5 pysznych i sycących śniadań na odchudzanie. Zrobisz je w mniej niż 15 minut!
Nie jestem żadnym freakiem odchudzania, ale bardzo dbam o to, co ląduje na moim talerzu. Staram się, aby moje posiłki były zawsze odpowiednio zbilansowane, smaczne i, co najważniejsze, szybkie w przygotowaniu. Śniadanie to mój absolutnie ulubiony posiłek dnia. Nie wyobrażam sobie jednak spędzać poranków na wielogodzinnym gotowaniu. Przez lata zebrałam kolekcję sprawdzonych przepisów, które przygotowuję w mgnieniu oka i które zapewniają mi sytość aż do późnego obiadu - znajdziesz je poniżej.

Spis treści:
- Śniadanie na słodko? Placuszki twarogowe
- Proteinowe bajgle twarogowe z pastą z tuńczyka
- Jajka po turecku w wersji ekspresowej na serku wiejskim
- Mój niezawodny śniadaniowy bowl
- Puszysty omlet z warzywami i fetą
Śniadanie na słodko? Placuszki twarogowe
Masz ochotę na słodki poranek bez najmniejszych wyrzutów sumienia? Te placuszki to strzał w dziesiątkę. Są puszyste, delikatne i, co najważniejsze, naładowane białkiem. W zależności od przepisu, porcja takich placuszków może dostarczyć nawet ponad 20 gramów białka, dzięki czemu na długo zapomnisz o głodzie. Ich przygotowanie jest banalnie proste: wystarczy zblendować twaróg, jajko, odrobinę mąki (polecam owsianą lub kukurydzianą) i banana dla naturalnej słodyczy. Smażę je na minimalnej ilości tłuszczu do uzyskania złotego koloru. A dodatki? Tutaj panuje pełna dowolność! Ja osobiście uwielbiam je w klasycznej wersji z odrobiną syropu klonowego i świeżym bananem, ale świetnie komponują się też z jogurtem, musem owocowym czy garścią borówek.

Proteinowe bajgle twarogowe z pastą z tuńczyka
Pieczenie pieczywa zawsze wydawało mi się czarną magią - czasochłonne, skomplikowane i wymagające anielskiej cierpliwości. Wszystko zmieniło się, gdy na profilu Gawła Czajki na Instagramie odkryłam przepis na błyskawiczne bajgle twarogowe. To jeden z tych przepisów, który nieznacznie nagina moją zasadę "poniżej 15 minut", bo ich przygotowanie zajmuje około 20 minut, ale obiecuję - są warte każdej dodatkowej minuty, zwłaszcza w leniwy weekendowy poranek! Są mięciutkie w środku i chrupiące na zewnątrz. A w połączeniu z domową pastą z tuńczyka i jajka tworzą śniadanie mistrzów.
Przepis na 4 bajgle:
• 200 g mąki pszennej
• 250 g chudego lub półtłustego twarogu
• 3 łyżki skyru lub jogurtu greckiego
• 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
• Pół łyżeczki soli
• Jajko do posmarowania i ulubione ziarna do posypania (ja używam posypki od Rozkosznego)
Wszystkie składniki na ciasto (oprócz jajka i ziaren) umieść w misce i zagnieć, aż powstanie gładka, elastyczna kula. Podziel ciasto na 4 części, z każdej uformuj wałeczek i połącz końce, tworząc kształt bajgla. Posmaruj roztrzepanym jajkiem, posyp sezamem i piecz w 180°C przez około 15-20 minut.
Pasta z tuńczyka:
Tuńczyka z puszki w sosie własnym odsącz i rozdrobnij widelcem. Dodaj dwa ugotowane na twardo i posiekane jajka, drobno pokrojoną cebulkę lub szczypiorek, łyżkę majonezu lub jogurtu naturalnego oraz sól i pieprz do smaku. Całość dokładnie wymieszaj. Smakuje obłędnie!
Jajka po turecku w wersji ekspresowej na serku wiejskim
To danie to absolutny hit, kiedy mam ochotę na coś wyjątkowego, ale mój zegarek pokazuje, że mam maksymalnie 10 minut. Jajka po turecku w oryginalnej wersji podawane są na gęstym jogurcie, ale ja uwielbiam je w nieco spolszczonej, bogatszej w białko wersji z serkiem wiejskim. Na talerz wykładam serek wiejski (czasami go blenduję), na to kładę idealne jajko sadzone (z płynnym żółtkiem, koniecznie!). Cała magia dzieje się jednak na patelni obok - na łyżce masła podsmażam plasterki czosnku z płatkami chilli i szczyptą słodkiej papryki. Takim aromatycznym, lekko pikantnym masłem polewam jajko na serku. Posypuję świeżym koperkiem lub pietruszką i podaję z kromką chrupkiego pieczywa. To śniadanie wygląda i smakuje jak z najlepszej restauracji!

Mój niezawodny śniadaniowy bowl
Miski pełne dobra, czyli popularne "bowle", to idealny sposób na przemycenie porannej porcji warzyw i zdrowych tłuszczów. To śniadanie, które robi się samo - wystarczy wrzucić do miski to, co lubisz najbardziej. Moja ulubiona, błyskawiczna wersja, wygląda tak: na dno miski wrzucam dwie garście świeżego szpinaku lub rukoli. Dodaję pół awokado pokrojonego w paski, kilka pomidorków koktajlowych i kawałek wędzonego łososia lub pstrąga. Czasem, jeśli mam więcej czasu, dodaję jajko ugotowane na twardo. Całość skrapiam obficie sokiem z cytryny i dobrą oliwą z oliwek, doprawiam solą i świeżo mielonym pieprzem. To prawdziwa bomba witaminowa, która daje energię na wiele godzin.

Puszysty omlet z warzywami i fetą
Omlet to śniadaniowy klasyk, ale ja mam swój patent, żeby zawsze wychodził idealnie puszysty i lekki jak chmurka. Sekretem jest oddzielenie żółtek od białek. Dwa białka ubijam na sztywną pianę ze szczyptą soli. W osobnej miseczce mieszam żółtka z odrobiną mleka, solą, pieprzem i ulubionymi ziołami. Na patelni z rozgrzaną oliwą podsmażam pokrojoną w kostkę paprykę i cebulę albo garść szpinaku - co akurat mam w lodówce. Następnie delikatnie łączę żółtka z pianą z białek, wylewam masę na warzywa, a na wierzchu kruszę odrobinę sera feta. Smażę pod przykryciem na małym ogniu przez około 3-4 minuty, aż masa się zetnie. Taki omlet jest nie tylko przepyszny, ale też bardzo sycący i bogaty w białko oraz warzywa.
Przekonaj się, jak prosto przygotować pyszne dania, które zachwycą rodzinę i gości. Inspiracje kulinarne czekają na ciebie kobieta.interia.pl/kuchnia. Odkryj nowe smaki i pomysły na każdy dzień.










