na co dzień Koziorożec sprawia wrażenie osoby bardzo chłodnej, zasadniczej i zorientowanej wyłącznie na pracę. W kontaktach zawodowych zachowuje dystans. Rzadko okazuje głębsze emocje i waży każde wypowiedziane słowo. Z tego powodu otoczenie często uważa go za sztywnego ponuraka.
Wszystko zmienia się za zamkniętymi drzwiami. W wąskim gronie zaufanych przyjaciół Koziorożec zrzuca wreszcie służbowy strój. Wtedy ujawnia bardzo ironiczne poczucie humoru i potrafi wygłupiać się bez krzty skrępowania. Staje się niezwykle troskliwym domatorem, a w trudnych chwilach potrafi wysłuchać drugiej osoby z empatią, o którą nikt z zewnątrz nigdy by go nie podejrzewał.
Warto przeczytać: Nieśmiałość. Co robić gdy paraliżuje?, otwiera się w nowym oknie
Lew
W szerszym gronie Lew zawsze gra pierwsze skrzypce. Głośno wyraża swoje opinie, emanuje pewnością siebie i sprawia wrażenie kogoś, kto kompletnie nie przejmuje się zdaniem innych. Taki gwiazdorski styl bycia wielu nowo poznanych ludzi odbiera jako arogancję i skupienie wyłącznie na czubku własnego nosa.
W relacji sam na sam ten dumny znak odsłania zupełnie inne oblicze. Szybko okazuje się, że pod teatralną powłoką kryje się duża potrzeba akceptacji i strach przed odrzuceniem. Bliskim Lew oddaje całe swoje serce. Staje się bezinteresownym opiekunem. Nie tylko pamięta o drobnych gestach, ale też potrafi zrezygnować ze swoich wygód, byle tylko wesprzeć partnera w kryzysowym momencie.

Skorpion
Skorpion zyskał sławę znaku nieprzystępnego. Słynie z chłodnego spojrzenia, dużej podejrzliwości i trzymania ludzi na dystans. Wiele osób wręcz boi się do niego zagadać, spodziewając się ostrej złośliwości albo ataku. Sam Skorpion podtrzymuje taką opinię w środowisku, ponieważ ona świetnie działa na ludzi natrętnych - odstrasza ich.
Wystarczy jednak zdobyć jego bezwzględne zaufanie, by poznać kogoś innego. W bliskiej relacji Skorpion jest niesamowicie lojalny, czuły i opiekuńczy. Nie ma w nim ani śladu po dawnym chłodzie. Potrafi w środku nocy wsiąść do samochodu, żeby pomóc przyjacielowi w tarapatach.
Dlaczego wiele osób pokazuje prawdziwą twarz tak rzadko?
Ludzie rzadko obnażają pełnię swojej osobowości przed przypadkowymi znajomymi. Większość buduje określony wizerunek na potrzeby biura, uczelni czy luźnych spotkań na mieście. Dla jednych to sprawdzony sposób na utrzymanie autorytetu, a dla innych zwykły mechanizm obronny. Nikt przecież nie lubi wystawiać się na krytykę obcych osób. Prawdziwa natura ujawnia się dopiero w bezpiecznym środowisku.
Przejście do pełnego zaufania to proces. Następuje stopniowo i ujawnia się w drobnych, ale bardzo wymownych gestach. Zauważysz to, gdy:
- rozmówca przestaje kontrolować każde zdanie i zaczyna mówić głośno o swoich obawach,
- w waszej relacji pojawia się specyficzny humor,
- osoba przestaje udawać bohatera i przyznaje się do fizycznego zmęczenia lub braku sił.
Pamiętaj, że wszelkie próby wymuszania zwierzeń przynoszą zazwyczaj odwrotny skutek i budują jeszcze wyższy mur. Jeśli ktoś wzbudza twoją sympatię, ale wydaje ci się mieć spory dystans, daj mu czas.












